
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#1
|
|
Może są źle przygotowani i nie wytrzymują trudów sezonu. Z Legią opadli z sił około 30 minuty i to samo w drugiej połowie pod koniec słaniali się na nogach i to mimo, że graliśmy w przewadze i w ogóle w tym meczu to za dużo przecież nie biegali.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#2
|
|
SŁabiutko wygląda Wisła Carillo. Mecz z Legią jedynie rozmył obraz sytuacji, załapaliśmy się na serię fatalnych występów Legii u siebie, kiedy ogrywał ich praktycznie każdy kto tam pojechał i był w stanie wymienić kilka podań do przodu.
Jak dla mnie w tym momencie gra Wisły nie zmieniła się na tyle by zasadna była zmiana trenera z Ramireza na Carillo. Zresztą, zajmiemy najprawdopodobniej 8 miejsce czyli gorzej niż Kiko.
Ostatnio edytowane przez tofik : 24.04.2018 o godz. 14:36.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#3
|
|
Przy wszystkich wadach, grzechach i antypatiach spowodowanych obcą przynależnością klubową, lepiej niż Ramirezowi i Carillo wychodziło to Wdowczykowi. Może to trudne dobrego początki, może musimy zabić grę, aby odrodzić się na nowo silniejsi i z 11 Mitrovicami w składzie, nie wiem, wiem, że na dziś nie jest lepiej niż za Ramireza, a za Ramireza nie było lepiej niż za Wdowczyka.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#4
|
|
Mitro i Cywka to combo juz jest sławne , sprawdzone i znane.
![]() Polecamy w pakiecie , Gwaracja dominacji srodka pola ![]() ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#5
|
szkoda,że odchodzą za dramo zawsze jakiś grosz![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#6
|
|
ja miałem wrażenie, że to nie był żaden skurcz czy zmęczenie tylko lekka kontuzja mięśniowa, Kostal padł po tym jak źle stanął próbując ruszyć do biegu. Chyba nikt tutaj nie połączył tego z tym, że w zespole jest nade wyraz dużo właśnie różnego rodzaju kontuzji mięśniowych - może coś jest nie tak w tym zakresie przygotowań, bo ja nie pamiętam jeszcze takiej plagi drobnych urazów mięsniowych w zespole....
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
#7
|
|
Stare dobre małżeństwo... tylko jak długo jeszcze gra Wisły ma na tym cierpieć? Kiedy on w końcu przejrzy na oczy?
![]()
Ostatnio edytowane przez heoij : 24.04.2018 o godz. 10:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#8
|
|
Jak go puści z torbami
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#9
|
|
Joan Carillo - 11 meczow ligowych - srednia punktow 1,27
Kiko Ramirez - ostatnie 11 meczow ligowych - srednia punktow 1,36 Juz nie ma zadnych watpliwosci - decyzja o zmianie trenera sie nie broni. A jak dorzucimy do tego, ze Dariusz Wdowczyk nie jest splacony, a my musimy teraz jeszcze placic dwom trenerom do czerwca 2019, to ta decyzja jest wrecz finansowym strzalem juz w mocno pokiereszowany leb. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#10
|
|
Obawiam się, ze Carillo miał w tym czasie więcej kontuzjowanych graczy niż Kiko i musiał grać wynalazkami oraz prowizorką.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#11
|
Kiko nie mial przez wiekszosc rundy Bashy, Gonzaleza czy Veleza, ale tez Lloncha. Rozbito mu srodek pomocy w trakcie rundy (Maczynski, Brlek). Awaryjnie sprowadzono chocby Wasilewskiego, bo byly problemy ze srodkiem obrony. Carillo dostal do kadry Kiko jeszcze Mitrovica i nominalnego prawego obronce - u Kiko gral tam glownie Arsenic albo Cywka. To tak tylko z glowy. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#12
|
|
Powiem tak pierwsze mecze pod wodzą Carrillo wniosły zdecydowany powiew optymizmu. Maksa osiągnął po wygranej z 7 w Warszawie, ale po tym meczu były 2 najgorsze spotkania w wykonaniu Wisły w ostatnich czasach jakie oglądałem Sandecja i ostatni mecz z Legią. Nie chodzi o wynik tylko o grę. W meczu z Sandecją nawet gdyby miał trwać 200 minut i tak nie strzelilibyśmy bramki, w meczu z 7 jedyną szansą na zwycięstwo byłoby wykartkowanie czerwonymi kolejnych 3 zawodników Legii, i walkower, bo nawet pewnie grając przeciwko 8 Legionistów nie wcisnęliby bramki......
