
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#1
|
Mieli dobrego trenera, który potrafił dobrze drużynę ustawić i nagle okazało się, że grają poniżej oczekiwań. A przecież tak szczerze, to na papierze maja skład o wiele lepszy niż aktualna Wisła. Tez nie mają ambicji? Tez mają blokady w głowach? Co więc jest ważniejsze? Skład, trener? Na razie i tak Hyballa nie ma zbyt dużego pola manewru. Skład jest jaki jest. Jak mają swój dzień i motywację zagrają jak w pierwszej połowie z Piastem. Jeśli przyjdzie niż atmosferyczny niczego im się nie będzie chciało i choćby trener skakał przy linii skończy się jak z Podbeskidziem. Może też już wiedzą z kim nie przedłuży się kontraktu i grają jak grają? |
|
|
|
Member
Od: 07.2014
Offline |
#2
|
|
Tak tylko znaleźć trenera na lata nie jest takie proste.
Skowronek miał nim być, ale całkiem się pogubił. Nie było sensu tego ciągnąć. Hyballa narazie jest okej i naprawdę wydaje się, że on ogarnia trenerkę. Tylko nie sądzę żeby on tu chciał siedzieć 5 lat i spokojnie budować. ....ica go trafi po max 2 latach kopania się nad strefą spadkową. Tu by trzeba takiego Fornalika załatwić i dać mu pracować. Myślę, że to byłby idealny trener na lata dla nas. Z ruchem czy piastem z nędzy potrafił zrobić kluby TOP 5 w Polsce. Nie zrobił tego od razu, ale właśnie po paru miesiącach / latach trenowania. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#3
|
Wypalenie przychodzi prędzej czy później, pytanie czy w 2 czy w 5 roku pracy. Czasem są dokonywane zmiany dla zmiany tylko po to by wywołać nowy bodziec u zawodników. Nie jest problemem częsta zmiana trenerów, problemem jest brak stabilnej polityki i filozofii klubu. W Lechu też zmiany trenerów są na porządku dziennym, a jednak każdy potrafi łatwo wskazać jakie sa fundament klubu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#4
|
![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#5
|
Ostatnie 10 sezonów Lecha: 2,8,3,3,7,1,2,2,4,5 Ostatnie nasze 10 sezonów? Wolę nie pisać To że teraz dołują w lidze dowodzi tyle że nie można być ciągle w topie, wyprzedając co sezon (albo i co rundę) najlepszych zawodników. Kto w perspektywie będzie mieć łatwiej o sukcesy w kolejnych latach, Lech czy my? Odpowiedz sobie sam. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#6
|
|
Z artykułów i wypowiedzi obeznanych w realiach kolegów m.in z forum, u nas też są spore talenty, które dorównują tym z Lecha. Tak na dobrą sprawę na już mają Puchacza i Kamińskiego .Skóraś Szymczak Marchwiński następni. U nas jest Plewka rozwija się Starzyński więc nie jest najgorzej.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#7
|
|
Kolega @ABG Bochnia pisze o trenerze Fornaliku i Jego pracy w Ruchu i Piaście. Zauważ jedno, że tam byli ludzie z charakterem, których nie interesował minimalizm. Zobacz Piasta w tym roku, Jodłowiec czy Chrapek czy świerczok wciąż mają coś do udowodnienia i pokazują to. Jest solidny bramkarz . To samo było w Ruchu. Biedni ale waleczni i charakterni. a u nas? JCS co akcja to spuszczona głowa, Burliga wzrok psychopaty, jakby nie wiedział gdzie i po co jest, Radaković co mecz wystraszony na maxa . Z takimi zawodnikami nie osiągniemy nic.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
#8
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#9
|
|
Niedzielan Sobiech Piech Janoszka Grzyb Abbott Lewczuk Starzyński Zieńczuk ówczesny Sadlok- może to orły nie były ale mieli charakter i jeździli na dupach. w tamtej dyspozycji każdy z nich byłby u nas na dziś liderem
