Dariook napisał(a):

Oczywiscie że się szykują, raz konkretnie przed sezonem! A nie jak u nas...formy , siły, ducha i huj wie czego tam jeszcze szukaja co runde, po smiesznej ilości oraz amatorskim natężeniu meczów.
Zwieńczeniem tej cięzkiej pracy jest coroczny but na morde od piłkarskiego 3 świata w europejskich pucharach.
Więc racje ma piłkarski świt. albo polska myśl szkoleniowa, która do jednego sezonu odwala dwa odrębne okresy. Żeby było śmieszniej w większości przypadków je podobno zawala 
I o tym wlasnie pisalem, czytaj ze zrozumieniem.
|
Dalej brniesz w swoją teorie...
Na zachodzie nie robi się specjalnych przygotowań do nowej rundy, bo najzwyczajniej w świecie nie ma kiedy. W Anglii mają tydzień przerwy w zimie, we Włoszech czy Hiszpanii dwa tygodnie...
U nas przerwa w rozgrywkach trwa dwa miesiące, dlatego robimy przygotowania niejako na nowo...
Podobnie robią kluby ze Słowacji czy Czech (mają tak samo długą przerwę) - również wyjeżdżają na zgrupowania by zrobić formę na wiosne.
Z tym butem na mordę toś wystrzelił w sezonie gdy Legia wyszła z grupy LM z polskim trenerem... Nasze słabe wyniki są spowodowane głównie jedną rzeczą - brakiem kasy i słabymi piłkarzami (dodałbym jeszcze zmienianie trenerów jak rękawiczek). Legia od paru lat ma pieniądze na zawodników i skończyly się kompromitacje. Wisła za czasów finansowego eldorado, też przynosiła nam więcej chluby niż wstydu...
Zresztą, co zimowe przygotowania mają do sierpniowo-wrześniowych wpadek polskich klubów?