The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 17.09.2017, 22:24
Tak, widziałem. Jednak na ile to byla zasluga Kiko a na ile splot innych czynników pokaze jednak tem sezon. Pamiętajmy że caly sztab ma wplyw na drużynę a nie tylko jedna osoba. Jednak im trener poczuje sie pewnej w drużynie tym bardziej wyniki sa od niego uzależnione.

Otóż uważam że ilość zmian determinuje trener. Po coś mielismy okres przygotowawczy. Jesli 25 graczy jest w zespole 3 miesiące i dłużej, a 5 np 2 tygodnie to normalne, że stawiasz na zgraną paczkę i próbujesz ugrać coś juz utartymi schematami które tenowales (?l) podczas okresu przygotowawczego. Zawodnicy wykonali ogrom pravy by byc w formie fizycznej i załapać pierwsze wypracowane (?) wzorce.

I tutaj po prostu nie rozumiem Kiko. Stawia na graczy którzy nie pokazuja jakości w swojej grze. Już widac ze Ze oraz Jezus nie będa sami wygrywać spotkan. Pewnie nawet po jakimś czasie odpala, ale stawianie na nich w tym momencie, z zerowym zgraniem z drużyną szkodzi zarówno im jak i drużynie jak i kibicom.

Jak wszedł na blisko Basha, Carlitos i np Velez to bylo widać od razu, że swoją indywidualna jakością potrafią przykryć braki w zrozumieniu z partnerami.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 17.09.2017, 22:30
Zgadza sie. Ja nasza gre to sobie co mecz bede krytykowal bo mam do tego powody niestety, chyba, ze cos sie nagle zmieni. Okres pracy Kiko to sobie zas bede ocenial po sezonie. Nie ukrywam, ze mi sie nie podoba, nie ukrywam, ze wolalbym kogos bardziej ogarnietego, nie ukrywam rowniez, ze na ten moment zmiana trenera (choc sam bym go juz dawno pogonil) jest absuradlnym pomyslem.
Powód: jzs
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 17.09.2017 o godz. 22:32.
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 18.09.2017, 08:49
Odnoszę wrażenie, że na trenera spada większa krytyka niż dokładnie rok temu, gdy graliśmy tak...

