|
Zaczęło się. Wylewanie płaczów o odpuszczeniu PP. Dla porządku, zagrało 5 zawodników z podstawowego składu z meczu z Legią - Jović, Burliga, Boguski, Crivellaro i Uryga, a zagrałoby pewnie 6, gdyby Rysiek nie miał urazu. Do tego zmiennicy z tego meczu, czyli Popovic, Cywka i Jankowski. Zupełnie nowi to Czekaj, Kujawa i Buchalik - dla porządku, nasz podstawowy bramkarz z poprzedniego sezonu i który gdyby nie kontuzja (o łaskawy losie ) byłby dalej pierwszym bramkarzem.
Więc gadanie o rezerwowym składzie i odpuszczeniu przez trenera to zwykłe p....lenie. Dlaczego bronił Buchalik? W większości klubów drugi bramkarz broni w pucharach bo gdzieś się musi ogrywać, a nie tylko siedzieć na ławce. I nie gadajcie i bronieniu w trzeciej lidze bo to nie ten sam poziom. W takich meczach sprawdza się zmienników, ale jestem pewien, że na środku obrony miał zagrać Rysiek z Kujawą bądź Czekajem, a nie Ci dwaj razem. Nie chcę wiedzieć co by było, gdyby Guzmicsowi pogłebił się uraz i nie mógł zagrać z Lechią. Toż to byłby dopiero lament.
Co do meczu, pierwsza połowa - katastrofa. W drugiej dużo lepiej, zwłaszcza po zmianach. Tylko ktoś o złej woli nie widział, że od 60 minuty Ruch praktycznie nie wychodził z połowy, a my mieliśmy naprawdę dużo dobrych sytuacji. Można się było przekonać jak wygląda Wisła bez Brożka. Do jego wejścia praktycznie bez zagrożenia, później, dzięki niemu i Mączyńskiemu gra się odmieniła.
Aha. Na plus Marszalik. Fajnie chłopak wyglądał i grał bez kompleksów. Szkoda, że nie strzelił na 1-1. Jakież inne nastroje byłyby na forum....
|