
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#1
|
|
wolfy napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#2
|
btw Ja się cieszę z nowego trenera a tobie frustracie gul skacze. Nie narodowość była problemem Kikusia. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3
|
|
Cieszysz się z nowego trenera teraz, za pół roku będziesz go wyzywał. To jest problem, gdybyś poświęcił chwilę na przemyślenie tego zamiast (nomem omen) wylewać żółć i frustrację.
Każdy trener przegrywa, każda drużyma ma kryzysy. Naucz się sobie z Tym radzić - właśnie, frustracie. Kiko to jeden z lepiej punktujących trenerów w ostatnich kilkunastu latach. To jest fakt. Uznano że pewnego poziomu nie przeskoczy i to jest zrozumiałe. To co robisz Ty i kilka innych osób tutaj - w ogóle.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 12.12.2017 o godz. 11:43.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#4
|
|
Wstrzymałbym się na Waszym miejscu z opiniami, o stanie drużyny zostawionym przez Kiko do niedzieli godz. 20. Mecz z Płockiem, to była tragedia. Jakbyśmy cofnęli się o lata świetlne. Zresztą wszystkie ostatnie mecze, to był jeden wielki żywioł. Zero kontroli tego, co się dzieje na boisku.
![]()
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka Gdyby to najczęstsze słowo polskie Gdyby mama miała ...., to by była ojcem" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#5
|
|
Kurz napisał(a):
Trenerzy lecą ze stołka regularnie, często dużo szybciej niż u nas. Każdy klub bierze takich zawodników na jakich go stać, a to co uskuteczniasz to typowe gadanie z serii 'trawa jest zieleńsza po drugiej stronie płotu'. Kiko dostał dużo czasu na stworzenie drużyny. Miał cały okres przygotowawczy, dostał multum zawodników, z których mógł wybierać. Większość z nich na papierze wyglądała conajmniej dobrze. To, że Kiko nie dał rady tego poukładać jak choćby Lettieri w Kielcach to już jego problem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6
|
Lettieri nie układał w Kielcach tych samych piłkarzy. To porównanie z dupy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#7
|
|
Zdajesz sobie sprawę, że Twoje tezy w tej chwili TEŻ są z dupy?
Sugerujesz, że to nie trenerzy są problemem, tylko piłkarze, bo od kilku lat powtarza się ten sam problem. Miałbyś rację, gdybyś nie pomijał faktu, że w porównaniu do poprzednich trenerów, Wisła ma w jakiś 3/4 kompletnie nową, inną kadrę! Jakim cudem jesteś w stanie ocenić, że zawodnicy, którzy w tej chwili są w drużynie, za Ramireza grali na 100%? Że to jest ich maks? Ok, możesz to powiedzieć w przypadku Boguskiego czy Brożka, ale Bashy? Pereza? Wojtkowskiego? Arsenica? Imaza? Chcesz wszystkim tutaj wmówić, że znasz tych piłkarzy od podszewki i wiesz, że oni nie mają prawa lepiej grać? Że nie ma szans, aby ten zespół lepiej grał? Pisałem wcześniej - gdyby Rumak prowadził Koronę przy tych zawodnikach, których teraz ma w kadrze kielecki klub, pewnie przewalałby mecz za meczem, pałętał się na dole ligowej tabeli i został wywalony na zbity pysk. Zapewne pukałbyś się w głowę, twierdził, że nasprowadzali trzecioligowy szrot, a wymagają Bóg wie czego. A jednak trener, który również wyglądał jak szrot, zebrał tę zbieraninę do kupy i grają jak na te możliwości fajniejszą piłkę niż Wisła w jakimkolwiek meczu za Ramireza. I wiesz co? Ja nie neguję, że to są po prostu lepsi zawodnicy. Ale Ty tego NIE WIESZ. Ja tego NIE WIEM i nikt na forum tutaj tego NIE WIE. A jednak prezentujesz od miesięcy tę samą, irytującą manierę, w której twierdzisz, że ten skład NIE MA PRAWA grać lepiej. Wróżka? Kryształowa kula powiedziała? A fakty są takie - Ramirez to nie geniusz trenerki, a kwik taki, jakbyśmy zwolnili talent na miarę połączenia najlepszych cech Mourinho z Guardiolą. A po prostu przychodzi trener z lepszym CV niż Kiko. Nie gościu z łapanki dwa tygodnie po tym, gdy Ramirez w przypływie złości został wywalony. Trener jest ogłaszany na następny dzień, co jest wyjątkiem patrząc na ostatnie lata. Czy ten pomysł wypali, czy nie, to zawsze jest nie wiadoma. Ale to takie same ryzyko, jak podczas zamiany napastnika, który regularnie strzela 10 goli w sezonie, na takiego, który strzela regularnie tych goli 20, a potem okazuje się transferowym niewypałem. Ale mimo wszystko dokonujesz tej wymiany, bo wiesz, że są to kroki niezbędne, by klub, zespół, poszedł do przodu. Jeny, czy zrozumienie motywacji zarządu jest naprawdę aż tak cholernie trudne?
