The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Sylwek1906
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 16.08.2016, 16:29
Cos musiał robić w klubie z prezesem szefem kuchni, wychodząc z pracy przy rondzie ofiar Katynia na przejściu dla pieszych zatrzymało sie przede mną czarne porsche panamera na tablicach WPR, a za kierownica uśmiechnięty biznesmen bez matury wraz z coraz bardziej rozpoznawalnym w środowisku restauratorem Fabio. Jechali w stronę Balic wiec może odebrać osobiście jednego z pięciu obiecanych zawodników, kto wie.
maxus
Junior Member
 
Od: 06.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 16.08.2016, 16:42
odbębnili 8 godzin i pojechali uczyć się do matury
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 16.08.2016, 16:52
Sylwek1906 napisał(a):Wyświetl post
Cos musiał robić w klubie z prezesem szefem kuchni, wychodząc z pracy przy rondzie ofiar Katynia na przejściu dla pieszych zatrzymało sie przede mną czarne porsche panamera na tablicach WPR, a za kierownica uśmiechnięty biznesmen bez matury wraz z coraz bardziej rozpoznawalnym w środowisku restauratorem Fabio. Jechali w stronę Balic wiec może odebrać osobiście jednego z pięciu obiecanych zawodników, kto wie.
Z Balic tez mozna odlatywac :/
Boia chi molla !
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 16.08.2016, 17:28
Sylwek1906 napisał(a):Wyświetl post
Cos musiał robić w klubie z prezesem szefem kuchni, wychodząc z pracy przy rondzie ofiar Katynia na przejściu dla pieszych zatrzymało sie przede mną czarne porsche panamera na tablicach WPR, a za kierownica uśmiechnięty biznesmen bez matury wraz z coraz bardziej rozpoznawalnym w środowisku restauratorem Fabio. Jechali w stronę Balic wiec może odebrać osobiście jednego z pięciu obiecanych zawodników, kto wie.
Porsche Panamera?

Myślałem, że on Cayennem jeździ.



PS: Fajna stylóweczka, w szczególności sweterko-płaszcz

Ostatnio edytowane przez heoij : 16.08.2016 o godz. 17:33.
CMSNero
Senior Member
 
 
Od: 05.2011
Skąd: UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 16.08.2016, 17:45
heoij napisał(a):Wyświetl post
Porsche Panamera?

Myślałem, że on Cayennem jeździ.
Na zdjęciach jego nowej dziewczyny Metes jedzie panamera...
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 16.08.2016, 19:01
heoij napisał(a):Wyświetl post
Porsche Panamera?
To to Porsche, ktore kupił za cupiałowe 4mln zł?
sportnh
Senior Member
 
Od: 05.2010
Skąd: Prądnik Czerwony

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 16.08.2016, 17:37
Sylwek1906 napisał(a):Wyświetl post
Cos musiał robić w klubie z prezesem szefem kuchni, wychodząc z pracy przy rondzie ofiar Katynia na przejściu dla pieszych zatrzymało sie przede mną czarne porsche panamera na tablicach WPR, a za kierownica uśmiechnięty biznesmen bez matury wraz z coraz bardziej rozpoznawalnym w środowisku restauratorem Fabio. Jechali w stronę Balic wiec może odebrać osobiście jednego z pięciu obiecanych zawodników, kto wie.


WPR - Pruszków i wszystko jasne ?
zozo
Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: LG

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 16.08.2016, 17:54
Sylwek1906 napisał(a):Wyświetl post
Cos musiał robić w klubie z prezesem szefem kuchni, wychodząc z pracy przy rondzie ofiar Katynia na przejściu dla pieszych zatrzymało sie przede mną czarne porsche panamera na tablicach WPR, a za kierownica uśmiechnięty biznesmen bez matury wraz z coraz bardziej rozpoznawalnym w środowisku restauratorem Fabio. Jechali w stronę Balic wiec może odebrać osobiście jednego z pięciu obiecanych zawodników, kto wie.
I tak sie nic nie boi, siersciuch?

ps. Jablczynska... jaka ona glupiutka
rotfl lol2 buhahahahha
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 16.08.2016, 16:56
Drogi Lucjuszu i Markusiu mimo wielkiej sympatii i waszych zasług dla forum wszystkie posty odnośnie waszych relacji będą kasowane również wszelkie tłumaczenia kto i dlaczego ma rację również będą usuwane
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 16.08.2016, 19:57
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Drogi Lucjuszu i Markusiu mimo wielkiej sympatii i waszych zasług dla forum wszystkie posty odnośnie waszych relacji będą kasowane również wszelkie tłumaczenia kto i dlaczego ma rację również będą usuwane
A nie można im po staremu walnąć po banie i mieć spokój? Pytam tylko

Dzisiaj dzień bez informacji, co jest poniekąd dobrą informacją, bo znaczy że nie poznaliśmy żadnych nowych zarzutów wobec właściciela Wisły (a właściwie wielkiego nikt w spółce Gmina.pl). Czy coś mnie może ominęło?
As napisał(a):Wyświetl post
Nie badz naiwny. Naprawde wierzylees w plotke, ze cupial uzaleznial swoje udzialy w Wisle od tego czy jeden z pracownikow bedzie w klubie czy nie? Przeciez to byla bujda kolportowana przez niektorych ludzi z klubu nieprzychylnych Kasperczakowi.
Nie no, jasne, masz rację. Cupiał i emocjonalne decyzje o bardzo ważnych konsekwencjach?