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#10
|
|
Cytat:
Ja uwazam, że u nas glównie kuleje własnie to, że mamy za słabych mentalnie piłkarzy, albo już im nie zalezy bo swoje zrobili, albo boją się grać bo nie mają pewności siebie, zauważ, że nasze obecne "gwiazdy" to prawdziwe no namey, które poważnej piłki raczej na oczy nie widziały, szczyt ich kariery sportowej to mecz w lidze z Legią... Oni nie przetarli sie w powaznej piłce i może stąd brak im pewności siebie, wiary w siebie, ustabilizowania głowy? A kiedyś? Czymże było wciągnięcie ligi nosem dla Brożka, Zieńczuka, Kosy itd? Nie dość, że oczywiście sportowo 10 poziomów wyżej niż nasi obecni piłkarze, to oni w samej LM/LE i hitowych meczach o tytuł mistrza Polski zagrali ze 30-60 spotkań. Także oni wiedzieli na co ich stać i umieli wytrzymac ciśnienie w najwazniejszych momentach. Na pewno warto też zwrócić uwagę na to co napisali koledzy wyżej, jakas filozofia i ciąglośc budowania druzyny. Jakby nie patrzeć klub to firma, praca a nic w pracy nie w....ia tak jak ciągle zmiany, niepewność. My te zmiany mamy co sezon. Ciągle idzie nowe i nadejść nie może, ciągle reorganizacja całej druzyny - i tutaj tez myslę, że Lech ma ten problem. Ciągle sprzedają najzdolniejszych, są takimi murzynami dla zachodnich klubów, zrobią najgorsza robotę, wprowadzą takiego w piłkę wychowają, często taki młodzian ma nierówną/słabsza formę i jak się ogarnie to wtedy go oddają. Kolejna kwestia to szkolenie i promocja młodych. I tutaj gołym okiem widac roznicę w Wiśle czy Legii, Lechu itd roznice na przestrzeni dekady. Pomijam kwestie poziomu szkolenia ale każdy z tych klubów, nawet nasza Wisła miała talenty w juniorach. Każdy wie co z tymi naszymi talentami się stało. Myślę, że żaden z tych chlopaków nie rozwinąl się w Wiśle tak jak mogłby rozwinąć się wlasnie w Lechu czy Legii. Wisła zaprzepasciła ich kariery i zniszczyła/obniżyła ich poziom mentalny. Także wszystko ma gdzies swój poczatek. Na pewno budowa klubu to nie jest jak typowe 2+2=4 ale jakieś standardy i żelazne fundamenty istnieją, jak się ich nie przestrzega to na pewno będzie klapa. U nas zrobiono wiele aby Wislę zabić. Już era Cupiała byla takim kopaniem sobie dołka - brak szkolenia mlodziezy i stawiania na mlodzież, - wysokie kontrakty (nierentowność) - później wiadomo WSH, patologia i z sezonu na sezon co raz biedniej, co raz słabsza kadra itd Jesteśmy na etapie gdzie dopiero pozbyliśmy się wrzodu w postaci WSH, mamy w końcu normalnych ludzi, którzy rządzą w Wiśle. Kolejne podstawy to wyjście z długu, jakiś budżet na place i transfery (atrakcyjność na rynku, bo jesteśmy teraz nikim dla piłkarzy, nawet na polskim rynku), plan na budowanie klubu, szkolenie mlodzieży, tworzenie pozytywnej atmosfery. I jak to wszystko będzie to wtedy się można zastanawiać czy trener zły, czy piłkarze źli, wtedy można jakieś detale zmieniać. Teraz to my jesteśmy w takiej dupie, że to nie ma sensu. My tylko zmieniamy Janickiego na Janickiego bis co sezon albo co rundę i cały czas wracamy do punktu wyjścia w związku z tym. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Krk
Offline |
#11
|
|
Dokładnie tak jak kolega napisał powyżej. Większość z nas pamięta walkę o mistrza, a nie o utrzymanie i każdy przejaw dobrej gry powoduje że masa ludzi się podpala że to już czas walczyć o puchary.. Później przychodzi mecz w którym gramy mecz słabszy i nagle rozczarowanie.
