Felieton Ryszarda Niemca. Raczej niezły.
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...on/ar/13767009
Cytat:
Nie pisać w takich dniach o kwestii wiślackiej, to przejaw głuchoty. To oddanie pola tym, których w twitterowym wpisie nazwałem âkochających Wisłę inaczej, wszystkimi fibrami duszy życzącej jej unicestwienia, posługujących się nowomową z repertuaru Schadenfreudeâ. Określając geografię rzeczonej satysfakcji, objawionej z powodu skrajnych trudności przetrwania wielce zasłużonego klubu, z łatwością da się ustalić dwa jej źródła. Jedno bije z kręgów kibicowsko-dziennikarskich warszawki. Wojuje ona z perspektywą uratowania Wisły totalnym podważaniem wiarygodności finansowej szwajcarsko-luksemburskich partnerów.
(...)
Drugie źródło, skąd tryska radość z czyjegoś nieszczęścia, jest lokalnej proweniencji. Wygramoliły się na powierzchnię, stare, zadawnione animozje i kompleksy międzyklubowe.
(...)
|