Drozd napisał(a):

Właśnie jest co zepsuć. Widziałeś drugą bramkę dla nas? Chłopoki z Pogoni nie wiedzieli co się dzieje. Mamy całkiem dobry skład ofensywnie. Gdyby to wszystko poukładać to moglibyśmy nie dawać obronie szans do wykazania się. A ten jak zaczadzony broni się w 10. I to jeszcze bez doskoku do przeciwnika nawet na 30 metrze od bramki. Tak grając nawet trzecioligowcy będą nam ładować bramki.
A tu nie chodzi o to żeby się bawić w pacanówkę tylko jakoś się rozwijać. Gdybyśmy atakowali żeby strzelić trzecią i dostalibyśmy kontre nie byłoby to tak żenujące jak to co się wydarzyło.
Mam pomysł.
Kasperczak na trenera Skowronek jako asystent oddaje mu swoją pensję i dopłaca za naukę. Może za dwa lata pojmie co to znaczy być trenerem. A Henry zrobi z Java drugiego Kalu. Sprzedamy go za 30 baniek i nasze problemy się skończą
|
Mówisz o tym Kasperczaku co pierwszy raz w historii spuścił Górnik Zabrze do I ligi?
Pytanie jest takie - czy Kasperczak nie mając gwiazd w zespole coś by pokazał. Górnik go mocno zweryfikował. Więc schłodziłbym takie gadanie.
Dzisiejszy mecz nie był zły w naszym wykonaniu i zapewne wygralibyśmy go gdyby nie 2 "szkodników"
1. Klemenz - zrobić kluczową stratę i stzrelić samobója w jednej akcji to wielka sztuka
2. Beciraj - niby szybciej biega niż ostatnio, ale kolejny raz marnuje kluczową 100 na 3-1.
Do reszty nie ma się co prztczepić - poza malkontentami.