Odpowiedz cytując
Laszi
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 18.09.2017, 08:57
5 minut bez kryzysu w Wiśle i zaczyna się szukanie dziury w całym. To nie te czasy w których Cupiał zwalnia trenera za styl. Ja wiem, że każdy by chciał powrotu do "krakowskiej piłki" ale musimy mierzyć siły na zamiary.
Murawski wczoraj mnie rozwalił - Wisła ma grać ładnie dla oka - nie kurva! Wisła ma grać coraz lepiej bo uciekliśmy katu spod topora. DWUKROTNIE!!
Nagonka z każdej strony, niby wychowanek płacze w mediach ze kasy nie ma i spierdala do znienawidzonego klubu, dzień bez dojebania się pismaków dniem straconym, a kibice zamiast wspierać klub, zawodników i trenera chcą ładnej ofensywnej gry bo "My jesteśmy Wisła i mamy każdego klepać 7-0"
Kiko idealnym trenerem nie jest, jak by był to by nas nie było na niego stać. Jak każdy z was się denerwuje jak coś nam nie wychodzi czy jak nie możemy sklecić trzech podań z rzędu to mam ochotę roz.......lic telewizor. Niestety następny rok/dwa lata tak to będzie wyglądało i zmiana trenera nic tu nie da.
Napisał bym więcej ale jestem w kołchozie i muszę udawać że coś robię
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 18.09.2017, 09:00
Praktycznie wszyscy zauważają słabość Ze Manuela i wszyscy dziwią się/krytykują Kiko za uporczywe wystawianie go w pierwszej jedenastce. Kiko powiedział, że gra na przełamanie Portugalczyka, ale podejrzewam, że jeżeli w najbliższym meczu dalej będzie najbardziej widmowym zawodnikiem skłądu, to raczej siądzie na ławie/trybunach na dłużej. W dalszym ciągu gramy na jednego Carlitosa z przodu, który nominalną 9 - środkowym napastnikiem nie jest,pokazał to Juskowiak w lidze + -Carlitos schodzący do skrzydła rozgrywa na wolne pole do Cywki ten dośrodkowuje ale w polu karnym nie ma nikogo !!!! Carlitos cofnięty a z przodu moim zdaniem warto spróbować postawić na Brożka (też czeka na mityczne przełamanie) jeżeli pozostali napastnicy są dalecy od pierwszej jedenastki.
Zgadzam się też z Luckiem odnośnie gry Cywki w obronie - chłopak cofa się do pola karnego odsłaniając przeciwnikom całe lewe skrzydło, akurat Piast tego nie wykorzystał ale Arka właśnie po akcjach stroną Cywki (oraz tańcu Boguskiego) zasadziła nam 2 gole (ostatni to błąd Buchalika).
Odnośnie stylu - w naszej buraczanej lidze większość zespołów albo ustawia się na swojej połowie całym zespołem (piast) albo stosuje wysoki i silny pressing (Arka), patrząc na nasz środek pola to niestety nie mamy zawodników, którzy potrafiliby bezbłędnie wyprowadzić piłkę i rozprowadzić akcję. Dlatego gra na długie przerzuty (Gonzalez, Głowacki).
W poprzedniej rundzie graliśmy jak większość zespołów ekstraklasy - ustawienie na własnej połowie, wyjęcie piłki przez Pola i kontratak - taka gra niestety nie premiuje później w pucharach, gdzie grając z drużynami z Mołdawii, Kazachstanu czy Azerbejdżanu mistrzowie i wicemistrzowie Polski dostają oklep.....
Ramirez próbuje coś zmienić, wiedząc, że w środku pola ma co chwilę nowe zestawienie, zamiast grać środkiem narażając się na regularne straty, chce grać skrzydłami i najlepiej 2 napastników. Takim sposobem graliśmy za czasów Skorży, ale tam w środku był Sobol i Cantoro, a na skrzydłach Zieńczuk w niesamowitej formie, Kosowski i Łobodziński. Dzisiaj brakuje stabilizacji i zgrania pary środkowych pomocników (być może docelowo będą to Velez i Perez ewentualnie Basha, bo LLonch niestety daje nam sporo tylko przy grze z kontry). Problem jest cały czas ze skrzydłami - poza Małeckim ani Boguski, ani Imaz, ani Ze Manuel ani Kostal nie grają niczego specjalnego. Ciekawy jestem jak poradziłby sobie na skrzydle Wojtkowski, ewentualnie przesunąłbym tam Cywkę - a Bartosz na prawą obronę - pamiętam mecz z Legią gdzie musiał wejść za kontuzjowanego Jovicia - zagrał bardzo dobry mecz.....
Z przodu obok Carlitosa mamy 4 napastników, na razie Ondraszek kontuzjowany, Brożek bez gry, Kolar i Balanyuk nie zagrali w oficjalnym meczu, więc nie można nic o nich powiedzieć.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 18.09.2017, 09:49
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
W poprzedniej rundzie graliśmy jak większość zespołów ekstraklasy - ustawienie na własnej połowie, wyjęcie piłki przez Pola i kontratak - taka gra niestety nie premiuje później w pucharach, gdzie grając z drużynami z Mołdawii, Kazachstanu czy Azerbejdżanu mistrzowie i wicemistrzowie Polski dostają oklep.....
Ramirez próbuje coś zmienić, wiedząc, że w środku pola ma co chwilę nowe zestawienie, zamiast grać środkiem narażając się na regularne straty, chce grać skrzydłami i najlepiej 2 napastników. Takim sposobem graliśmy za czasów Skorży, ale tam w środku był Sobol i Cantoro, a na skrzydłach Zieńczuk w niesamowitej formie, Kosowski i Łobodziński. Dzisiaj brakuje stabilizacji i zgrania pary środkowych pomocników (być może docelowo będą to Velez i Perez ewentualnie Basha, bo LLonch niestety daje nam sporo tylko przy grze z kontry). Problem jest cały czas ze skrzydłami - poza Małeckim ani Boguski, ani Imaz, ani Ze Manuel ani Kostal nie grają niczego specjalnego. Ciekawy jestem jak poradziłby sobie na skrzydle Wojtkowski, ewentualnie przesunąłbym tam Cywkę - a Bartosz na prawą obronę - pamiętam mecz z Legią gdzie musiał wejść za kontuzjowanego Jovicia - zagrał bardzo dobry mecz.....
Z przodu obok Carlitosa mamy 4 napastników, na razie Ondraszek kontuzjowany, Brożek bez gry, Kolar i Balanyuk nie zagrali w oficjalnym meczu, więc nie można nic o nich powiedzieć.....
Powiedz, jak można w ogóle porównywać dzisiejszą sytuację do tej z czasów Skorży i wyciągać na tej podstawie jakieś wnioski. Nie chodzi nawet o Wisłę, ale poziom i możliwości drużyn spoza miejsc 1-3.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 18.09.2017 o godz. 09:51.
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 18.09.2017, 10:16
Porównuje sposób ustawienia zespołu - za Skorży graliśmy na 2 defensywnych pomocników 2 skrzydłowych i 2 napastników i takie ustawienie próbuje wprowadzić Kiko Ramirez, a słabiej to wygląda, bo właśnie wykonawców ma słabszych....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 18.09.2017, 12:02
Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.