Najpierw trzeba posprzątać sytuacje finansową, powoli budować młodych i dopiero walczyć o wyższe cele niż połowa tabeli. + ten sezon jest wyjątkowo dziwny w całej piłce.. forma i serie porażek BVB, Liverpoolu, Arsenalu, Barcy, Realu i wielu więcej, Nie wiem dlaczego ale dużo jest drużyn grających grubo poniżej oczekiwań. ![]()
Hristov:
" Nie chciałem iść do Cracovii, chciałem grać dla wielkiego klubu, takiego jak Wisła "
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#12
|
Oczywiście naszą ligę to mało dotyczy-poza amicą wszyscy grają tylko ligę tylko trochę później zaczęli (za to 30 kolejek zamiast 37). |
|
|
|
Member
Od: 07.2014
Offline |
#13
|
|
Żeby też uświadomić sobie kim stała się Wisła dla młodych piłkarzy:
Cytat:
Za 2-3 lata ŻADEN młody piłkarz nawet nie będzie miał przebłysków tego, że Wisła była kiedyś wielka. Chyba że dziadek albo ojciec puści mu archiwalny mecz lub pokaże tabelę z 2010 roku. Niestety będzie jeszcze ciężęj, bo tracimy pokolenie piłkarzy którzy mogą do nas wrócić ze względu na sentyment. Bo kto został z naszych stranierich? Marcelo? Ondrasek? Ten drugi marketingowo znaczy coś tylko dla koneserów. Sportowo za rok czy dwa już nic nie wniesie. Pogrążamy się w maraźmie, osiadamy w nim. Jesteśmy już tym samym co widzew czy górnik zabrze. Klubem z przeszłością bez przyszłości. Dla nowego pokolenia piłkarzy jesteśmy nikim i tylko pieniędzmi, jakąś wizją wprowadzania do skladu jesteśmy w stanie ich skusić. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#14
|
Też się zastanawiałem nad tym który z byłych graczy może do nas zawitać i lista jest.. bardzo krótka. Moze Stępiński, Brlek, Imaz, Kolar, o orłach pokoju Stolarski czy Guerrier to nawet nie wspominam. Bycie średniakiem boli, ale to już 10 lat. Oczywiście warto mieć marzenia, tym bardziej jeśli w tym czasie 13 innych klubów grało w pucharach, Arka 3 raz zalicza finał PP, nawet na bankrutujacy Ruch grał w el.LE. Niemniej przypomnijmy sobie moment w którym Wisła była w 1997 roku i gdzie była 3 lata później. Wtedy też byliśmy klubem z przeszłością bez przyszłości i dość szybko przyszły nowe sukcesy. To powinno nam dawać wiarę że karta może się odwrócić,choć czasy się mocno zmieniły. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#15
|
|
Któryś z kolegów podał przykład Warty, wcześniej Ruchu czy Piasta. Te drużyny były (są ) budowane za niewielkie pieniądze ale gracze byli( są) przede wszystkim charakterni. U nas jest za dużo gwiazdeczek, które po 3-4 dobrych meczach już noszą głowy w chmurach. Taki JCS Chuca czy Medved w polskiej lidze nie powinni mieć czego szukać a u nas są podstawowymi graczami. Uważam, że teraz jest jedyna szansa na pozbycie się znacznej ilości słabiaków: Buchalik Kone Radaković Szota Basha Chuca JCS Medved Beciraj Zdybowicz . Pożegnałbym również Sadloka i Burligę żeby oczyścić atmosferę w szatni. Do tego Buksa- wiadomo dlaczego. Sensowne pieniądze za Mehremicia Savicia i Yeboaha i również żegnam. Oszczędności na pensjach byłyby znaczne, z transferów pewnie też by coś wpadło i można byłoby sensownie kadrę uzupełnić.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2009
Skąd: Katowice
Offline |
#16
|
|
Czy Wisła ma kryzys fizyczny?