Ostatnio edytowane przez Garret : 11.12.2017 o godz. 23:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2016
Skąd: NYC
Offline |
#8
|
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#9
|
|
Smutne jest, że najbardziej bronionym trenerem w historii jest Kiko Ramirez, bo on nigdy nie powinien tu przyjść.
Od samego początku było do przewidzenia, że ten eksperyment nie wypali, można by rzec ,,a nie mówiłem". Z pełną premedytacją narażono Wisłę na poważne straty wizerunkowe i na kolejny stracony rok. Winni tego stanu rzeczy nie zostaną ukarani i to też jest złe dla przyszłości klubu. To prawdziwy cud, że Ramirez tak długo udawał trenera Wisły, mimo iż od początku było widać, że nie ma odpowiedniej mentalności, umiejętności do prowadzenia Białej Gwiazdy. Przerósł go Kraków, przerosła go Ekstraklasa. Gdyby nie mega fart w kilku spotkaniach, nieprawdopodobne wyczyny Carlitosa i nawet mecz życia Buchalika w Poznaniu, to obawiam się, że wcale nie Pogoń byłaby na ostatnim miejscu w tabeli. Kiko wróci do prowadzenia amatorskich zespołów na pastwiskach w Hiszpanii, w sam raz po niedzielnej Mszy, szybko zostanie zapomniany, ale ten niesmak długo będzie się ciągnął, ale powtarzam niesmak na własne życzenie. Chcieli być mądrzejsi od wszystkich, sami przeciw wszystkim. Nie dziwię się, że niektórym osobom puszczają nerwy, bo od samego początku bronili przegranej sprawy. Znowu nie udał się eksperyment z kolejnym obcokrajowcem. Kadra prawie trzydziestoosobowa, sprowadzono dwa wagony, a są problemy z wystawieniem jedenastu do gry, bo nie ma kto grać. To zdanie najlepiej pokazuje skalę rocznych rządów Sarapaty, Junco i Ramireza. Przykre tym bardziej, że nawet Kasperczaka tak nie bronili. Jak to ujął jeden z największych popleczników Ramireza, że na dostanie w mordę (zapomniał dodać za prezesem, że mających zdradzieckie mordy) zasłużyli ci, którzy bronili Kasperczaka, a że obecna władza i to środowisko w tym temacie ma swoje za uszami - chociażby mecz z Górnikiem z wiosny z 2005 r. kilka dni po kompromitacji z Legią i atakowanie przez nich kibiców, którzy wyrazili sprzeciw wobec obecności Basałaja i Liczki, którzy zniszczyli Wielką Wisłę Kasperczaka. Życie jednak ich zweryfikowało - to Kasperczak i jego zwolennicy wygrali, a nie ci, którzy bardzo chcieli Liczkę i późniejszy szrot (w konsekwencji upadek Wielkiej Wisły i poza początkiem Skorży nigdy nie wróciła tamta Wielka Wisła), więc zdrajców należy szukać gdzieś indziej. Tak samo było teraz - znów cytat idola obecnej władzy o tym, że cała Polska śmiała się. Faktycznie, śmiano się z przyjścia Ramireza i ci wszyscy mieli rację. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#10
|
Piłeś/ćpałeś - nie pisz! Ktoś, poza narwańcami z różnych forów przedstawia takie szalone tezy? |
|
|
|
Member
Od: 06.2011
Offline |
#11
|
|
Jak dla mnie to zarząd widzi większy potencjał w drużynie i ma ambicje na wyższą lokatę w eklapie Kiko nie dawał nic ponadto co mamy obecnie
http://www.sport.pl/inne/56,64998,22...ciele-oto.html Krótki opis nowego trenera Powód: Jżs
Ostatnio edytowane przez qaro : 12.12.2017 o godz. 05:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#12
|
|
Po odejściu Brleka przestaliśmy grać, tylko ślepy nie widział dziury w środku pola. I teraz pytanie jakie powinno się zadać jest takie, że Nasz dyrektor sportowy nie ogarnia, bo nie ma zastępców czy jednak Kiko nie ogarnia, bo zastępcy są, ale nie potrafił tego poukładać czytaj Halilovic to jednak talent czy nie.