Dla każdego średnio ogarniętego* kibica jest jasne, że naszym problemem jest permanentna przebudowa drużyny wykonywana w oparciu o zawodników z kartą na ręku, a nie styl nadawany przez trenera.
(* - nie dotyczy kibiców-praktyków FM-owych)

Gorzej, że ta przebudowa w tym sezonie się nie zakończy, bo zapewne pożegnać przyjdzie kolejną falę piłkarzy - Głowackiego, Brożka i Boguskiego plus przynajmniej połowę tegorocznego zaciągu, która się - co oczywiste - nie sprawdzi. Plus paru innych graczy, którym kończy się kontrakt i nie wiadomo czy będą zainteresowani jego przedłużeniem (m.in. Sadlok).

Dajcie więc sobie spokój z płaczami o styl, bo jest naprawdę ostatnią rzeczą, jaka w tej chwili powinna się dla nas liczyć... Będą punkty, będzie sensowne miejsce - będzie szansa, że coś zbudujemy na dłużej. Będziemy mieć strukturę na perspektywę dłuższą niż tu-i-teraz, to będziemy mogli chociaż zgrywać ze sobą jakiś "kręgosłup" i wtedy dopiero zastanawiać się nad stylem. Na tę chwilę to jest wielka improwizacja i żaden trener tego cudownie nie ogarnie. Nie będzie wyników, ale będzie fajny styl - ci lepsi piłkarze uciekną, bo nie przychodzą tu dla stylu, tylko dla gasnącej (nomen omen) gwiazdy klubu. W tej chwili liczy się tylko wynik, na drugim miejscu wynik, a na trzecim stworzenie jakiegoś trzonu zespołu na przyszłość.

Co do mitycznego Górnika, to nie wiem ilu z was oglądało jego mecze w I lidze. Podpowiem - przez większość sezonu grał piach (jeszcze na 4 kolejki przed końcem sezonu był na 9 miejscu) i tylko temu, że inni bardzo nie chwili awansować, do ostatnich minut ostatniego meczu rozpaczliwie broniąc wyniku z drużyną z miejsca spadkowego, cudem do ekstraklasy wszedł. Tak więc nawet młodzi gniewni potrzebują czasu i pozytywnego impulsu, żeby coś potem pokazywać. Teraz grają na entuzjazmie i ambicji (oraz na zgraniu), a i to nie wiadomo jak długo tak pociągną, prawdziwą ich wartość zobaczymy na wiosnę. Wielu beniaminków już miewało taki start, niewielu udało się to utrzymać.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 18.09.2017, 12:49
Ja napiszę tylko tyle.Gramy słabo, bądź bardzo słabo.Nie widziałem tylko meczu z Lechią i poza meczem w Szczecinie, reszta to bryndza i kupę szczęścia, myślę że już wykorzystanego przynajmniej do końca rundy zasadniczej.
Natomiast punkty są co na tą chwile jest najważniejsze.

Zmiany w zespole ogromne i ja bym zaczął ze stylu rozliczać dopiero po kilku meczach rundy wiosennej.

To jest taki 'bieda Maaskantowy' pomysł na Wisłę.Zobaczymy jak to będzie się rozwijać.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
ArturBarlinek
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2011
Skąd: Barlinek/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 18.09.2017, 13:02
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Ja napiszę tylko tyle.Gramy słabo, bądź bardzo słabo.Nie widziałem tylko meczu z Lechią i poza meczem w Szczecinie, reszta to bryndza i kupę szczęścia, myślę że już wykorzystanego przynajmniej do końca rundy zasadniczej.
Natomiast punkty są co na tą chwile jest najważniejsze.