Można mieć podejście "piłkarze muszą zapierdalać", ale można też pracować z głową. Materiał jest, jaki jest. Waldemar Fornalik dla przykładu nie uchodzi za szkoleniowca, u którego piłkarze się przemęczają. A jednocześnie o jego drużynach zawsze mówi się, że są świetnie przygotowane do sezonu. Ciężko stwierdzić, czy akurat w tym aspekcie Hyballa popełnił błąd. Ale jednocześnie łatwo stwierdzić, że Wisła nie biega najlepiej. Widać to zresztą po raportach biegowych, jakie dostarcza Ekstraklasa. Rzućmy okiem na wiosenne mecze. Kluczowe w tej statystyce są liczby sprintów (w nawiasie liczba przebiegniętych kilometrów) i szybkich biegów. Na zielono oznaczyliśmy mecze, w których Wisła biegała wyraźnie lepiej niż przeciwnik. WISŁA - PIAST (3:4) Przebiegnięty dystans: 118,53 km - 112,86 km Sprinty (> 25,2 km/h): 111 (1,85 km) - 80 (1,32 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 630 (8,91 km) - 565 (7,62 km) WISŁA - JAGIELLONIA (2:0) Przebiegnięty dystans: 113,15 km - 107,98 km Sprinty (> 25,2 km/h): 116 (2,05 km) - 101 (2,03 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 606 (8,34 km) - 500 (7,26 km) ŚLĄSK - WISŁA (1:1) Przebiegnięty dystans: 104,89 km - 110,44 km Sprinty (> 25,2 km/h): 77 (1,31 km) - 109 (1,89 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 513 (7,12 km) - 548 (7,94 km) WISŁA - POGOŃ (2:1) Przebiegnięty dystans: 121,36 km - 120,47 km Sprinty (> 25,2 km/h): 142 (2,56 km) - 152 (2,80 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 690 (10,12 km) - 702 (10,22 km) WISŁA PŁOCK - WISŁA KRAKÓW (1:3) Przebiegnięty dystans: 109,58 km - 109,12 km Sprinty (> 25,2 km/h): 103 (1,86 km) - 91 (1,55 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 542 (7,80 km) - 488 (6,91 km) WISŁA - GÓRNIK (0:0) Przebiegnięty dystans: 117,82 km - 116,91 km Sprinty (> 25,2 km/h): 116 (2,22 km) - 113 (2,04 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 640 (9,44) - 601 (9,31 km) LECHIA - WISŁA 2:0 Przebiegnięty dystans: 112,33 km - 117,40 km Sprinty (> 25,2 km/h): 93 (1,91 km) - 93 (1,74 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 508 (7,39 km) - 533 (8,27 km) WISŁA - STAL MIELEC 3:1 Przebiegnięty dystans: 117,82 km - 121,57 km Sprinty (> 25,2 km/h): 104 (1,84 km) - 110 (1,98 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 538 (7,41 km) - 607 (8,66 km) PODBESKIDZIE - WISŁA 2:0 Przebiegnięty dystans: 119,77 km - 117,02 km Sprinty (> 25,2 km/h): 133 (2,60 km) - 96 (1,99 km) Szybkie biegi (19,8 - 25,2 km/h): 630 (8,99 km) - 559 (8,61 km) Z danych wynika, że regres jest ewidentny. W trzech pierwszych meczach Wisła biegała lepiej niż przeciwnicy. Z Pogonią, Wisłą Płock, Górnikiem, Lechią i Stalą wartości są już porównywalne. Za to z Podbeskidziem widać już ewidentny regres. Wisła na początku wiosny potrafiła więc zabiegać przeciwnika, a później dostosowała się do ligowej średniej. Ale to oczywiście tylko jeden z symptomów gorszej formy, a nie jej największy powód. https://weszlo.com/2021/04/09/hyballa-wyjatkowy-trener/ Ktoś jeszcze potrzebuje jakiegoś wytłumaczenia megach*jowej ostatnio gry? Pytanie tylko brzmi - czy to naturalna dla kazdego rzecz, ze przyszła zniżka formy, czy moze komuś tu sie odechcialo zapier*dalać na treningach 4x tyle co zwykle tylko po to, by zając 2-3 miejsca w tabeli wyzej.
