Myślę, że wkład trenera w 0-3 jest znaczący. Co niestety przemawia niekorzystnie na rzecz Kiko:
- Llonch, ostatni mecz tragiczny, na jakiej podstawie dziś pierwszy skład kosztem Veleza?
- dlaczego brak gry od początku dwójką napastników Carlitos - Brożek, skoro to funkcjonuje dobrze, a sam Carlitos nic nie daje
- dlaczego znów beznadziejna defensywna taktyka? Opinie poniżej:
El'kabat napisał(a):

Więcej pomysłu, mniej farta na przyszłość.
Derby pokazały jak NIE należy grać. Czyli z dwoma młotami w pomocy i samym Carlitosem. A my znowu to samo jedziemy od początku, w kolejnym meczu...
|
100% poparcia
ashkeczup napisał(a):

|
Albo Kiko wyhoduje jaja, żeby zakończyć obronę Częstochowy i zaangażować w atak więcej niż 3 piłkarzy i przestać liczyć jedynie na farta, albo zawsze będziemy średniakiem tej ligi. Chwała Bogu, że nie ma 5 defensywnych pomocników, bo gralibyśmy 4-5-0-1. Schematy gry to DRAMAT. Goście wychodzą na boisko, a za rozegranie się bierze Gonzalez. Każda akcja jest prowadzona tak samo i tak samo słabo. Przejmujemy piłkę, prowadzi ją któryś z obrońców w zatrważająco słabym tempie i w niemniej słaby sposób dorzuca do nikogo, bo w polu karnym jest tylko Carlitos i 5 graczy drużyny przeciwnej.
|