Oh, wait...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 16.08.2016 o godz. 20:12.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Robek
Senior Member
 
Od: 08.2004
Skąd: STOŁECZNE MIASTO KRAKÓW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 16.08.2016, 20:09
wolfy napisał(a):Wyświetl post
A nie można im po staremu walnąć po banie i mieć spokój? Pytam tylko

Dzisiaj dzień bez informacji, co jest poniekąd dobrą informacją, bo znaczy że nie poznaliśmy żadnych nowych zarzutów wobec właściciela Wisły (a właściwie wielkiego nikt w spółce Gmina.pl). Czy coś mnie może ominęło?
Niewiele tylko tyle ze mamy vice prezesa
kolega zalozyl nowy temat
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 16.08.2016, 20:54
Wchodząc na forum zawsze otwieram ten temat z nadzieją, że w końcu będzie można przeczytać w nim o jakiś pozytywnych zmianach w obecnej sytuacji Wisły. Na razie to próżne nadzieje. Nic dobrego się nie dzieje, nie ma zauważalnych żadnych sensownych ruchów. Na razie ani jednym JM i MC nie pokazali, że mają plany dobre dla przyszłości klubu.

Niestety, Wisłą rządzi kombinator, a teraz dodatkowo i włoski kucharz, którzy nie mają nic do powiedzenia w sprawach dla niej najważniejszych. Do tego "listek figowy" Citko. To prędko się nie zmieni. Pojawia się pytanie czy i jak można reagować.

Kibice wiele zmienić nie mogą. Niemniej rosną oczekiwania wobec SKWK, by nie było bierne. Ja się za władze Stowarzyszenia wypowiadać nie będę. Powinni jednak pamiętać, że ciągle są reprezentacją środowiska. Ignorowanie jego głosu i nastroju też może rodzić problemy i niezadowolenie. SKWK nie musi jednak iść od razu na wojnę z Mereszynskim. Może zadziałać ostrożnie i dyplomatyczne, ale zauważalnie. Niegdyś wydawało oświadczenia w sprawach o znacznie mniejszej wadze. Teraz można rozważyć właśnie konkretną, ale i pamiętajacą o tej ostrożności reakcję, by ciągle mieć swobodę manewru.

Oświadczenie SKWK nie musi być agresywne, wystarczy, że będzie mądre. I przypomni, że kibice oczekują wywiązania się z publicznych deklaracji oraz realnych ruchów polepszajacych sytuację klubu.

Na tą chwilę wiele więcej niestety zrobić raczej nie można.Nie wykupimy Wisły z rąk JM.



Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 16.08.2016 o godz. 21:56.
JacekFan
Senior Member
 
 
Od: 09.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 16.08.2016, 21:19
Markus napisał(a):Wyświetl post
Oświadczenie SKWK nie musi być agresywne, wystarczy, że będzie mądre. I przypomni, że kibice oczekują wywiązania się z publicznych deklaracji oraz realnych ruchów polepszajacych sytuację