Ostatnio edytowane przez Wehrmacht : 09.04.2021 o godz. 13:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#17
|
|
Tak po namyśle uważam że jesteśmy w stanie relatywnie szybko osiągnąć poziom takiej Pogoni Szczecin, z jej zaletami i wadami. Natomiast porównania do Lecha czy Legii w tym momencie Wisły zbywam śmiechem. Pogoń od lat nie "miała" stadionu żeby zarabiać z dnia meczowego, to skupiła się na szkoleniu młodych piłkarzy. W miarę regularnie grała w "górnej" 8. I to nam grozi jak zejdą ograniczenia "covidowe". Natomiast pójść dalej to jednak SF. Oczywiście pomijam jednorazowe wyskoki czy zdobycie PP. tutaj można coś zdziałać.
Ja tam jestem zadowolony z Hyballi, pomimo czasem "siermiężnej" kopaniny widzę sens w takim graniu. Punktujemy, a nie odwalamy jazdy figurowej dla urody gry. teraz mamy małą zadyszkę, ale myślę że jak nie z Rakowem, to z kolejnym rywalem znów będziemy dominować ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#18
|
|
Kilometry pokazuje regres, spadek formy.
TYlko czemu niby bo 'pilkarza sie nie chce'. Calkiem mozliwe, ze u Hyballi teoria nie zgadza sie z praktyka. I gdzies druzyna zgubila przygotowanie fizyczne. Zostaje nadzieja, ze blad byl tylko podczas przerwy : 3 dni wolego w pierwszym tygodniu i potem za dlugo ostro bylo z treningami. Ale regres widac wczesniej. Dzis sie okaze pewnie w ktora strone idziemy. Rakow po covidzie. Po meczu bedziemy widziec wiecej lub wszystko |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#19
|
|
Na kilometry spojrzałbym z innej perspektywy - inne drużyny zaczęły z nami grać, bardzo ostrożnie, stawiając na szybkie przejście z obrony do ataku, nie podejmują ryzyka przy grze od tyłu. Taka bezpośrednia gra wymaga dużej liczby sprintów do ataku, jak i szybkich powrotów do obrony. Dystans natomiast buduje przesuwanie za piłką w grze obronnej.
Obecnie nie mamy wielu zawodników, którzy w takim tłoku mogą swoją techniką i kulturą gry wypracowywać szanse na bramkę, więc nasze bieganie wygląda gorzej. Gdyby do tego doszła skuteczna gra w obronie, nie byłoby to aż tak widoczne. ![]()
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#20
|
|
Podobnie jak Framat uważam, że Mawutor ma potencjał i mam nadzieję, że nie został przez Hyballę odstawiony na boczny tor bo wg. mnie nas na coś takiego nie stać. Gość przyszedł za darmo, pensję pewnie ma niewielką, przyszedł do nas się odbudować i generalnie wg. mnie swoją szansę póki co wykorzystał. Miał słabszy moment ale kto takiego nie ma. Natomiast gość jest dobrze zbudowany, ma wiele odbiorów, zbiera drugie piłki, ciężko go przepchać i w wielu meczach miał dobre przerzuty czy na boki czy do przodu. Do tego potrafi sieknąć z dystansu, ma młotek w nodze trochę jak Basha a do tego wygląda, że nie jest szklany czyli w sezonie generalnie jest do dyspozycji. Raczej bym chciał widzieć, że Mawutor zpowrotem będzie dostawał swoje szanse bo w naszej siermiężnej, topornej lidze taki tur w środku pola to spory atut. A Kuveljić też nie jest bez wad. Mam nadzieję, że i Mawutor i Kuvelijić będą w przyszłych meczach mieli swoje minuty.
