
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#1
|
|
3pkt konieczne, jeżeli ten nasz wariacki plan na puchary ma być choć trochę realny.
A druga sprawa, że jesteśmy w grupie spadkowej. Świnia w meczu z Lechem wyglądała przyzwoicie niestety, więc to spacerek nie będzie. 2:1 dla Wisełki ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#2
|
|
Paaanie my Puchary atakujemy nie zawsze mamy to co chcemy,ja tu widzę raczej ostrą walkę do konca o grupe mistrzowską ,mozna pisać ze chcemy Pucharów ale od kilku sezonów rzeczywistośc karze nam bić sie o gorna ósemkę i nic wiecej. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#3
|
|
Trochę zdumiewa mnie ten optymizm i przekonanie, że to wygramy - może 1 bramką, ale wygramy. Wg mnie szanse są bardzo wyrównane i chyba najbardziej prawdopodobny jest remis...
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#4
|
|
Gramy u siebie z ligowym średniakiem, ponadto mecz jest absolutnie kluczowy jeśli chodzi o walkę o pierwszą ósemkę. Cięzko, żebyśmy sie nastawiali na remis.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#5
|
|
No i to by było na tyle jeśli chodzi o karierę. Szkoda, bo mógł jeszcze pograć - jeśli nie półtora, to chociaż pół roku.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#6
|
|
Spokojnie, zaraz się ktoś połamie, albo wyleci za kartki. Ponadto pozostaje jedna kwestia - czy Głowacki dalej gra, bo chce i sprawia mu to wielką radość, czy po prostu nie chce zostawiać klubu w trudnej sytuacji. Przypominam, że pierwotnie miał skończyć karierę w 2016 roku.
|
|
|
|
Member
Od: 04.2010
Offline |
#7
|
|
Ten mecz to byla jakas ka-ta-stro-fa. Produkt pilkarskopodobny. Nie wiem jak Carrillo chce strzelac bramki i wygrywac skoro wystawia tylko 3 ofensywnych graczy i jeszcze ani jednego troche ofensywnie usposobionego pomocnika. Ani Cywka ani Mitrovic nie maja predyspozycji by z powodzeniem rozgrywac pilke. Tego drugiego, zreszta, na te chwile Basha nakrywa czapka. Roznica klasy. Wisla grala ladnie dla oka i przede wszystkim skutecznie wtedy, gdy miala w srodku kogos, kto wie co zrobic z pilka i ma umiejetnosc prostopadlego, nieszablonowego podania, utrzymania sie przy pilce pod presja czy miniecie zawodnika zwodem tak jak: Wolski, Stilic czy Brlek. Najfajniejsza pilke gralismy wlasnie za Wdoczyka z Wolskim w skladzie.
Uwazam wobec tego, ze w obecnej sytuacji kiedy Wojtkowski jest niezdolny do gry i nie sciagamy jednak Brleka, Halilovic powinien grac od desku do deski. Przeciez bylo widac od razu poprawe w grze po jego wejsciu na boisko. Inna sprawa, ze Arka postawila bardzo trudne warunki przez glebokie cofniecie sie i postawienie autobusu zaraz przed polem karnym i nawet obecnosc takiego zawodnika nie dawalaby gwarancji, ze bedzie to wygladalo lepiej. Pod koniec, kiedy wszedl Tibor, bylo juz wiecej przestrzeni. Arkowcy juz nie byli tak bardzo stloczeni na malym obszarze przed bramka, stad wieksze mozliwosci. Na plus zasluguje koniec lagowania i koniec posylania niecelnych pilek na alibi. Widac to wyraznie po wzroscie procent celnych podan. Poza tym jakos nie widze koncepcji w tych atakach, tak jakby zawodnicy nie bardzo wiedzieli co zrobic z pilka. Troche brakowalo ruchu z przodu i albo nie bylo do kogo zagrac albo nie mial kto zagrac dobrej pilki. Nie rozumiem tez taktyki z Carlitosem w srodku. Chlop nie umie grac na sciane, notuje mase strat niweczacych prace calego zespolu i po prostu nie lubi tego robic, nie odnajduje