
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#11
|
![]() Z tego co pamiętam to punktem zwrotnym raczej była kontuzja naszego najlepszego zawodnika Pawła Brożka, który swoją świetną formę na początku sezonu opierał na: "– W czerwcu przechodziłeś kompleksowe badania. Co sprawdzaliście? – Do końca nie wiedzieliśmy co z moją łydką, bo przez cały poprzedni sezon zmagałem się z tym problemem. Raz było lepiej, raz gorzej, ale dość często pojawiał się ból i wypadałem z treningów na dzień lub dwa. Zdiagnozowaliśmy to i wiemy już, że chodzi o mięśnie krzyżowo-lędźwiowe, które są wyeksploatowane przez całą karierę. Dzięki zabiegom manualnym udaje się pokonać ten problem. Oczywiście, mój wiek sprawia, że regeneracja jest dłuższa, ale cały czas jestem w treningu z zespołem." – Więc gaz jeszcze jest. – Jest. Od 2,5 roku po raz pierwszy przepracowałem cały okres przygotowawczy i to chyba widać. Fajnie, że wreszcie się udało, bo w przeszłości, gdy koledzy z zespołu ciężko pracowali, ja leżałem u rehabilitanta. Jak się Pan Paweł w Płocku rozsypał to już do końca sezonu nie zbliżył się do tego co prezentował na jego początku. Jeśli doliczymy do tego wiecznie kontuzjowanego Błaszczykowskiego (lub zdrowego bez jakiegokolwiek rytmu meczowego) i niezbyt rozsądną taktykę Stolarczyka (wyprowadzanie piłki od tyłu w oparciu o umiejętności Klemenza i Janickiego) to mamy przyczynę kryzysu. Cała nasza drużyna w tamtym okresie opierała się na dwóch weteranach, którzy pchali zespół do przodu lecz po pewnym czasie się rozsypali (wielkie zdziwienie). Niestety w drużynie nie było nikogo kto przejął liderowanie i otrzymaliśmy obraz nędzy i rozpaczy. Oczywiście możemy też zaufać Twojemu przeczuciu i wierzyć w to od czego zapoczątkowałem swój post. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|