!!IRIVER!! napisał(a):

No chyba kpisz tu się mogło skończyć dychą, gdyby nie w miarę ogarnięty Buchal i sędzia, który nie podyktował chyba z litości drugiego karnego.
|
To jest chyba najbardziej przerażajace. Legia wczoraj wcisnęła by tych bramek tyle ile chciała. Nie było agresywności, waleczności. Nie było nawet wkur...a. Wyglądało to tak „przegraliśmy 7-0? No szkoda w ch.., wracajmy do domu, szkoda niedzieli”
Klub i zarząd w tym całym budowaniu tożsamości, solidarności Wiślackiej chyba się trochę pogubił bo teraz nie wypada im zwolnić Stolarczyka s z drugiej strony nie wypada im nie zwolnić. Z tym, ze tu nie ma miejsca na sentymenty. Spadek oznacza koniec Wisły na wiele lat.