Pozdrawiam
AAAAHAHAHAHAHAAHA SKWK... AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA... prosze Cie ktos normalny nanich jeszcze liczy?
Marcinkrakwoj
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 16.08.2016, 21:25
JacekFan napisał(a):Wyświetl post
AAAAHAHAHAHAHAAHA SKWK... AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA... prosze Cie ktos normalny nanich jeszcze liczy?
Ja liczę...że ktoś tam się ogarnie, choćby z jakiś niskich pobudek typu dbanie o interesy. A na ich działania wcale nie liczę już.
bódyń
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 16.08.2016, 17:22
Skoro Espolito pan kucharz jest w klubie, Meresinski zna Jablczynska to znaczy, ze wyjdzie z tego "Hells Kitchen na lodzie" w pierwszy sezonie. W drugim bedzie "Wisla na lodzie"
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 16.08.2016, 17:27
bódyń napisał(a):Wyświetl post
Skoro Espolito pan kucharz jest w klubie, Meresinski zna Jablczynska to znaczy, ze wyjdzie z tego "Hells Kitchen na lodzie" w pierwszy sezonie. W drugim bedzie "Wisla na lodzie"
Znając szczęście Wisły w ostatnich tygodniach to pewnie za jakiś czas przeczytamy na portalach "że wiceprezesa Wisły Kraków" zawinęło CBŚP za pezetkę
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 16.08.2016, 17:36
Patrząc na tą stylówkę nie puści nas w skarpetkach.
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 16.08.2016, 17:40
To jacys dwaj nowi piłkarze ?
Herbi1303
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 16.08.2016, 17:44
jeden z nich już kiedyś prawie został naszym grajkiem...
Sylwek1906
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 16.08.2016, 17:48
Moze nie ogranicza sie do jednego samochodu jak ma rzekomo tyle kasy, a same tablice by sie zgadzały oraz jego odstające uszy i jego towarzysz. No chyba ze maja sobowtórów co moze im sie przydać jak zniszczą nasz klub.
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 16.08.2016, 17:54
Zachciało mi się coś napisać, pewnie dlatego, że pojawiło się tylu starych userów, a pewnie po trochę dlatego, że wyczuwam koniec Wisły jaką znaliśmy. Wisły do jakiej czuliśmy sentyment, przywiązanie czy nawet miłość - obojętnie jak to nazwiemy.
Każdy z nas identyfikuje lub identyfikował się z klubem w jakiś własny sposób, patrzył na niego, żył nim. Jednych na stadion ściągali znajomi, innych ojcowie czy dziadkowie, kogoś pewnie same wyniki. Na co dzień różni prawie wszystko ale przynajmniej przez 90 minut łączyło 5 liter W I S Ł A. Jednym te 90 minut rozrastało się do wielu godzin na wyjazdach, przy oprawach, grafach i innych akcjach w zależności od wieku i upodobań, inni analizowali składy i taktykę ale zawsze z myślą o Białej Gwieździe. Niestety teraz forum jest zakończeniem tego etapu. Pewnie ktoś się ze mną nie zgodzi, nie zamierzam polemizować. Tak wiem, zmienia się świat i zmieniają zasady. Dla mnie właśnie to jest koniec.
Cupiał przymuszony sytuacją finansową TF i być może zdrowotną oddał klub pierwszemu lepszemu, ba pierwszemu gorszemu. Mam do niego o to żal i tą jedną, ostatnią, decyzją stracił mój szacunek. Sympatię i zrozumienie tracił latami.
Nie wierzę w mit dobrego cara i złych doradców. To sam Cupiał otaczał się doradcami, to sam Cupiał słuchał ich głosu i to sam Cupiał podejmował decyzję od miękkości papieru toaletowego w ubikacjach po kupno kopacza do drużyny. To właściciel stworzył klub, w którym z czasem nie było komu zarządzać bo o wszystkim decydował Rada Nadzorcza z TF uważająca Wisłę za zło konieczne, to właściciel swoimi bzdurnymi decyzjami zwalniał i zatrudniał po kilku trenerów w sezonie, to właściciel nie rozliczał prezesów i prawników za hurtowo przegrywane sprawy, to właściciel uparł się, że nie jest potrzebny system szkolenia młodzieży, to właściciel nie znalazł chęci na rozbudowę infrastruktury na Reymonta, to właściciel doprowadził do sytuacji, że zaplecze medyczne jest fatalne, to właściciel zgodził się aby problemy zasypywać od czasu do czasu pożyczkami. Obecny nasz problem jest w większej części winą samego byłego właściciela, z tą różnią, ze dla niego już obojętną dla nas zaś wciąż bardzo ważną.
I jakkolwiek gorzka to sytuacja to jestem w stanie zrozumieć Cupiała. Zrozumieć ograniczenia człowieka chorego na władzę, człowieka o ciasnych horyzontach, człowieka, któremu wydaje się, ze sukces jest jedynie kwestią ceny a nie pracy, uczciwości, systematyczności, odpowiedzialności, mądrości a w sporcie jeszcze łutu szczęścia. Rozumiem Cupiała bo zrobił to będą bosem, szefem i właścicielem. Miał prawo do własnej głupoty i krótkowzroczności własnego postępowania. To nie boli mnie tak bardzo. Nie boli mnie nawet to, że zamiast Cupiała ze swoimi wadami, skazani jesteśmy na aferzystę, przestępcę (wszak wyrok jest prawomocny) i wątpliwej reputacji playboya z kasą a raczej obietnicą kasy niewiadomego pochodzenia na czele klubu. Sam Meresiński i cała ta sytuacja jest tak groteskowa, że nawet mnie bawi. To pokazuje jak bardzo wciąż zrujnowanym jest Polska piłka i polska przedsiębiorczość. Jak bardzo mylili się Ci wieszczący przed Euro w Polsce boom na piłkę i poważne inwestycje.
Boli mnie patowość tej sytuacji. Absolutny brak perspektyw na odrodzenie i zrzucenie balastu. Boli mnei to co jest naprawdę Wisłą czyli ludzie rzekomo jej oddani.
Jesteśmy w sytuacji o wiele gorszej niż ta, która spotkała kiedyś Lechię czy niestety sąsiadkę...na Kałuży była grupa 100 czy akcja Basztowa...nasza grupa 100 chodzi w krótkich gaciach, nosi brody i robi selfie.
Na Basztową, na pl. Wszystkich Świętych czy na R22 nie przyszedłby nikt... Tak jak prawie nikogo nie było w czasach gdy być powinni (np gdy ważyły się losy nowej hali) a wtedy sytuacja na trybunach była o niebo lepsza.
Nie ma zaplecza, nie ma motywacji i nie ma jedności.
To ci mówiący o tym, że na trybunach nie ma demokracji doprowadzili do przejęcia SKWK przez miłośników wycieczek do Rzymu i pielgrzymek na Cichą, to oni wcześniej próbowali dyktować warunki klubowi jaka jest ich cena za doping, kto ma prawo do czego na Reymonta. Ale to to my, milcząca większość, zgadzaliśmy się z tym w imię wyższego celu jakim była Wisła w imię hasła "Cała Wisła zawsze razem". Bojkot gonił bojkot a podziały się pogłębiały. A to o Franka, a to o Małego, a to o Bednarza...pretekst zawsze się znalazł...tylko Ci mówiący o braku demokracji sami odbili się od muru jaki stworzyli...
Czy krótki żywot futsalowej Wisły nikomu nie dał do myślenia?
Czy przypadkiem ludzie przejmujący SKWK i usuwający inaczej myślących z czasem sami nie zostali usunięci?
Czy nowo powstałą sekcja zapasów nie została zamieniona na sekcję Trenuj Sporty Walki w której zapasów było już mniej za to siłowni zdecydowanie więcej?
Czy resocjalizacja poprzez umożliwienie działalności gospodarczej na terenach TS nie okazała się patologią?
Nie spodziewajmy się zatem oświadczenia SKWK a jeśli już takie zostanie wydane to na pewno nie spodziewajmy się, że będzie inne niż "zwieramy szeregi, jesteśmy wierni a wszyscy, którym coś się nie podoba to na Kałuży, po kiełbachę i w ogóle nie jesteście Wiślakami"...
Jeśli miałby wysnuć własną teorię to prędzej czy później TSW przejmie piłkarską Wisłę...tylko wszystko na to wskazuje że zagramy pod nazwą jaka kiedyś już tu padła TS Wisła Sharks Kraków....a komu nie pasuje to ****ć
Niestety...
ANTY-RABBIN-FRONT
szczepans21
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 16.08.2016, 18:02
spartan napisał(a):Wyświetl post
Zachciało mi się coś napisać, pewnie dlatego, że pojawiło się tylu starych userów, a pewnie po trochę dlatego, że wyczuwam koniec Wisły jaką znaliśmy. Wisły do jakiej czuliśmy sentyment, przywiązanie czy nawet miłość - obojętnie jak to nazwiemy.
Każdy z nas identyfikuje lub identyfikował się z klubem w jakiś własny sposób, patrzył na niego, żył nim. Jednych na stadion ściągali znajomi, innych ojcowie czy dziadkowie, kogoś pewnie same wyniki. Na co dzień różni prawie wszystko ale przynajmniej przez 90 minut łączyło 5 liter W I S Ł A. Jednym te 90 minut rozrastało się do wielu godzin na wyjazdach, przy oprawach, grafach i innych akcjach w zależności od wieku i upodobań, inni analizowali składy i taktykę ale zawsze z myślą o Białej Gwieździe. Niestety teraz forum jest zakończeniem tego etapu. Pewnie ktoś się ze mną nie zgodzi, nie zamierzam polemizować. Tak wiem, zmienia się świat i zmieniają zasady. Dla mnie właśnie to jest koniec.