Jeśli w zimie nie zrobimy wielkich zmian kadrowych w środku pola to nowy trener da odpowiedź na pytanie kto nie zna się na robocie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#13
|
|
Chłopaki z Weszło czytają forum:
Weszło napisał(a):
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#14
|
|
Nie byłem zwolennikiem wywalenia Kiko, ale prawda jest taka, że np od gwałtu w Poznaniu nie zmieniło się NIC. Rozumiem budowe, czas, trochę to trwało, ale nie bylo widać ZALĄŻKA jakiejkolwiek myśli szkoleniowej, jakiegokolwiek schematu gry prócz dzidy na Carlitosa i nieudolnych prób grania skrzydłami (podejście i improwizacja Sadloka, który na siłę musiał robić coś z niczego, wrzutka w pole karne gdzie rzadko ktoś bywał lub strzał)
Stałe fragmenty gry w ofensywie jak i defensywie DNO, środek pola nie funkcjonował... Piłkarze jakby cofali się w rozwoju, PLAGA kontuzji, kogo to wina? Cuesta, Lloch, MAłecki, Brożek, Velez, Bałaniuk Brak postępu w taktyce musiał się tak skończyć. Sorry, ktoś wierzył, że Kiko byłby coś w stanie jeszcze zdziałać Jedynie nad czym się zastanawiam to nad sensem zwolnienia 2 dni przed derbami, czy to miało sens? Czy to coś wskóra ? Przecież duety zastępcze zawsze dostawały u nas w papę. jak mawiał klasyk: "We will say what time will tell". Po przyjściu Ramireza byliśmy w stanie gonić wynik, teraz jak przegrywamy to jest koniec. Niemniej jednak dziękuję trenerowi, dużo chwil było radosnych, tych złych tak samo.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 12.12.2017 o godz. 17:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#15
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#16
|
|
Nie czytałem tego felietonu. Nie byłem zwolennikiem, ale po Płocku zacząłem się zastanawiać czy to ma sens? Prawda jest taka, że żadnego progresu nie zrobiliśmy, minimalnego, a słowa choćby nawet Stilica mówią same za siebie.
Chciałem dodać, że rozumiem w pełni decyzję zarządu. Jeśli 10 mecz z rzędu widzisz nieporadność, a dostrzegasz kopanie się po czole, granie jak a-klasie to zastanawiasz się czy to wszystko ma sens mimo, że na początku wierzyłeś, że coś z tego będzie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#17
|
|
Powinieneś przeczytać.
Jest tam doskonale opisana patologia polskiej piłki. W której do niedzieli Kiko był drugim najdłużej grającym trenerem w E-klapie. Moim marzeniem jest by ktoś sensownie zarządzał klubem i kłopoty finansowe były pewną szansą. Jest takie ekonomiczne twierdzenie, że politycy (i nie tylko) zachowują się racjonalnie jak nie ma innego wyjścia. Wywalenie Ramireza, mimo całego hejtu, jest pierwszym zgrzytem. Tym razem przyjmuję wyjaśnienie, że skorzystano z okazji, że od listopada Carrillo jest wolny. |
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#18
|
|
Pytanie jest takie - czy przed meczem w Plocku zmiana trenera nie byla juz przesadzona?
Czy pilkarze wiedzieli o tym? Jaki wplyw mialo to na ich gre? Tak czy owak, zmiane uwazam za sensowna, bo nowy trener wyglada obiecujaco na papierze i ma wszystkie cechy (hiszpan mowiacy po angielsku, prowadzacy druzyny w podobnych do polskiej ligach) zeby wniesc druzyne na kolejny poziom. Kiko Ramirezowi dziekuje za wszystko. Carillo zycze powodzenia. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#19
|
|
Patologia patologią, ale jak widzisz zespół, który od 10 kolejek gra stale to samo w dodatku są mecze, gdzie nie potrafią sklecić jednej akcji to podejmujesz kroki, bo widzisz, że trener pogubił się w tym co robi. Markus i wolfy brną dalej w swoje i bronią rękami i nogami, nie potrafią przyznać, że na dłuższą metę to nie miało sensu.