Zmiany w zespole ogromne i ja bym zaczął ze stylu rozliczać dopiero po kilku meczach rundy wiosennej.

To jest taki 'bieda Maaskantowy' pomysł na Wisłę.Zobaczymy jak to będzie się rozwijać.
i zapewne to sam myślą władze klubu, stąd tylko cierpliwość, czasem drużyna rodzi się w bólach
my na szczęście punktujemy, a na pewno będzie lepiej i tylko lepiej.

Sarapata o Głowackim i Brożku: Dziękuję za szacunek do kibiców, wierność barwom, siłę charakteru, wyrozumiałość i klasę. Za stawianie zawsze na pierwszym miejscu dobra klubu. Jesteście Wisłą Kraków. Jej siłą, historią i legendą na zawsze!

Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 18.09.2017, 14:58
ArturBarlinek napisał(a):Wyświetl post
i zapewne to sam myślą władze klubu, stąd tylko cierpliwość, czasem drużyna rodzi się w bólach
my na szczęście punktujemy, a na pewno będzie lepiej i tylko lepiej.
Kiko musi mieć od zarządu postawione cele na ten sezon. Zresztą nie mając określonego celu w ogóle lepiej pracy nie podejmować.

Zakładam (choć tego nie wiem), że cele na ten sezon to finał PP i miejsce premiujące grę w pucharach (top 3-4). Jeśli poprzedni sezon zakończyliśmy na 6 miejscu, a teraz zwiększyliśmy budżet na płacę to raczej nie możemy mierzyć niżej. Nie przeprowadza się tylu transferów by się bronić przed spadkiem.

A nasza gra musi być lepsza, wyniki muszą być wykładnikiem czegoś więcej niż skomasowanej obrony + zrywów Carlitosa w końcówkach spotkania. Coś do cholery piłkarze na tych treningach robią. Liczę, że w już w listopadzie przestaną nas boleć oczy od gry Wisły.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 18.09.2017, 20:41
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Zakładam (choć tego nie wiem), że cele na ten sezon to finał PP i miejsce premiujące grę w pucharach (top 3-4). Jeśli poprzedni sezon zakończyliśmy na 6 miejscu, a teraz zwiększyliśmy budżet na płacę to raczej nie możemy mierzyć niżej. Nie przeprowadza się tylu transferów by się bronić przed spadkiem.
Gdybym ja miał zakładać, to w naszej aktualnej sytuacji sportowo-finansowej na początek sezonu zakładałbym top5 z celem minimum top8.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 18.09.2017, 21:27
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Gdybym ja miał zakładać, to w naszej aktualnej sytuacji sportowo-finansowej na początek sezonu zakładałbym top5 z celem minimum top8.
A w czym sytuacja jest gorsza niż rok temu? Przecież Kiko na wiosnę po awansie do 8 mocno krzyczal "gramy o puchary!"

Gramy w polamatorskiej lidze, której poziom najlepiej podsumowują wystepy drużyn w pucharach. Zrobiliśmy fajne transfery. Odbilismy się od finansowego dna. Piłkarze maja w miarę regularne wypłaty. Musimy im narzucić wysokie cele, bo chyba nie zachecimy nowych pilkarzy tym ze gramy o 8 miejsce? Taki Balaniuk, Perez czy Kolar na pewno zadali pytanie Junco przed transferem o co gra druzyna w tym sezonie. Poza marka na pewno wizja sukcesów przyciągnęła tu tych graczy i nie możemy byc teraz minimalistami.