Cupiał przymuszony sytuacją finansową TF i być może zdrowotną oddał klub pierwszemu lepszemu, ba pierwszemu gorszemu. Mam do niego o to żal i tą jedną, ostatnią, decyzją stracił mój szacunek. Sympatię i zrozumienie tracił latami.
Nie wierzę w mit dobrego cara i złych doradców. To sam Cupiał otaczał się doradcami, to sam Cupiał słuchał ich głosu i to sam Cupiał podejmował decyzję od miękkości papieru toaletowego w ubikacjach po kupno kopacza do drużyny. To właściciel stworzył klub, w którym z czasem nie było komu zarządzać bo o wszystkim decydował Rada Nadzorcza z TF uważająca Wisłę za zło konieczne, to właściciel swoimi bzdurnymi decyzjami zwalniał i zatrudniał po kilku trenerów w sezonie, to właściciel nie rozliczał prezesów i prawników za hurtowo przegrywane sprawy, to właściciel uparł się, że nie jest potrzebny system szkolenia młodzieży, to właściciel nie znalazł chęci na rozbudowę infrastruktury na Reymonta, to właściciel doprowadził do sytuacji, że zaplecze medyczne jest fatalne, to właściciel zgodził się aby problemy zasypywać od czasu do czasu pożyczkami. Obecny nasz problem jest w większej części winą samego byłego właściciela, z tą różnią, ze dla niego już obojętną dla nas zaś wciąż bardzo ważną.
I jakkolwiek gorzka to sytuacja to jestem w stanie zrozumieć Cupiała. Zrozumieć ograniczenia człowieka chorego na władzę, człowieka o ciasnych horyzontach, człowieka, któremu wydaje się, ze sukces jest jedynie kwestią ceny a nie pracy, uczciwości, systematyczności, odpowiedzialności, mądrości a w sporcie jeszcze łutu szczęścia. Rozumiem Cupiała bo zrobił to będą bosem, szefem i właścicielem. Miał prawo do własnej głupoty i krótkowzroczności własnego postępowania. To nie boli mnie tak bardzo. Nie boli mnie nawet to, że zamiast Cupiała ze swoimi wadami, skazani jesteśmy na aferzystę, przestępcę (wszak wyrok jest prawomocny) i wątpliwej reputacji playboya z kasą a raczej obietnicą kasy niewiadomego pochodzenia na czele klubu. Sam Meresiński i cała ta sytuacja jest tak groteskowa, że nawet mnie bawi. To pokazuje jak bardzo wciąż zrujnowanym jest Polska piłka i polska przedsiębiorczość. Jak bardzo mylili się Ci wieszczący przed Euro w Polsce boom na piłkę i poważne inwestycje.
Boli mnie patowość tej sytuacji. Absolutny brak perspektyw na odrodzenie i zrzucenie balastu. Boli mnei to co jest naprawdę Wisłą czyli ludzie rzekomo jej oddani.
Jesteśmy w sytuacji o wiele gorszej niż ta, która spotkała kiedyś Lechię czy niestety sąsiadkę...na Kałuży była grupa 100 czy akcja Basztowa...nasza grupa 100 chodzi w krótkich gaciach, nosi brody i robi selfie.
Na Basztową, na pl. Wszystkich Świętych czy na R22 nie przyszedłby nikt... Tak jak prawie nikogo nie było w czasach gdy być powinni (np gdy ważyły się losy nowej hali) a wtedy sytuacja na trybunach była o niebo lepsza.
Nie ma zaplecza, nie ma motywacji i nie ma jedności.
To ci mówiący o tym, że na trybunach nie ma demokracji doprowadzili do przejęcia SKWK przez miłośników wycieczek do Rzymu i pielgrzymek na Cichą, to oni wcześniej próbowali dyktować warunki klubowi jaka jest ich cena za doping, kto ma prawo do czego na Reymonta. Ale to to my, milcząca większość, zgadzaliśmy się z tym w imię wyższego celu jakim była Wisła w imię hasła "Cała Wisła zawsze razem". Bojkot gonił bojkot a podziały się pogłębiały. A to o Franka, a to o Małego, a to o Bednarza...pretekst zawsze się znalazł...tylko Ci mówiący o braku demokracji sami odbili się od muru jaki stworzyli...
Czy krótki żywot futsalowej Wisły nikomu nie dał do myślenia?
Czy przypadkiem ludzie przejmujący SKWK i usuwający inaczej myślących z czasem sami nie zostali usunięci?
Czy nowo powstałą sekcja zapasów nie została zamieniona na sekcję Trenuj Sporty Walki w której zapasów było już mniej za to siłowni zdecydowanie więcej?
Czy resocjalizacja poprzez umożliwienie działalności gospodarczej na terenach TS nie okazała się patologią?
Nie spodziewajmy się zatem oświadczenia SKWK a jeśli już takie zostanie wydane to na pewno nie spodziewajmy się, że będzie inne niż "zwieramy szeregi, jesteśmy wierni a wszyscy, którym coś się nie podoba to na Kałuży, po kiełbachę i w ogóle nie jesteście Wiślakami"...
Jeśli miałby wysnuć własną teorię to prędzej czy później TSW przejmie piłkarską Wisłę...tylko wszystko na to wskazuje że zagramy pod nazwą jaka kiedyś już tu padła TS Wisła Sharks Kraków....a komu nie pasuje to ****ć
Niestety...
Dawno nie czytałem tak dobrego podsumowania. Nie mamy żadnego "soft power". Nie mamy organizacji ani siły.
Smutno i straszno
paczus
Junior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 16.08.2016, 18:15
spartan napisał(a):Wyświetl post
Zachciało mi się coś napisać, pewnie dlatego, że pojawiło się tylu starych userów, a pewnie po trochę dlatego, że wyczuwam koniec Wisły jaką znaliśmy. Wisły do jakiej czuliśmy sentyment, przywiązanie czy nawet miłość - obojętnie jak to nazwiemy.
Każdy z nas identyfikuje lub identyfikował się z klubem w jakiś własny sposób, patrzył na niego, żył nim. Jednych na stadion ściągali znajomi, innych ojcowie czy dziadkowie, kogoś pewnie same wyniki. Na co dzień różni prawie wszystko ale przynajmniej przez 90 minut łączyło 5 liter W I S Ł A. Jednym te 90 minut rozrastało się do wielu godzin na wyjazdach, przy oprawach, grafach i innych akcjach w zależności od wieku i upodobań, inni analizowali składy i taktykę ale zawsze z myślą o Białej Gwieździe. Niestety teraz forum jest zakończeniem tego etapu. Pewnie ktoś się ze mną nie zgodzi, nie zamierzam polemizować. Tak wiem, zmienia się świat i zmieniają zasady. Dla mnie właśnie to jest koniec.
Cupiał przymuszony sytuacją finansową TF i być może zdrowotną oddał klub pierwszemu lepszemu, ba pierwszemu gorszemu. Mam do niego o to żal i tą jedną, ostatnią, decyzją stracił mój szacunek. Sympatię i zrozumienie tracił latami.
Nie wierzę w mit dobrego cara i złych doradców. To sam Cupiał otaczał się doradcami, to sam Cupiał słuchał ich głosu i to sam Cupiał podejmował decyzję od miękkości papieru toaletowego w ubikacjach po kupno kopacza do drużyny. To właściciel stworzył klub, w którym z czasem nie było komu zarządzać bo o wszystkim decydował Rada Nadzorcza z TF uważająca Wisłę za zło konieczne, to właściciel swoimi bzdurnymi decyzjami zwalniał i zatrudniał po kilku trenerów w sezonie, to właściciel nie rozliczał prezesów i prawników za hurtowo przegrywane sprawy, to właściciel uparł się, że nie jest potrzebny system szkolenia młodzieży, to właściciel nie znalazł chęci na rozbudowę infrastruktury na Reymonta, to właściciel doprowadził do sytuacji, że zaplecze medyczne jest fatalne, to właściciel zgodził się aby problemy zasypywać od czasu do czasu pożyczkami. Obecny nasz problem jest w większej części winą samego byłego właściciela, z tą różnią, ze dla niego już obojętną dla nas zaś wciąż bardzo ważną.
I jakkolwiek gorzka to sytuacja to jestem w stanie zrozumieć Cupiała. Zrozumieć ograniczenia człowieka chorego na władzę, człowieka o ciasnych horyzontach, człowieka, któremu wydaje się, ze sukces jest jedynie kwestią ceny a nie pracy, uczciwości, systematyczności, odpowiedzialności, mądrości a w sporcie jeszcze łutu szczęścia. Rozumiem Cupiała bo zrobił to będą bosem, szefem i właścicielem. Miał prawo do własnej głupoty i krótkowzroczności własnego postępowania. To nie boli mnie tak bardzo. Nie boli mnie nawet to, że zamiast Cupiała ze swoimi wadami, skazani jesteśmy na aferzystę, przestępcę (wszak wyrok jest prawomocny) i wątpliwej reputacji playboya z kasą a raczej obietnicą kasy niewiadomego pochodzenia na czele klubu. Sam Meresiński i cała ta sytuacja jest tak groteskowa, że nawet mnie bawi. To pokazuje jak bardzo wciąż zrujnowanym jest Polska piłka i polska przedsiębiorczość. Jak bardzo mylili się Ci wieszczący przed Euro w Polsce boom na piłkę i poważne inwestycje.
