wiertar napisał(a):

|
Wszyscy piszący o słabej formie carlitosa to wybaczyć za dużo wczoraj wypili....
|
Zważając na fakt, że w poprzedniej rundzie miał pewnie z 70%+ skuteczności dryblingów, a w tej może z 30% można uznać, że jest w gorszej dyspozycji.
Zważając, że wcześniej potrafił zrobić coś z niczego sam praktycznie bez pomocy partnerów i w pojedynkę wygrywał nam niektóre mecze, a teraz jest 'tylko' kluczowym trybikiem w maszynie Carillo można powiedzieć to samo.
Nikt Carlosa nie krytykuje - na zasadzie, że jest słaby. Każdy go ocenia przez pryzmat jego boskiej gry z poprzedniej rundy. Teraz zszedł do poziomu człowieka. Pewnie po prostu już się na nim poznali przeciwnicy i ciągle jest dublowany, a nawet potrajany. Może jak się cieplej zrobi to Carlos znowu odpali god-mode? Kto to wie. Wiadomo, że jest to dla nas piłkarz kluczowy, nawet w trochę gorszej formie.
Wracając też do oceny Buchalika - chcę coś sprostować, bo może jasno się nie wyraziłem. Napisałem, że jest się o co do niego przyczepić (bo ktoś napisał, że nie ma). Jakby nie błąd przy bramce to bym go ocenił na 8/10. Tak to ledwie 6/10. Mimo błędu, moim zdaniem był to pozytywny występ, bo wyjścia do piłek granych za naszych stoperów miał świetne i gasił akcje w zarodku.
A na Weszlo nie należy się opierać. Można ich przytoczyć, owszem - ale widać ewidentnie, że oceny wystawiane ze skrótu, meczu to oni raczej nie widzieli.