Co nie znaczy że jak (tfu tfu) np powtorzymy wynik sprzed roku to trzeba załamywać ręce. Trzeba patrzeć na okoliczności. Nie można natomiast dopuścić by drużyna spoczywala na laurach.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 18.09.2017, 12:57
Krotko i na temat. Brawo.
Odpowiedz cytując
St Yabol
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 18.09.2017, 13:04
Ja bym powiedział. że gramy słabo ale wygrywamy, a kiedy gra zaczyna się układać to dostajemy srogi w........ Tak było z Górnikiem i Zagłębiem, w pierwszej połowie Z arką też gra się układała. Coś jest bardzo nie tak
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 18.09.2017, 18:45
St Yabol napisał(a):Wyświetl post
Ja bym powiedział. że gramy słabo ale wygrywamy, a kiedy gra zaczyna się układać to dostajemy srogi w........ Tak było z Górnikiem i Zagłębiem, w pierwszej połowie Z arką też gra się układała. Coś jest bardzo nie tak
Piłka nożna to bardzo losowy sport. Nie zawsze lepszy wygrywa. Poza tym dobra ofensywna gra i atak pozycyjny nie podparte odpowiednią skutecznością prowadzą do tego, że ostatecznie dostaje się w czapę z kontry...
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
W.S
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 18.09.2017, 13:15
Nie możemy oczekiwać stylu w momencie, gdy nasza 11 jeszcze się nie wykrystalizowała.
Oprócz obrony, Małeckiego i Carlitosa, to tak naprawdę nie wiadomo kto zagrzeję miejsce w składzie.

Przyszło sporo zawodników i nie wiemy jak będzie wyglądał nasz środek, ani kto będzie grał na prawej, czy w parze z Carlitosem.
Gdy będziemy mieli taka pewną 9-10 w wyjściowej 11, to wtedy będziemy mieli podstawę do oceniania stylu.
Moim zdaniem w następnej rundzie wszystko powinno się już ułożyć i zgrać.
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 18.09.2017, 13:23
Podejrzewam, że podstawowa 11-14 zawodników wykrystalizuje się po październikowych meczach, oby tak było, bo przed listopadową przerwą na reprezentację mamy u siebie Sandecję, a po przerwie 4 mecze u siebie (Pogoń, Górnik, Płock, Lubin) + 2 wyjazdy (NIeciecza, derby) - wyniki końcówki rundy odpowiedzą nam na pytanie na co mamy szansę......
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Snow
Ave Wisła!
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 18.09.2017, 13:25
Z tym szczesciem to jest jakas wierutna bzdura.

W kazdym z meczow, ktory wygralismy bylismy - czesto minimalnie - ale jednak lepsi od naszych przeciwnikow w perspektywie calego meczu. Jakie to ma znaczenie kiedy strzelamy bramki? Czy bramka w 1 minucie po ktorej nastepuje 89 minut slabej gry, czymkolwiek rozni sie od bramki w 89 minucie poprzedzonej slaba gra? To jakies kuriozum. Po zadnym z naszych zwyciestw nikt nie mozne powiedziec "nie zasluzyli by wygrac".

Szczerze mowiac jest dokladnie odwrotnie - mamy pecha.
Pecha bo zremisowalismy 'wygrany' mecz z Lechia, ktora byla od nas obiektywnie gorsza i nie zasluzyla na remis.
Nie wspominajac juz o bardzo wyrownanym meczu z Gornikiem, ktory gdyby zakonczyl sie 3-3 - to nikt by nie plakal, albo pierwszej polowe w Gdynii, gdzie mielismy przewage, a do szatni zeszlismy z bagazem 2 bramek, strzelonych po jedynych dwoch oddanych celnych strzalach przez Arke.

O ile o Arke i Gornika nie chce mi sie 'kruszyc kopii' to te dwa punkty wiecej z meczu z Lechia, robily by z nas w tej chwili lidera razem z Kuchenkorzem.

