wolfy napisał(a):

Fascynuje mnie ile lat potrzeba żeby do niektórych bałwanów dotarło że nie ma komu sprzedać Wisły. Nawet za milion złotych.
No chyba że bierzemy pod uwagę oszustów, którzy co prawda miliona nie mają, ale zawsze mogą sprzedać piłkarzy, zawinąć transzę z C+ i przeprać komuś brudne pieniądze przez klub. Ew. kolesi którzy "kiedyś byli zainteresowani, ale teraz już nie", co nie szkodzi im medialnie się przy Wiśle ogrzać (wszak to nic nie kosztuje).
Więc generalnie cały swój wywód możesz sobie wrzucić do porcelanowego pojemnika i pociągnąć za spłuczkę. Taką ma wartość.
Gdyby ktoś naprawdę chciał, to byłby właścicielem Wisły na długo zanim pojawił się temat Meresińskiego. Nie od roku TF chciało się pozbyć klubu. Więc następnym razem zamiast pisać że TF powinien sprzedać przyprowadź po prostu oferenta.
|
Bałwan? ulep sobie przed domem. Gratuluje poziomu.
Czytając co piszesz, nie mam wątpliwości ż jesteś związany z TS/SKWK. Ta sama retoryka "nikt nie chcial wziac klubu, my go uratowalismy"
Sęk w tym, że zarowno od Cupiala jak i od Meresinskiego, byli ludzi ktorzy chcieli to wziac. Cupial od 2-3 lat chcial sprzedaz za 40mln (i nie dawal jasnosci co to zadluzenia). Teraz sytuacja zgola inna inna, bo zadluzenie anulowane do TF, do tego duzo mniejsze na zewnetrz - nie jedna osoba chcialaby to wziac. Tylko po pierwsze poki co TS nie moze sprzedac, bo drugie jasno zadeklarowal ze nie odda tego klubu. SA zostala przejeta przez TS dla pokazania "sily".
Ty serio uwazasz ze nie ma ludzi ktorzy kilka milionow nie mogli by wydac/wpadkowac z Wisle? I to mowie o ludziach z Krakowa.
Warunek jest jeden, kibice owszem, sa mile widziany zeby pomagac, ale z cala pewnoscia nie moga ingerowac w klub