Drozd napisał(a):

Oczywiście Arkadiuszu umknęło mi ...
Może tak zrozumiesz.
Istnieje coś takiego jak inercja jak coś jest rozpędzone to wystarczy nie hamować żeby dalej nie zmieniało swojej prędkości i tak jest z ŁKS Moskalem i Stawowym.
My w zeszłym sezonie z poziomu rozpędzenia dającego okolice ósmego miejsca od meczu z Płockiem zaczęliśmy hamować (odejście Sobolewskiego) przyniosło to serię porażek i zmianę trenera. Ten bazując na posiadanym jeszcze rozpędzie utrzymał nas w lidze, ale od roku cały czas zwalniamy. O ile już nie stoimy. Tak jest z Wisłą Stolarczykiem i Skowronkiem.
ps. Prędkość to w tym porównaniu: gra do przodu, umiejętność utrzymania się przy piłce, zdolność współpracy graczy w ataku, umiejętność asekuracji w ataku, szybkość wyprowadzenia kontry po przechwycie, efektywność kontrataku. Czyli aspekty umożliwiające grę inną niż kopanie na pałę do przodu.
|
Faktycznie Moskal tak rozpędził ŁKS,że Stawowy tym walcem zdobył 4 punkty w 11 meczach ekstraklasy.Sobol też nic z płockiem nie ugrał bo wedle twojego toku myślenia dobra gra nafciarzy która w pewnym momencie dawała im chyba nawet fotel lidera to zasługa poprzednich trenerów(w tej chwili wisła płock jest w tabeli za nami mimo że gładko nas o.......iła)