Nigdy nie pisałem Kiko out czy tym podobne tak dla wyjaśnienia, bo widzę, że niektórzy piszą: "nareszcie" itp. Po wielu porażkach w złym stylu byłem cały czas wyrozumiały, ale jak widzisz mecze z: Pogonią, Niecieczą, Górnikiem czy ten z Płockiem, Amica i Zagłebiem to tracisz wiarę w człowieka, który nie notuje żadnego postępu. To nie było tak, że coś nie wychodziło, NIE - tutaj "nie było niczego"! Mam nadzieję, jak każdy, że zmiana trenera wyjdzie nam na dobre. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#20
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#21
|
Kadencja Carrillo będzie właśnie o tyle ciekawa, że pomoże nam odpowiedzieć na pytanie o faktyczne umiejętności zawodników. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#22
|
Jak sam zauważyłeś zaczęły już (powoli) działać schematy. Jakby nie pad obrony i zawalone ostatnie mecze to bylibyśmy nadal na 3-4 miejscu. Carrillo aby zrobić coś sensownego z drużyny potrzebuje 2-3 lat bo to jest okres, kiedy zaczną wchodzić nasi juniorzy do pierwszego zespołu. Pytanie czy, patrząc na hejterów (ew. sieroty po Cupiale) dostanie ten czas. I pierwszą próbą będzie odejście Carlitosa. W tym sezonie gramy zawodnikami, którzy albą są na "zakręcie" albo przed emeryturą. Coś się z tego da zrobić ale nie koniecznie na puchary. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
Uważałem (i w zasadzie nadal uważam), że z oceną Kiko i decyzją o końcu/przedłużeniu współpracy należałoby poczekać do końca sezonu. Wtedy nikt nie podnosiłby argumentu o braku czasu. Za Kiko jednak płakać nie będę. Jedynym co go broniło, były wyniki, gdy ich zabrakło, brakło też mu argumentów. Ciężko dociekać, czy były wewnętrzne konflikty, pojawiają się różne głosy, ale zakładam, że zarząd ma większe rozeznanie w temacie. Swoją drogą, nie można zaprzeczyć, że Carrillo jest dużo bardziej doświadczony i obyty i po prostu niesie mniejsze ryzyko niepowodzenia niż Kiko. W przypadku piłkarzy to naturalne, że zastępuję (a przynajmniej w teorii tak być powinno) się ich lepszymi, dlaczego nie przenieśc tej zasady na trenera? Nie wiem też na czym bazujesz, oceniając czas potrzebny Carrillo. W jakimś stopniu masz rację, bo nasi weterani zakończą kariery i trzeba będzie ich zastąpić (chociaż regularnei gra tylko Głowa), jednak nie jest to zależne od zmiany szkoleniowca. Ja osobiście spodziewam się załkiem zadowalającej gry w okolicach końca kwietnia/początku maja (podobnie wyglądało to z Hajdukiem, chociaż tam zaczął pracę chyba już pod koniec rundy jesiennej). Nie oczekuję nie wiadomo czego, bo tak naprawdę nikt nie wie, jaki potencjał ma zespół. Może faktycznie graliśmy na tyle, na ile pozwalały umiejętności. Nawet zakładając takie rozwiązanie, nadal utrzymuję, że mieliśmy braki w organizacji gry zespołu, a z poprawą tej kwestii poprawią się też wyniki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2016
Skąd: NYC
Offline |
#24
|
Na jakiej podstawie twierdzisz ze piłkarze to szrot i kopią się po czole? Może to właśnie osoba trenera którego tak bardzo bronicie dala dupy? Skąd przeświadczenie o nieomylności Ramireza, który w życiu nie prowadził zespołu w na takim poziomie rozgrywkowym? Skąd u niektórych tak ślepe oddanie? Czy średnia 1.53 na mecz to aż tak wiele ze niektórzy wskoczyliby za nim w ogień? Jedynie co możemy stwierdzić na podstawie wieloletniej obserwacji to to ze Brożek Boguski Głowa może i Malecki pewnego poziomu nie przeskoczą choćby ich trenował Mourinho czy Guardiola ale skąd w was przekonanie graniczące z pewnością ze żaden inny trener nie wyciągnie z Imaza, Bashy, Wojkowskiego, Balaniuka, Kostala itd więcej? Wg was to że Ramirez nic więcej z nich nie wyciągnął tzn ze są szrotem. Coś wam powiem to czy są szrotem to się dopiero teraz okaże jak przy nowym trenerze nic nie będą w stanie pokazać ale dopóki tego nie wiemy to proszę nie obrażajcie piłkarzy, których weryfikował tylko Ramirez. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#25