Boli mnie patowość tej sytuacji. Absolutny brak perspektyw na odrodzenie i zrzucenie balastu. Boli mnei to co jest naprawdę Wisłą czyli ludzie rzekomo jej oddani.
Jesteśmy w sytuacji o wiele gorszej niż ta, która spotkała kiedyś Lechię czy niestety sąsiadkę...na Kałuży była grupa 100 czy akcja Basztowa...nasza grupa 100 chodzi w krótkich gaciach, nosi brody i robi selfie.
Na Basztową, na pl. Wszystkich Świętych czy na R22 nie przyszedłby nikt... Tak jak prawie nikogo nie było w czasach gdy być powinni (np gdy ważyły się losy nowej hali) a wtedy sytuacja na trybunach była o niebo lepsza.
Nie ma zaplecza, nie ma motywacji i nie ma jedności.
To ci mówiący o tym, że na trybunach nie ma demokracji doprowadzili do przejęcia SKWK przez miłośników wycieczek do Rzymu i pielgrzymek na Cichą, to oni wcześniej próbowali dyktować warunki klubowi jaka jest ich cena za doping, kto ma prawo do czego na Reymonta. Ale to to my, milcząca większość, zgadzaliśmy się z tym w imię wyższego celu jakim była Wisła w imię hasła "Cała Wisła zawsze razem". Bojkot gonił bojkot a podziały się pogłębiały. A to o Franka, a to o Małego, a to o Bednarza...pretekst zawsze się znalazł...tylko Ci mówiący o braku demokracji sami odbili się od muru jaki stworzyli...
Czy krótki żywot futsalowej Wisły nikomu nie dał do myślenia?
Czy przypadkiem ludzie przejmujący SKWK i usuwający inaczej myślących z czasem sami nie zostali usunięci?
Czy nowo powstałą sekcja zapasów nie została zamieniona na sekcję Trenuj Sporty Walki w której zapasów było już mniej za to siłowni zdecydowanie więcej?
Czy resocjalizacja poprzez umożliwienie działalności gospodarczej na terenach TS nie okazała się patologią?
Nie spodziewajmy się zatem oświadczenia SKWK a jeśli już takie zostanie wydane to na pewno nie spodziewajmy się, że będzie inne niż "zwieramy szeregi, jesteśmy wierni a wszyscy, którym coś się nie podoba to na Kałuży, po kiełbachę i w ogóle nie jesteście Wiślakami"...
Jeśli miałby wysnuć własną teorię to prędzej czy później TSW przejmie piłkarską Wisłę...tylko wszystko na to wskazuje że zagramy pod nazwą jaka kiedyś już tu padła TS Wisła Sharks Kraków....a komu nie pasuje to ****ć
Niestety...
Trudno się z tym nie zgodzić. Najgorsze, że nie widać żadnych szans na poprawę tej sytuacji...
Herbi1303
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 16.08.2016, 18:29
spartan napisał(a):Wyświetl post
Zachciało mi się coś napisać, pewnie dlatego, że pojawiło się tylu starych userów, a pewnie po trochę dlatego, że wyczuwam koniec Wisły jaką znaliśmy. Wisły do jakiej czuliśmy sentyment, przywiązanie czy nawet miłość - obojętnie jak to nazwiemy.
Każdy z nas identyfikuje lub identyfikował się z klubem w jakiś własny sposób, patrzył na niego, żył nim. Jednych na stadion ściągali znajomi, innych ojcowie czy dziadkowie, kogoś pewnie same wyniki. Na co dzień różni prawie wszystko ale przynajmniej przez 90 minut łączyło 5 liter W I S Ł A. Jednym te 90 minut rozrastało się do wielu godzin na wyjazdach, przy oprawach, grafach i innych akcjach w zależności od wieku i upodobań, inni analizowali składy i taktykę ale zawsze z myślą o Białej Gwieździe. Niestety teraz forum jest zakończeniem tego etapu. Pewnie ktoś się ze mną nie zgodzi, nie zamierzam polemizować. Tak wiem, zmienia się świat i zmieniają zasady. Dla mnie właśnie to jest koniec.
Cupiał przymuszony sytuacją finansową TF i być może zdrowotną oddał klub pierwszemu lepszemu, ba pierwszemu gorszemu. Mam do niego o to żal i tą jedną, ostatnią, decyzją stracił mój szacunek. Sympatię i zrozumienie tracił latami.
Nie wierzę w mit dobrego cara i złych doradców. To sam Cupiał otaczał się doradcami, to sam Cupiał słuchał ich głosu i to sam Cupiał podejmował decyzję od miękkości papieru toaletowego w ubikacjach po kupno kopacza do drużyny. To właściciel stworzył klub, w którym z czasem nie było komu zarządzać bo o wszystkim decydował Rada Nadzorcza z TF uważająca Wisłę za zło konieczne, to właściciel swoimi bzdurnymi decyzjami zwalniał i zatrudniał po kilku trenerów w sezonie, to właściciel nie rozliczał prezesów i prawników za hurtowo przegrywane sprawy, to właściciel uparł się, że nie jest potrzebny system szkolenia młodzieży, to właściciel nie znalazł chęci na rozbudowę infrastruktury na Reymonta, to właściciel doprowadził do sytuacji, że zaplecze medyczne jest fatalne, to właściciel zgodził się aby problemy zasypywać od czasu do czasu pożyczkami. Obecny nasz problem jest w większej części winą samego byłego właściciela, z tą różnią, ze dla niego już obojętną dla nas zaś wciąż bardzo ważną.
I jakkolwiek gorzka to sytuacja to jestem w stanie zrozumieć Cupiała. Zrozumieć ograniczenia człowieka chorego na władzę, człowieka o ciasnych horyzontach, człowieka, któremu wydaje się, ze sukces jest jedynie kwestią ceny a nie pracy, uczciwości, systematyczności, odpowiedzialności, mądrości a w sporcie jeszcze łutu szczęścia. Rozumiem Cupiała bo zrobił to będą bosem, szefem i właścicielem. Miał prawo do własnej głupoty i krótkowzroczności własnego postępowania. To nie boli mnie tak bardzo. Nie boli mnie nawet to, że zamiast Cupiała ze swoimi wadami, skazani jesteśmy na aferzystę, przestępcę (wszak wyrok jest prawomocny) i wątpliwej reputacji playboya z kasą a raczej obietnicą kasy niewiadomego pochodzenia na czele klubu. Sam Meresiński i cała ta sytuacja jest tak groteskowa, że nawet mnie bawi. To pokazuje jak bardzo wciąż zrujnowanym jest Polska piłka i polska przedsiębiorczość. Jak bardzo mylili się Ci wieszczący przed Euro w Polsce boom na piłkę i poważne inwestycje.
Boli mnie patowość tej sytuacji. Absolutny brak perspektyw na odrodzenie i zrzucenie balastu. Boli mnei to co jest naprawdę Wisłą czyli ludzie rzekomo jej oddani.
Jesteśmy w sytuacji o wiele gorszej niż ta, która spotkała kiedyś Lechię czy niestety sąsiadkę...na Kałuży była grupa 100 czy akcja Basztowa...nasza grupa 100 chodzi w krótkich gaciach, nosi brody i robi selfie.
Na Basztową, na pl. Wszystkich Świętych czy na R22 nie przyszedłby nikt... Tak jak prawie nikogo nie było w czasach gdy być powinni (np gdy ważyły się losy nowej hali) a wtedy sytuacja na trybunach była o niebo lepsza.
Nie ma zaplecza, nie ma motywacji i nie ma jedności.
To ci mówiący o tym, że na trybunach nie ma demokracji doprowadzili do przejęcia SKWK przez miłośników wycieczek do Rzymu i pielgrzymek na Cichą, to oni wcześniej próbowali dyktować warunki klubowi jaka jest ich cena za doping, kto ma prawo do czego na Reymonta. Ale to to my, milcząca większość, zgadzaliśmy się z tym w imię wyższego celu jakim była Wisła w imię hasła "Cała Wisła zawsze razem". Bojkot gonił bojkot a podziały się pogłębiały. A to o Franka, a to o Małego, a to o Bednarza...pretekst zawsze się znalazł...tylko Ci mówiący o braku demokracji sami odbili się od muru jaki stworzyli...
Czy krótki żywot futsalowej Wisły nikomu nie dał do myślenia?
Czy przypadkiem ludzie przejmujący SKWK i usuwający inaczej myślących z czasem sami nie zostali usunięci?
Czy nowo powstałą sekcja zapasów nie została zamieniona na sekcję Trenuj Sporty Walki w której zapasów było już mniej za to siłowni zdecydowanie więcej?
Czy resocjalizacja poprzez umożliwienie działalności gospodarczej na terenach TS nie okazała się patologią?
Nie spodziewajmy się zatem oświadczenia SKWK a jeśli już takie zostanie wydane to na pewno nie spodziewajmy się, że będzie inne niż "zwieramy szeregi, jesteśmy wierni a wszyscy, którym coś się nie podoba to na Kałuży, po kiełbachę i w ogóle nie jesteście Wiślakami"...
Jeśli miałby wysnuć własną teorię to prędzej czy później TSW przejmie piłkarską Wisłę...tylko wszystko na to wskazuje że zagramy pod nazwą jaka kiedyś już tu padła TS Wisła Sharks Kraków....a komu nie pasuje to ****ć
Niestety...
sama prawda... niestety.
Zadam jeszcze raz to pytanie, czy my zwykli kibice, którzy chcą przyjść, zostawić swoje pieniądze w klubie, podrzeć ryja, oglądnąć mecz, spotkać znajomych, wypić piwo przed i po meczu jesteśmy wstanie coś zrobić w obecnej sytuacji?
Ostatnio edytowane przez Herbi1303 : 16.08.2016 o godz. 18:31.
sedonh
Banita
 