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Member
Od: 11.2019
Offline |
#21
|
|
To, że ma fajne nogi, to nie oznacza, że potrafi grać w piłkę
Obserwowalem goscia i był pierwszym do zmiany. Nie tyle grał do tylu, co przyjmowal pilke pół godziny zwalnial grę i dlugo się zastanawiał gdzie zagrac po czym odbierali mu w latwy sposób piłkę.
Ostatnio edytowane przez Lvcas : 10.04.2021 o godz. 15:52.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#22
|
Też widziałem mecz i moim zdaniem Mawutor nie za bardzo miał komu grać do przodu. Oczywiście, mógł wrzucać piłkę do przodu na aferę i w ten sposób realizować zakładane wytyczne trenera, ale byłoby to co najmniej bezsensowne i szkodliwe. Zgadzam się, że nie zagrał jak od niego oczekiwano, ale na tej pozycji potrzebujemy właśnie (nomen omen) murzyna, który będzie tam harował. Dlatego jestem zdania, że Mawutor jest do zatrzymania. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#23
|
|
Ja mam nadzieje ze podczas omawiania naszego meczu z Rakowem, Hyballa zwróci uwagę na autostradę jaką robili w środku pola nasi pomocnicy, tak ,że nawet przy 1 golu dla rakowa Arsenic jechał z piłką przez środek
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2012
Offline |
#24
|
|
niestety padł mit że w naszej eklapie wystarczy tylko biegać trzeba też coś umieć
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#25
|
|
Nie wiem na co liczył Hyballa wystawiając Medveda...Po prostu nie rozumiem...Tam mógł zagrać ktokolwiek i mogło być tylko lepiej.
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#26
|
@sandomingo: Chuca w napadzie to mógłby być ciekawy pomysł. Strzelał już bramki w Wiśle. Jest dynamiczny więc czemu nie jeśli chodzi o taki pomysł. Co prawda byłby słaby w sytuacjach główkowych, przebitkach z rosłymi obrońcami rywala ale może dałby atuty w innych sytuacjach kiedy atakujemy. Gralibyśmy jak kiedyś repra Hiszpanii bez klasycznego napastnika a praktycznie samymi pomocnikami lol ![]() Poza tym widać też brak Plewki bo on jednak dobrze przewiduje zagrania rywala, jest bardzo aktywny w obronie, potrafi też dać coś ekstra w ofensywie jak minie paru rywali na szybkości. Mam nadzieję, że powoli będzie wracał do składu po kontuzji. Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 09.04.2021 o godz. 23:12.
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#27
|
|
Komukolwiek. Skoro nie młodzież to nawet niech gra tam Chuca, trzeba go komuś opchnąc. A nuż coś strzeli.
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#28
|
|
Kogo z obecnego stanu kadry według was Hyballa powinien zostawić na kolejny sezon, żeby zacząć budować coś co wygląda i gra jak zespół na poziomie połowy tabeli w Ekstraklasie?:
Lis, Broda - TAK Buchalik - NIE Wachowiak, Mehremić, Hoyo-Kowalski, Szota, Gruszkowski, Frydrych, Szot, Głogowski- TAK plus Uryga Sadlok, Kone, Burliga - NIE do tego koniec wypożyczenia Radakovicia Żukow, Błaszczykowski, Kuveljić, Mawutor, Yeboah, Starzyński, Savić, Plewka - TAK plus Młyński Basha, Boguski, Chuca, Silva, Pawłowski(po wypożyczeniu ze Stali) - NIE Brown Forbes - TAK plus Sobol Buksa, Beqiraj(WON!), Zdybowicz(po wypożyczeniu) - NIE odejście Medveda to bardziej na + |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2009
Skąd: Katowice
Offline |
#29
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#30
|
Lis, Plewka, Sadlok, Frydrych, Starzyński, Zukov, Yeboah, Forbes, Kuba, reszta odejdzie czy nie i tak większej różnicy nie będzie. Pisze to przez pryzmat całej rundy. Po ostatnim meczu to bym wywalił i Frydrycha i Sadloka. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|