Kurz napisał(a):

|
Carlitos nie grał sam na szpicy. Teoretycznie dzisiaj powinien wspomagać go ktoś z trójki Małecki, Boguski, Ze Manuel. Problem polega na tym, że wszyscy zawodnicy ofensywni poza nim są bez formy. I to główna przyczyna naszych kłopotów w tym sezonie.
|
Ja bym to rozszerzył na resztę zawodników za kadencji Ramireza - w dłuższej perspektywie żaden z graczy przy tym trenerze się nie rozwinął i nie osiągnął top formy. Sprzedaż dwóch czołowych postaci ze środka pola przy jednoczesnym sprowadzeniu zawodników na ten moment nie dających nam wystarczającej jakości było błędem. Zbyt dużo słabych zawodników do nas okienko w okienko przychodzi co powoduje, że za kolejne pół roku muszą przyjść następni bez wyraźnej poprawy gry. Nie można doprowadzać do takiej sytuacji jak na wstępie - w jednym okienku odchodzą Brlek i Mączyński i to samo w drugą stronę przychodzą zawodnicy, którzy delikatnie mówiąc są bez formy, nieprzygotowani fizycznie etc. - najbardziej widoczne to jest na bokach pomocy, przychodzą kolejni a ich dyspozycja jest niewiele lepsza by nie powiedzieć dosadniej od tych, których mieliśmy w kadrze.
Nie jest możliwością w takich warunkach zbudowanie stabilnej i realnie rozwijającej się drużyny piłkarskiej przy tylu rotacjach i trenerze, który też orłem nie jest.