Nie mamy szczescia. Mamy pecha. #takaprawda
Powód: Sorki za brak PL znakow
Ostatnio edytowane przez Snow : 18.09.2017 o godz. 13:37.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 18.09.2017, 13:39
Ja dodam jeszcze wiecej. Jak dlugo bedziemy rozpatrywac nasze mecze w kategoriach szczescie/pech tak dlugo bedzie to oznaczac, ze gowno gramy. Najlepsze jednak w tym jest to, ze w tej smiesznej lidze to 90 procent meczow tak wyglada a wyniki mozna oprzec wlasnie na wykladni pech/szczescie a nie dobra gra/udany mecz
Powód: jzs
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 18.09.2017 o godz. 13:41.
Odpowiedz cytując
Snow
Ave Wisła!
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 18.09.2017, 13:43
wiesniak842 napisał(a):Wyświetl post
Ja dodam jeszcze wiecej. Jak dlugo bedziemy rozpatrywac nasze mecze w kategoriach szczescie/pech tak dlugo bedzie to oznaczac, ze gowno gramy. Najlepsze jednak w tym jest to, ze w tej smiesznej lidze to 90 procent meczow tak wyglada a wyniki mozna oprzec wlasnie na wykladni pech/szczescie a nie dobra gra/udany mecz
Tu sie zgodze. Niektorzy placzacy o styl zachowuja sie jakby nie widzieli nigdy na oczy innych spotkan Ekstraklapy. Tak naprawde czesto mecze Wisly (moze z wyjatkiem ostatniego i dajmy na to z Wisla Plock), to jedne z najlepszych meczow w kolejce.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 18.09.2017, 16:01
ale to teraz wg Twojej definicji trollujesz czy poważnie piszesz ?
Odpowiedz cytując
Snow
Ave Wisła!
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 18.09.2017, 17:13
Jeszcze raz do malkontentów, którzy twierdzą, że Wisła wygrywa tylko dlatego, że ma "farta / szczęście" oraz na potwierdzenie moich wcześniejszych słów.

Wszedłem sobie na oficjalną stronę ze skrótami spotkań ekstraklasy. Oto jak prezentują się opisy spotkań, które rozegraliśmy:




Gdzie wy tu widzicie jakieś farciarskie zwycięstwo? Jest wręcz przeciwnie. Praktycznie w każdym przegranym przez nas meczu podkreślona jest nasza dobra dyspozycja.

Teraz opcje są dwie:

- Albo ludki które prowadzą oficjalną stronę ekstraklasy mydlą nam oczy i zakłamują obraz gry Wisły z jakichś tam niezrozumiałych nikomu powodów (spisek Legii! )
- Albo to Wy nie umiecie oddzielić emocji od rozsądku i spojrzeć obiektywnie na nasze spotkania.
Odpowiedz cytując
TIR_DO_SŁUBIC
Senior Member
 
 
Od: 05.2017

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 18.09.2017, 21:16
Nie można pozwolić na to, żeby szczęście lub jego brak decydowały o wyniku meczów. Trzeba grać i brać sprawy w swoje ręce. Licząc na szczęście przyznajemy się do swojej chujowości
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 18.09.2017, 17:25
Nie chce byc uszczypliwy ale te opisy to chyba pisane w oparciu o statystyki i relacje tekstowa na livesports.pl
Powód: jzs
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 18.09.2017 o godz. 17:27.
Odpowiedz cytując
Snow
Ave Wisła!
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 18.09.2017, 17:32
wiesniak842 napisał(a):Wyświetl post
Nie chce byc uszczypliwy ale te opisy to chyba pisane w oparciu o statystyki i relacje tekstowa na livesports.pl
To wskaż konkretnie gdzie się coś nie zgadza?
Przecież to co jest w tych krótkich relacjach jest tak oczywistą oczywistością, w każdym innym medium przeczytałbyś to samo.
Nawet na jakimś nieprzepadającym za nami weszło.