|
Jednak wersja z Ramirezem, jako głównym winowajcą, wydaje się najmniej prawdopodobna, między innymi dlatego, że to nie pierwszy sezon tej telenoweli, tylko przynajmniej szósty. Wszystkie postawy, opinie, rozbuchane oczekiwania, potencjał na papierze już były. Od kilku lat wcielamy się w te same role i powtarzamy do znudzenia te same kwestie, no i zmieniamy często trenerów, wcale nie na najgorszych w naszej ekstraklasie, a wyników, jak nie było tak nie ma. Oczywiście mogliśmy trafić na 9 czy 10 trenerskich nieudaczników, a piłkarze są super, ale to się nie klei. Zatem najprostszy wniosek, który się nasuwa powinien brzmieć "nie mamy potencjału sportowego na osiągnięcie czegokolwiek więcej, niż osiągamy". I jeszcze jedno. Kiedyś dodawałem to niemal do każdej wypowiedzi, ale w końcu mi się znudziło. Nowi piłkarze okazali się szrotem rundy jesiennej, ich rzeczywiste oblicze poznamy wiosną. Ma to o tyle znaczenie, że dla Kiko okazało się to zabójcze. On już swojej drugiej szansy miał nie będzie.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 12.12.2017 o godz. 21:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2016
Skąd: NYC
Offline |
#26
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#27
|
|
Ponieważ ten zespół miał przebłyski, pare meczy wygrali, a od długie czasu jest REGRES i to spory. Poza tym po indywidualnych piłkarzach widać, że coś potrafią, ale są totalnie zagubieni , np: Bascha, czy NAWET Imaz czyli nasz hiszpański Boguski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#28
|
Wszystkie nasze zespoły w ostatnich latach miały przebłyski, ale niczego nie osiągnęły. I rozgrywały równie słabe mecze jak obecna drużyna. Zapewne zgodzimy się wszyscy ze stwierdzeniem, że zawsze w tym czasie istniała niewiarygodna przepaść pomiędzy oczekiwaniami kibiców, możliwościami na papierze, a rzeczywistością. Dlatego jeszcze raz proszę o poważną odpowiedź. Skąd przeświadczenie o tym, że Imaz, Perez, Wojtkowski, Halilović, Kostal, Bałaniuk i kilku innych w ogóle nadaje się do Wisły? A może jest tak, że w sytuacji, gdy Brożek, Głowa i Boguski przeżywają ostatnie momenty w klubie i jednocześnie pozbyto się jedynych zawodników, którzy mieli jakąkolwiek wartość, zastępując ich chmarą statystów, nie będących w najwyższej formie, nie da się inaczej grać. To tylko jedno z wielu możliwych wytłumaczeń. Mogę przedstawić jeszcze kilka alternatywnych. W każdym razie nie mniej prawdopodobne, niż to, które przedstawia pewne lobby na forum. Dlaczego więc nagonka zaczyna się zawsze od trenera (nie chodzi tu o konkretnie o Kiko, tylko wszystkich, których mieliśmy w ostatnich latach))? To efekt lenistwa umysłowego, tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie, oderwania od rzeczywistości? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#29
|
|
Wybacz, ale nie przypominam sobie takich spotkań jak z Płockiem czy Amicą, wiem, że graliśmy SŁABO, ale tego nie da się nazwać słabą grą tylko dnem ostatecznym. Płock nie zagrał kompletnie nic, piłka drwali z Urygą na środku obrony ! Podkreślam: z URYGĄ ALANEM. Takich meczy było co najmniej kilka. Drużyna zamiast scalać się z biegiem czasu to się rozlazła coraz bardziej, to nei była drużyna, wyglądali na zbieraninę przypadkowych ludzi.
Jedynie Wdowczykowi udało się wyjść z dołka, ale wiadomo jaka była sytuacja, graliśmy głębokimi rezerwami, kontuzje, zawirowania w klubie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#30
|
|
Zastawiam się jak było z tym buntem i czy naprawdę był bunt.Bo jeżeli buntował się tylko Dennis można było się jego pozbyć,a nie Kiko czyli było więcej piłkarzy,a może ktoś ze sztabu miał go dość np.Sobol ?
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|