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#13
|
|
Ja absolutnie nie jestem za zwalnianiem Carrillo ale badzmy powazni
Kto byl kontuzjowany? Basha i ostatnie dwa mecze Sadlok, od biedy Gonzalez, reszta by murawy nie powachala ewentualnie robiliby za zmiennikow ( z ktorych nasz hiszpanski Moskal korzysta najwczesniej od 70 minuty) ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#14
|
|
Może zastanówmy się nad lekarzami w Wiśle. W ostatnim czasie u nas jest bardzo dużo kontuzji. Zarówno za Kiko jak i teraz.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#15
|
|
Oglądałeś mecz z Sandecją ? Takiego kopania się po czole nie widziałem w wykonaniu Wisły od bardzoooo dawna.
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Guest
|
#16
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#17
|
|
Ja wiem czy pol roku (mecze z Korona) to tak dawno?
![]()
|
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#18
|
|
Oni mają problem z kreowaniem akcji. Jak Niezgoda dostał czerwo to wiedziałem, że i to nam nie pomoże. Gra tragedia. Skrzydeł nie ma. Od pierwszego meczu za Carrillo nie było ich. Jak można stosować tak durną taktykę. Na dodatek to zatrważające przywiązywanie się do nazwisk. Za grosz rotacji. Ktoś powie, że nie ma kim grać? To niech od następnego meczu postawi na Balaniuka, Kolara, Kostala, Wojtkowskiego, nie wiem, jeszcze na kogo. Może nawet wystawić sprzątaczkę, bylebym nie widział w składzie Mitrovicia. Nad Cywką, Arseniciem, Wasilewskim i Cuestą też bym się grubo zastanowił.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
#19
|
|
Mówiłem, trzeba było zostawić Sobola. Gorzej niż jest teraz z pewnością by nie było, dam sobie rękę uciąć.
Zarząd wymyślił Kiko. Ok, można przeżyć, powiedzmy, że chociaż tani, no i skierowany na kierunek skąd sprowadzamy zawodników. Kiko się nie sprawdził? Ok, zdarza się, nie krytykuję zarządu, bo to mogło wypalić, ryzyko nie było duże. Ale jak już nie wypaliło, to należało znów zostawić Sobola!!! Derby wyjazdowe pokazały, że nawet jeśli ma braki w warsztacie, to na tę ligę wystarczy to co nadrobi w sferze motywacji, Wiślackości! Ale nie, zarząd postanowił zastawić się a postawić i zatrudnił hamerykańskiego trenera z ambicjami, szkoda tylko, że k.... jego ambicje przerastają kadrę którą ma. Wszyscy się boją napisac tego wprost, ale ten Carillo to jest całkowita porażka. Ja nie wiem, może on jest i jakimś tam dobrym trenrem, ale nie na nasze warunki i nie na tych piłkarzy. W dodatku facet jest zafiksowany na swoich wizjach. Najlepiej tu i teraz, dziś się śmiejecie z Małego, że mają grac lepsi itd, ale zapominacie kto będzie chciał grać jak wszystkie sfochowane Carlitosy pójda do konkurencji. Jasne, zatrudnimy kolejnych Hiszpanów, Carillo wyleci, będzie nas trenował jakiś kolejny Fernandez, ciekawe czy tylko starczy na to wszystko kasy to raz i dwa na kim będziemy odbudowywać zgliszcza, bo Małego już nie będzie, a Brozio i Głowa już zawieszą buty na kołku... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#20
|
Gosc spelnil wszystkie zakladane cele, dlatego musimy mu placic do konca sezonu 2019. Gdyby ich nie spelnil - zarzadm mial prawo zerwac umowe, wyplacajac kase tylko do konca sezonu 2018. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#21
|
|