Tylko tu na forum rozpieszczone sieroty po Cupiale, nie będąc uszczypliwy - twojego pokroju.
Odpowiedz cytując
Pero
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 18.09.2017, 18:01
Ja obejrzałam te mecze, większość na żywo (oprócz trzech) i myślałem że graliśmy padake i wygraliśmy fartem. Ale teraz przeczytałem te relacje i faktycznie się myliłem. Zmieniła się całkowicie optyka tych spotkań z mojego punktu widzenia.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 18.09.2017, 18:02
Ale co sie ma zgadzac/nie zgadzac? Wszystko jest opisane cacy, bylismy lepsi w meczach u siebie z Nieciecza, Lechia, z Piastem w sobote tez. Teraz popatrz na tabele. W derbach, jak slusznie w przytoczonych przez Ciebie opisach, lepsze byly zydki i jakby nie dwie setki zjebane przez nich i czerwona kartka to bysmy dostali u siebie z parchami w czapke. Oczywista oczywistosc jak zuwazasz i autorzy tych opisow. Mecz z zabolami, sledziami i dwa mecze z Plockiem typowe 50/50 kto wiecej strzeli/mniej s.......i. Oczywista oczywistosc jak znow slusznie zauwazaja autorzy przytoczonych opisow. Oczywista oczywistoscia jest rowniez fakt, ze w wygranych przez nas dotychczas pieciu meczach kuerwa chyba musielismy w ktoryms zagrac lepiej. Kolejna oczywista oczywistosc. Wiec podsumowujac co te opisy niby maja Twoim zdaniem zmienic? Tak, wygralismy u siebie z trzema ostatnimi druzynami w tabeli, w tym z dwiema po lepszej grze pieczetujac te wspaniale zwycięstwa nad silnymi i wymagajacymi rywalami bramkami w ostatnich minutach meczu.
Powód: jzs
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 18.09.2017 o godz. 18:06.
Odpowiedz cytując
Snow
Ave Wisła!
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 18.09.2017, 18:39
wiesniak842 napisał(a):Wyświetl post
Ale co sie ma zgadzac/nie zgadzac? Wszystko jest opisane cacy, bylismy lepsi w meczach u siebie z Nieciecza, Lechia, z Piastem w sobote tez. Teraz popatrz na tabele. W derbach, jak slusznie w przytoczonych przez Ciebie opisach, lepsze byly zydki i jakby nie dwie setki zjebane przez nich i czerwona kartka to bysmy dostali u siebie z parchami w czapke. Oczywista oczywistosc jak zuwazasz i autorzy tych opisow. Mecz z zabolami, sledziami i dwa mecze z Plockiem typowe 50/50 kto wiecej strzeli/mniej s.......i. Oczywista oczywistosc jak znow slusznie zauwazaja autorzy przytoczonych opisow. Oczywista oczywistoscia jest rowniez fakt, ze w wygranych przez nas dotychczas pieciu meczach kuerwa chyba musielismy w ktoryms zagrac lepiej. Kolejna oczywista oczywistosc. Wiec podsumowujac co te opisy niby maja Twoim zdaniem zmienic? Tak, wygralismy u siebie z trzema ostatnimi druzynami w tabeli, w tym z dwiema po lepszej grze pieczetujac te wspaniale zwycięstwa nad silnymi i wymagajacymi rywalami bramkami w ostatnich minutach meczu.
Zydki miały dokładnie dwie dobre sytuację w derbach. Gol oraz setkę na początku drugiej połowy. Tyle. Od 50 minuty leżeli na boisku i wywalali piłkę na oślep. My w tym czasie: wolny Carlitosa minimalnie nad poprzeczką, gol Brożka z minimalnego spalonego, strzał Halilovicia cudem wyciągnięty przez Sandomierskiego oraz dwa gole Carlitosa. **Wygrana Cracovii to byłby ich fart nad farty i 100% skuteczność.** Zydki były lepsze w 1 połowie, ale gorsze w całym meczu.


raindog napisał(a):Wyświetl post
Nie trzeba daleko szukać. Choćby mecz z Arką, gdzie Arce się chciało i wiedziała co grać, a my kopaliśmy tak, jak oni na to pozwalali.

Teraz mecz w Gdyni. Pierwsza połowa:
Wisła: gol Maleckiego, Strzał Carlitosa z pola karnego obroniony przez bramkarza, kolejny strzal Carlitosa z pola karnego minimalnie mijający slupek. Po 20 minutach mogliśmy prowadzić 3-0. Pod koniec 1 połowy kapitalny strzał Carlitosa z wolnego wyciągnięty z okna przez bramkarza Arki.

Arka: kuriozalny gol Siemaszki, gol murzyna. Strzał w zewnętrzna część słupka zza pola karnego.
5-3 w dobrych sytuacjach, dla Wisly.

Druga połowa:
Wisła: Dobry strzał Maleckiego, stuprocentową sytuacja Gonzaleza po wolnym, cudem mijająca bramkę.
Arka: wolej Nalepy i gol po katastrofalnym błędzie Buchalika.

Podsumowując: 7-5 w bardzo dobrych sytuacjach dla Wisły, w dodatku sytuację Wisły konkretniejsze, pechowo niewykorzystane. Bramkarz Arki wyciągnął dwie sety, a Buchalik sprawił Arce jeden prezent.
Mieliśmy dużo pecha w tym meczu.
Ostatnio edytowane przez Snow : 18.09.2017 o godz. 18:42.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 18.09.2017, 19:00
Jesli nie zdobedziemy mistrzostwa i nie zagramy w Lidze Mistrzow to tylko pechowo:(
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:15.