Od: 03.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 16.08.2016, 18:48
Herbi1303 napisał(a):Wyświetl post
sama prawda... niestety.
Zadam jeszcze raz to pytanie, czy my zwykli kibice, którzy chcą przyjść, zostawić swoje pieniądze w klubie, podrzeć ryja, oglądnąć mecz, spotkać znajomych, wypić piwo przed i po meczu jesteśmy wstanie coś zrobić w obecnej sytuacji?
Oczywiście że możemy, ruszmy dupe pod stadion nie pod szyldem SKWK tylko pod zwykłym kibicowskim szyldem pokażmy że Wisła nie jest nam obojętna i nie oddamy Jej jakiemuś marnemu przekrętasowi niech chociaż wyjdzie do kibiców i powie co dalej bo myślę że tej informacji właśnie brakuje najbardziej. Niepewność jest wszechobecna
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 16.08.2016, 23:19
spartan napisał(a):Wyświetl post
Zachciało mi się coś napisać, pewnie dlatego, że pojawiło się tylu starych userów, a pewnie po trochę dlatego, że wyczuwam koniec Wisły jaką znaliśmy. Wisły do jakiej czuliśmy sentyment, przywiązanie czy nawet miłość - obojętnie jak to nazwiemy.
Każdy z nas identyfikuje lub identyfikował się z klubem w jakiś własny sposób, patrzył na niego, żył nim. Jednych na stadion ściągali znajomi, innych ojcowie czy dziadkowie, kogoś pewnie same wyniki. Na co dzień różni prawie wszystko ale przynajmniej przez 90 minut łączyło 5 liter W I S Ł A. Jednym te 90 minut rozrastało się do wielu godzin na wyjazdach, przy oprawach, grafach i innych akcjach w zależności od wieku i upodobań, inni analizowali składy i taktykę ale zawsze z myślą o Białej Gwieździe. Niestety teraz forum jest zakończeniem tego etapu. Pewnie ktoś się ze mną nie zgodzi, nie zamierzam polemizować. Tak wiem, zmienia się świat i zmieniają zasady. Dla mnie właśnie to jest koniec.
Po przeczytaniu pogrubionego przestałem czytać... Wisłe kochałem ZANIM pojawił się Cupiał... i dalej będę kochał, Wisłą jest moim życiem, a nie wynki, które osiągała i inne rzeczy po 98 roku... Ciężko polemizować z mentalnością innych tak więc nie piszę dalej bo sensu brak.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 16.08.2016 o godz. 23:29.

borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 16.08.2016, 18:07
@spartan Powiedziałeś wszystko. Brawo ale zarazem straszny smutek.
wislakrakow124
Senior Member
 
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 16.08.2016, 18:17
Jestesmy w czarnej dupie. Bylem na meczu w niedziele. Dziewczyna po meczu mi powiedziala ze o nia nie martwie sie tak jak o Wisle ale ona tego nigdy nie zrozumie. Ten klub to cos wiecej niz 5 liter a teraz jak patrze na to co dzieje sie dzieje w klubie wokol niego czy na trybunach to widze ze moja ukochana Wisla upada. To co zrobil Cupial na koniec z Wisla to jest zwykle s....ysynstwo. Oddac klub w rece takiego zasranca to wstyd dla takiego biznesmena. Nie interesuje mnie ze to niby corka sprzedala bo Cupial ma zawsze reke na pulsie. Mam nadzieje ze na 4 lige nie bede musial przyjezdzac i jakims cudem sie to wyprostuje. Ciagle czekam na lepsze jutro!
JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 16.08.2016, 18:21
w IV lidze to też sie nie gra ot tak. Trzeba spełnić szereg przesłanek.
I posiadać hajs na to żeby opłacić sędziów, wyjazdy i resztę wydatków około-meczowych.
Pomijam ze stadion jest miasta.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

