cudlaty napisał(a):

|
podstawowa sprawa to musi być ktoś, kto tym wszystkim zarządza! Ktoś kto nie boi się odpowiedzialności. Reszta to są już tylko środki do osiągnięcia celu o których można rozmawiać. ja mogę się z daną osobą spotkać i pogadać, mogę coś pomóc na ile będę mógł. Nie wiem co z tego wyjdzie ale od czegoś trzeba zacząć. Założenie spółki zoo to 300 za krs chyba + notariusz ok. 500. Adres to może być na początek wirtualne biuro - 100 zł/mies. Prezes i Zarząd pracują za free. Na wpis do KRS-u czeka się miesiąc. Międzyczasie można próbować rozmawiać z kimś poważnym, jakimś inwestorem np. o tym że jak nam się uda ustalić warunki odkupu Wisły to ta osoba wykupi udziały w "naszej" spółce i tym samym "my" jego pieniędzmi odkupimy S.A. Równolegle [pozyskujemy kasę od kibiców i prowadzimy PR. Takie rozwiązanie pozwoli potencjalnemu inwestorowi zostać do samego końca anonimowym. Wtedy też trzeba międzyczasie dorwać wiadomixa, "ustalić" warunki okupu, modlić się by w tym czasie Wisła S.A. nie straciła licencji, chłopaki jakoś grały itp. W ciągu 3 miesięcy sprawa powinna się rozwiązać, przy założeniu, ze znajdziemy inwestora.
|
BRAWO , BRAWO, BRAWO!
Może jest tu ktoś kto jest prawnikiem, księgowym itp. i ma trochę czasu?
Ja jestem zwykłym pracownikiem działu sprzedaży, mieszkam 100 km od Krakowa - ok, mogę się tym zająć, ale tego nie można spieprzyć. Natomiast DEKLARUJĘ wszelką pomoc i że każde jakieś moje oszczędności trafią na to konto.
Tak mi dopomóż Bóg.