Grzana napisał(a):

Dla mnie Wdowczyk w Wiśle to chyba największe nieporozumienie jakie sobie przypominam. Facet, który JAWNIE, ŚWIADOMIE, Z PREMEDYTACJĄ, WIELOKROTNIE działał na szkodę Klubu.
Nie rozumiem tej chorej fascynacji ludzi powiązanymi z L. i umożliwianie im sterowanie Wisłą. Jeszcze zrozumiałbym gdybyśmy przejmowali naprawdę fachowych profesjonalistów, takich robiących różnicę, gdzie przejmując ich osłabialibyśmy rywala.
A w praktyce legia nam Cierzniaka, a my legii Wdowczyka.
No ku*wa,to jest polityka na zasadzie "na złość mamie, odmrożę sobie uszy".
Jak odpornym na naukę na błędach Właścicielem trzeba być, żeby przez 18 lat w kółko popełniać te same błędy?
|
radzę udać się do psychiatry