MaLk napisał(a):

|
Na zakończenie, dla tych wszystkich "specjalistów", co to każą odejmować wpływ Carlitosa. W porządku, nie ma sprawy, róbcie takie zestawienia ale bądźcie konsekwentni - odejmujcie też Górnikowi wpływ Angulo, Śląskowi wpływ Robaka, Barcelonie wpływ Messiego a Legii z zeszłego sezonu wpływ Vadisa. Przecież to jest normalne, że po to się takich zawodników ma w drużynie, żeby ją ciągnęli do góry, a nie żeby dostosowywali się do przeciętnej...
|
Czuję się wywołany do tablicy. Więc jestem, odpowiadam:
porównaj sobie grę (styl/pomysł/sposób*) gry Wisły, Górnika, Śląska, Barcelony. To, że Carlitos robi punkty i wręcz ratuje Ramireza to jest jedna rzecz. Ale nasza gra w ogóle nie wygląda. My nie gramy, my stoimy. My uprawiamy inny sport, jeżeli to w ogóle jest sport.
Taki Górnik, Śląsk w piłkę
grają. Tam jest pomysł, koncepcja, metodyka pracy, widać rozwój. A nam piłka przeszkadza. My byśmy grali zajebiście, jeżeli w piłce nożnej piłki by nie było. Bylibyśmy niedoścignionym liderem.
Nawet jeżeli utniesz Śląskowi Robaka a Górniki Angulo- oni nadal będą grać w piłkę. Może nie będą na takiej pozycji jak teraz, ale wciąż będą wyglądać od nas nieporównywalnie lepiej.
A jak już jesteśmy przy Śląsku, to na domiar złego tam był bałagan wcale nie mniejszy niż u nas.
*niepotrzebne skreślić