Lepiej przyzwyczajaj się do hiszpańskiej Wisły, projektu długoterminowego. Junco ma najlepsze rozeznanie na tym rynku i projekt vamos Wisła, będzie kontynuowany dopóki nie doczekamy się pierwszych efektów z akademii. Ma to swoje uzasadnienie, za frytki możesz trafić takiego Carlitosa, podczas gdy w Polsce za Śpiączke krzyczą 250 tys. ojro (?). Nie stać nas na Polskich "ukształtowanych" zawodników z ekstraklasy, a takich potrzebujemy, żeby nie zlecieć z ligi. Możemy tylko liczyć, że w jakimś okienku transferowym trafimy przypadkiem na 2-3 perełki hiszpańskie jak Carlitos i wtedy nagle powalczymy o coś więcej niż grupa mistrzowska.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#22
|
Jak do tej pory, zasadniczo, piłkarze sprowadzani przez Junco z Hiszpanii są cenowo tańsi, a wcale nie gorsi od tych wszystkich Polaków, których można pozyskać za wygórowane, chore, wzięte z kosmosu ceny. Praktycznie każdy z nich poziomem nie odbiega od "zdolnych", ale drogich Polaków grających w Ekstraklasie. Mało tego, część z nich jest głodna jakiegoś sukcesu i wybija się przez to na tle średnie ligowej. Hiszpanie sprowadzeni przez Junco: - Cuesta - solidny bramkarz, lepszy od polskich wynalazków ostatnio zatrudnianych w Wiśle (+) - Gonzales - solidny obrońca, na tle ligowej szarzyzny, mocna opcja (+) - Velez - solidny obrońca, na tle ligowej szarzyzny, mocna opcja (+) - Llonch - czołowy DP ligi, wielokrotnie w 11 kolejki i najlepszy gracz Wisły meczu (+) - Basha - też go tu umieszczam, co prawda Albańczyk, ale przyszedł z ligi hiszpańskiej - solidny pomocnik (+) - Perez - dobre nazwisko i solidna przeszłość, jednak brak motywacji (-) - Imaz - dobry skrzydłowy, na pewno wzmocnienie (+) - Carlitos - nie ma o czym gadać duży (+) Kogoś pominąłem? Teraz wyobraźmy sobie, że w ich miejsce sprowadzamy Polaków o podobnych możliwościach i sile, oraz za zbliżoną cenę. Moim zdaniem - niemożliwe. Dlatego będziemy pewne kontynuowali te drogę do czasu aż finanse Wisły nie zostaną wyprowadzone na prostą. Ba, na autostradę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
#23
|
|
Tak, tylko po co nam do tego dwóch hiszpańskich trenerów na liście płac zamiast jednego Sobola, który i tak pracuje w klubie? Mamy za dużo kasy?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#24
|
|
miejmy nadzieję, że Sobol nauczył się już hiszpańskiego na tyle żeby dogadać się z tym tabunem Hiszpanów który zostanie jak odejdzie Carillo, no chyba że pójdą razem z nim
![]() ![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#25
|
|
Bo Sobol nie abla espaniol zapewne i łatwiej zawodników przekonać do przyjścia do klubu, gdy trenerem jest ich rodak.
A to, że jest 2 na liście płac to odrębny temat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#26
|
|
Odrębny, ale jakże ważny temat
![]() Tańszym rozwiązaniem na pewno byłby Sobol, ale czy lepszym ? Nigdy nie wiadomo. Przykład Nawałki pokazuje, że może trochę niesłusznie nie postawiliśmy na niego, traktowaliśmy po macoszemu... najczęściej był strażakiem i nigdy na prawdę nie dostał poważnej szansy. W Katowicach pokazywał już przebłyski ogromnego potencjału, ale już było za późno bo podchwycił go Górnik. W Zabrzu zaufali mu w pełni i dali mu pełną władzę. Każdy widział jaki był efekt i gdzie teraz jest Nawałka. ![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#27
|
|
Nie rozumiem wielu tu piszących, nie tylko w tym temacie. Najpierw narzekanie, że trener słaby, że zarząd zawala, że zawodnicy x,y,z są tragiczni. A podsumowaniem tej słabo zarządzanej drużyny, ze słabym trenerem i kiepskimi zawodnikami jest "Idziemy na puchary!!!!".
