LucjuszWielki napisał(a):

|
Nieważnie gdzie TERAZ grają, a do jakiego klubu odchodzili, widocznie wycisnął z nich MAX :]
|
No Kolar odszedł do Emmen . Klękajcie narody. Ale fakt, to chyba był majstersztyk że go komuś wcisnęli za całkiem przyzwoita kasę z tego co pamiętam.
A wbrew pozorom ważne jest to gdzie grają teraz, bo nie liczą się krótkie przebłyski w zdziesiątkowanej ekipie, gdzie nie miał kto grać. Jeśli wskoczyliby na wyższy poziom, to graliby w lepszych ekipach. A oni są na aucie. Chyba że "świat się na nich nie poznał". Tak samo można wymieniać Koroniarzy i innych łamignatów jak Marcin Cebula, który "gra w lepszym klubie". Wybili się? Wybili. Strzelają bramy w ESA? Strzelają.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!