jason wiślak
Senior Member
 
Od: 06.2010
Skąd: ...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 16.08.2016, 18:27
@Spartan doskonały post.

Smutne to wszystko. Człowiek żyje tym klubem 24/h, jest to jedyna radość codziennego życia i nagle okazuje się, że nawet z tej strony dostaje cios. Nie wierzę już nawet ze Meresiński coś zmieni. Cupiał zostawił Białą Gwiazdę temu człowiekowi na pastwę losu.
W niedzielę też przyjechałem na Reymonta po sporej przerwie. Było mi mega przykro. Od sytuacji na boisku do tej na trybunach. Gdy zobaczyłem tę niebieską chmarę na C to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Doping przede wszystkim dla Ruchu, zero reakcji trybun na sytuację w klubie plus uciszanie prawdziwych Wiślackich kibiców było nie do przełknięcia. Jeśli ktoś chce dzielić kibiców na lepszych i gorszych i mówić kto może a kto nie może być Wiślakiem, niech najpierw zastanowi się nad sobą. Czy śpiewanie ramię w ramię z Ruchem ma coś wspólnego ze wspieraniem Wisły? Klub ma w dupie układy chuligańskie i walkę na ulicach. Kto ma być za Wisłą ten będzie. Zawsze.

Czekam na lepsze czasy. Oby nadeszły niebawem.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:11.