sie w tym. Przeciez on prawie za kazdym razem wybiega za obronce, majac nadzieje, ze ten skiksuje i pilka jakims cudem przejdzie dalej. Parodia. Albo wdaje sie w bezsensowny drybling z 2, 3, 4 zawodnikami druzyny przeciwnej, gdzie i tak traci pilke przez bardzo proste bledy techniczne, na wlasne zyczenie. Carlos kompletnie bez formy i tak jak bylo widac w przypadku Petara, jak duzo daje druzynie, tak teraz widac ile druzynie dawal Carlitos w formie. Tak czy siak ja bym sprobowal go przesunac na bok i w srodku wystawil nominalnego napastnika: Kolara badz Balaniuka. No chyba, ze oni wypadaja na tym polu jeszcze gorzej, tego nie wiem. Nie moge odebrac zawodnikom zaangazowania i checi zwyciestwa, (zwlaszcza Pol Llonch sie tu wyroznil i jednak mocno zaskoczyl tym, ze bral udzial w tylu akcjach ofensywnych; do tej pory uwazalem go za zawodnika, ktory ma swietny odbior pilki, ale pozniej ma problem z tym co z ta pilka zrobic czy w ogole problem z celnym podaniem do partnera) ale mysle, ze zabraklo tu troche pomyslunku ze strony trenera, moze to kwestia taktyki. Mam nadzieje, ze wnioski zostana wyciagniete, bo po meczu, gdzie oddalismy 1 celny strzal, ktory mimo, ze skonczyl sie golem, to zostal nam przez przeciwnika podarowany, przychodzi mecz, w ktorym na zwyciestwo kategorycznie nie zasluzylismy, a i nie wiem czy i remis nie bylby wynikiem az nadto. Bo przy 3 bramkach asystowal chyba nasz nowy wysuniety napastnik - Pavels Steinborse(jedna nieuznana tylko dlatego, ze Carlitos nie przypilnowal linii spalonego; swoja droga interwencja przy strzale Imaza i mnogosc baboli wrecz nasuwa mi na mysl, ze Steinbors mial jakis interes w tym, by Wisla wygrala - bardzo dziwnie to wygladalo, a przeciez to nie jest pierwszy lepszy bramkarz, raczej jeden z najlepszych w lidze), a ostatnia zawdzieczamy temu, ze trzech naszych zawodnikow moglo wbiec przez nikogo niepokojonych i moze jeszcze podjac decyzje w miedzyczasie kto bedzie strzelal. Fajnie, ze Arsenic zdobyl 2 bramki, kwestia czasu bylo, gdy uda mu sie wykorzystac ktoras z szans, zwlaszcza, ze byly juz dyktowane karne po faulach na nim, ale jakos mnie to nie cieszy, kiedy pomysle, ze to tylko dlatego, ze defensywa Arki zaprezentowala sie w tych momentach skandalicznie. Duzo daje to wszystko do myslenia, biorac pod uwage, ze caly zespol Arki zagral badziewne spotkanie. Mozna powiedziec, ze sami im te bramki sprezentowalismy, a pierwsza padla tylko dlatego, ze Marciniak skiksowal przy strzale i ta trafila do Kuna, ktory potrafil to wykorzystac. Jedno jest pewne: z taka gra nie mamy czego szukac w pucharach, a i zajac miejsce premiowane gra w eliminacjach bedzie bardzo ciezko. Raczej nastawialbym sie na walke o pierwsza "osemke" i spokojne budowanie druzyny. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze to dopiero drugi mecz pod wodza tego szkoleniowca i jeszcze trudno rzetelnie oceniac jego prace i wyciagac daleko idace wnioski. Zobaczymy co pokaza kolejne spotkania. P. S.: Gniazdowy w o gole nie stanal na wysokosci zadania. Raz ze byl za glosno, a dwa ze bylo bardzo duzo przerw w dopingu plus te bluzgi na Marciniaka (a przeciez slusznie anulowal bramke), Arke, PZPN i .... wie kogo jeszcze. To nie pomaga. Nie jestesmy jakas zakompleksiona Cracovia i nie mieszkamy byle gdzie zeby tyle czasu poswiecac na anty doping. Szanujmy sie.
Ostatnio edytowane przez Eberk : 18.02.2018 o godz. 03:32.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|