Cytat:
Po co "Miśkowi" Wisła? Tylko mi nie mów, że to przykrywka dla działalności gangu i prania pieniędzy.
Z rozmów z ludźmi z tego środowiska wynika, że "Misiek" autentycznie kocha Wisłę. Zresztą kiedy była w tarapatach, to on i "Zielak" mieli wyłożyć prywatne pieniądze na wsparcie klubu. Oni nie chcą zarabiać na Wiśle. Jej przejęcie było dla tych ludzi ogromnym wydarzeniem: ich ukochany klub stał się w końcu ich własnością. To wywarło zresztą kolosalne wrażenie na kibicach w całej Polsce. W Ruchu Chorzów i Widzewie Łódź próbowano zresztą zrobić to samo, ale nie do końca się udało.
"Misiek", w swoim mniemaniu, robi wszystko, żeby klub był jak największy. Tyle że on tę wielkość pojmuje nieco inaczej niż większość ludzi. Efekt jest taki, że członkowie grupy Sharks chodzą swobodnie po stadionie Wisły jak po własnym domu. Nikt ich nie kontroluje, widziałem nagranie jak na jeden z ostatnich meczów grupa kiboli wchodzi bez biletów i bez żadnej kontroli pod okiem dyrektora ds. bezpieczeństwa Wisły.
Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1...-gangu.html#MT
|
Skoro Jadczak ze wszystkich osób takie rzeczy mówi, to daje do myślenia, czyż nie? Jak usłysze jeszcze że Sharksi działają na szkode Wisły, albo wyprowadzają z niej pieniądze to chyba zwąptie.