Może takie porównanie dla bardziej opornych. Po sytuacji Meresiem dostaliśmy złom. Zdezelowany zabytek, pięknego, wyśnionego Astona Martina, w którym rdza zżarła połowę karoserii, silnik jest zatarty, poprzedni właściciel ukradł fotele, i jeszcze do zapłaty jet masa zaległych zobowiązań za mechaników, parkingi itp. itd... Ale kochamy to auto i za wszelką cenę chcemy je odrestaurować żeby jeździć nim w rajdach. A że w kieszeniach mamy pustki no to nie zamówimy nowych sprawdzonych części, ani nie zatrudnimy świetnego kierowcy tylko łatamy jak możemy. No i wieliśmy kierowcę (trenera Kiko) który gdzieś jeździł, załataliśmy dziurawe opony, pojeździliśmy po złomach i kupiliśmy masę różnych części, niekoniecznie pasujących do naszego auta, ale może się uda. I jedną część udało się dostać świetną (Carlitos) parę niezłych (Imaz, Wojtkowski), ale każda z wadą. Poklepaliśmy, podreperowaliśmy, coś odpadło (mączyński, Brlek), polakierowaliśmy rdzę i ruszamy w Rajd Polski. Pełni optymizmu, bo nowy lakier lśni, ale pod maską dalej rdza i połowa części do wymiany. Jedziemy, czasem uda się kogoś wyprzedzić, a czasem wysypie się połowa części i objeżdżają nas jak chcą. Powoli wymieniamy części na kolejne wynalazki ze złomu. Jako że nasi rywale mają swoje problemy, zdarzają się nam fajne momenty, czujemy prędkość, wiatr we włosach. Firmy nieśmiało zaczynają naklejać swoje naklejki na naszej karoserii. Podochoceni że mamy już super wóz, zmieniamy kierowcę. Hura optymizm, bo w sumie to go chcieliśmy od początku. Dodatkowo pojawił się wujek z Ameryki, który zauroczony jest naszym autkiem i może będzie chciał nam dać trochę na remont, w zamian za naklejkę na masce. Pełni nadziei po zimowym oknie serwisowym ruszamy do boju. Ale dalej sporo części jest do wymiany, nawet te błyszczące wcześniej zaczynają pracować nierówno. Nowy kierowca robi lifting auta, dokłada znaleziony przez siebie, również na złomie element. Ale dalej jest to zabytek. W którym co wyścig coś odpada. W którym wiele części już nie zacznie kolejnego sezonu. A my patrzymy z oddali na to piękne auto, którego lakier może i lśni z oddali, ale podchodząc bliżej widać ogromne dziury. Patrząc z oddali lśni, ma momenty że pracuje pięknie i wyprzedza, ale tylko momenty. A my chcemy żeby te momenty trwały cały czas... Kibicuje Wiśle od lat, na dobre i na złe. Bardziej niż porażki, boli mnie że kibice się odwracają od tego Klubu. Ci którzy krzyczą "Wisła to my!!", a pierwsze co robią po gorszym meczu to deklaracje "Mitrovic albo ja, będzie grał to nie przyjdę". Mądre słowa powiedział trener do Carlitosa: "była Wisła przed Tobą, będzie i bez Ciebie", to samo się tyczy innych piłkarzy, ale również i kibiców. Brak ambicji u piłkarzy.. a ambicja kibica ? Piłkarzom nie wyszedł mecz z 7, może im nie płacą, może myślą o nowych kontraktach. Brak profesjonalizmu - OK. Ale ilu tych narzekających w trakcie sezonu przeszło obok meczu ? Po co iść na jakieś Zagłębie czy inne Sandecje. Po co pomagać klubowi, dokładać do tego aby był lepszy, jak można się obrazić za to że nie gramy 4-4-2. Jesteśmy jak roszczeniowi gimnazjaliści... bo nam się należy żeby Wisła biła się o mistrza. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2010
Offline |
#28
|
|
Post jak najbardziej w punkt!
Nie pasuje to druga strona błoń czeka, z Polskim trenerem i polskimi zawodnikami, jak nie to ktoś kiedyś na fejsbuku napisał że już woli Wisłe Płock oglądać, jak tak to wypier....alaj do Płocka, tam też polski trener do tego nasz super młody talent Uryga i nasz super uzdolniony, bośniacki De Bruyne, Stilić. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#29
|
|
Rowniez sie podpisuje pod postem momo, pomimo tego, ze nie interesuje sie motoryzacja i pomimo tego, ze wiatr nie rozwiewa mych wlosow gdyz jestem lysy( z wyboru
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#30
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|