Karherop napisał(a):

Po pierwsze to Halilović już pokazał, choćby w meczu z cracovia, że potrafi wykreować sytuację w ofensywie. Odsyłam do skrótu meczu jeśli masz tak słabą pamięć.
Po drugie każdy notuje straty, nawet i obrońcy, ale akurat tylko Haliloviciowi je wytykamy. Wg mnie to mocno niesprawiedliwe, bo gdyby policzyć straty Boguskiego tylko z wczorajszego spotkania to Halilovic ich we wszystkich występach tyle nie zaliczył. Straty wynikają zresztą tylko i wyłącznie z woli wyklarowania dobrych sytuacji partnerom. Pewnie, że Halilobić mógłby podążyć drogą Pereza i grać zachowawczo, ale wtedy musiałby się przekwalifikować na defensywnego zawodnika. Pytanie czego wczoraj potrzebowaliśmy w końcówce meczu, bronienia wyniku
Po trzecie po co nam zawodnik wchodzący na pozycję napastnika (za Brożka) który potrafi podać tylko do tyłu?
Perez na dziś jakości daje nawet mniej niż Uryga, bo kompletnie nie walczy, nie biega i nawet za bardzo po nim nie widać woli zwycięstwa.
Wojtkowskiego nie bronię, bo sodówka mu już jakiś czas temu trochę uderzyła, jednak i tak dał już więcej drużynie niż Perez i Ze razem wzięci.
Nie jest Hiszpanem...tzn ekhem chciałem p4owiedzieć że jest za młody.
|
Każdy zawodnik traci piłki, ale jest różnica między złym podaniem a wyprowadzeniem zabójczej kontry przez przeciwnika, a takie piłki gra Halilović.
Złota zasada że najlepsi to Ci co w ogóle niegrają. Już wszyscy zapomnieli mecze z Koroną, znowu upominacie się o Halilovicia i Kostala?
