s1mone napisał(a): 
|
Za Maskaanta to nie tyle chodziło o narodowość piłkarzy tylko o to, że były to głównie zgrane karty.Wypaleni piłkarze, którzy swoje najlepsze chwile mieli dawno za sobą.
|
Oj nie wszyscy.. Jovanović to co najlepsze miał jak pokazała gra za Smudy, na stoperze, przed sobą .. Małecki czy Wilk starzy nie byli (choć potencjał ich mocno ograniczony był), również Maor to nie był emeryt. Owszem było zmęczenie materiału, ale decydującym czynnikiem byli następni trenerzy, Moskal, Probierz i Kulawik, ten zjazd w dół .. to dokładnie gradacja trenerska. Czyli każdy z tej trójki pracował w Wiśle coraz gorzej.. błędem to było nie utrzymanie kontraktu RM do końca jego trwania i płacenie kilku trenerom naraz.
s1mone napisał(a): 
|
Potem jak Wisła odpadła w eliminacjach zaczął się ekstremalny zjazd. A tacy gracze jak Jaliens, Iliev, Lamey czy Pereiko stanowili ogromne obciążenie dla finansów, a w dodatku nie byli w stanie dać klubowi żadnych aktywów do obrotu - gdyż byli za starzy, żeby ich sprzedać z zyskiem
|
Ten zjazd to jak już wspomniałem PMSzkol. A co dali ci piłkarze.. nic takiego ..tylko największe przychody z pucharów europejskich w historii Wisły z czasów T-F. Co do wymieniania piłkarzy.. to warto i wspomnieć , pensje Garguły, który zarabiała tyle co Genkow ..i tu znowu wracam do trenerów.. za PMSzkol. (Moskala, Probierz i Kulawika - sorry że wymieniam ich tyle razy, ale robię to aby uświadomić , gdzie był problem największy), Garguła był piłkarzem niemal zbędnym.. za Smudy nagle zaczął grać.. Pytanie co dałby Wiśle Melikson czy Iliew gdyby miał ich Smuda.. przypomnę że Franz, przy wszystkich swoich wadach, to jednak wzorujący się na niemieckiej szkole trener, a na polskie warunki ma wyniki pozytywne.. Pisze o tym , aby uświadomić niektórym, że ten niby „szrot” naprawdę zdobył MP i naprawdę zarobił kupę kasy w pucharach i nie miał tak kompromitujących porażek jak rok przed nimi z Karabachem, oraz dwa lata wcześniej z Levadią.. Pamiętajmy jaki był punk wyjścia, do MP, kw. do LM i wyjścia z grupy LE.. tym punktem wyjścia była Levadia, Karabach, oraz totalnie wyprzedana cała poprzednia drużyna.. odeszli bramkarz, dalej wszyscy obrońcy, oraz jedyny napastnik ..praktycznie budowano drużynę na zgliszczach, z resztek z zachodu..
s1mone napisał(a): 
|
Nawet nasze 'dziadki' chcą coś udowodnić. Garguła zapewne chce zdobyć 1 mistrzostwo Polski na murawie
|
No więc właśnie w tym rzecz.. że potencjał po RM, nie był na 7 miejsca w tabeli .. ale i tu „podziękowanie” dla PMSZkol. .. i znowu wymieniam..Moskala, Probierza, Kulawika, oraz swoje dorzucił tu dla fatalnego klimatu w klubie i Bednarz..jest i sfera finansów..jak nie płacono, to i piłkarzom nie chciało się grać ..Jeszcze raz to powtórzę, to nie kwestia małego potencjału , tylko fatalnych trenerów, stąd te 7 miejsca .. poprzedni sezon to też jednak poprzez wiosnę porażka.. nikt mi nie powie że Ruch miał mocniejszą drużynę, 5 miejsce Wisły to dla mnie też porażka..
s1mone napisał(a): 
|
Polacy jeszcze trochę inaczej reagują, bo bardziej się utożsamiają z klubem
|
To mit. Przyjrzyjmy się też tym aktualnym piłkarzom.. czy np. przy Kulawiku , taki nie-Polak Stlilic grałby cokolwiek.. czy tylko snułby się po boisku.. to taki sam przypadek jak Polak - Garguła ..jak grał za poprzedników..a to zaiste Polak przecież, spójrzmy na to co grał duet Głowa – Jova.. gdy grać jeszcze razem mogli.. ..czyli to nie narodowość piłkarzy, tylko jakość trenera, jest tu przyczyną takiej, a nie innej gry. RM, potrafił wyciągnąć z drużyny naprawdę sporo dobrego, gra była brzydka, ale skuteczna, teraz jest ładniejsza, choć w konfrontacji europejskiej coś czuje że mniej skuteczna.., bo taktycznie Wisła gra nieco beztroską piłkę.. ale może Wisła się wzmocni kadrowo i taktycznie też będzie grać lepiej w defensywie i źle i tu nie będzie..
s1mone napisał(a): 
|
PS. Zaryzykuję tezę, że jakby była dłuższa ławka to wcale nie jest powiedziane, że nie walczylibyśmy o mistrzostwo. Myślę, że mielibyśmy na nie duże szanse.
|
Tu zgoda ..może nowe otwarcie da nowych sponsorów i kadra się rozszerzy.
Reasumując R. Maaskant , potrafił z rozbitej drużyny zrobić 4-0 z Legią, MP z kolejnych, podobno bardzo słabych piłkarzy /z którą to opinią nie do końca się zgadzam/, oraz takie wyniki w puchatych europejskich, których nie musimy się wstydzić.. A teraz ponownie dobre wyniki robi Franz Smuda.. i te wyniki też szanuję .. a to co było pomiędzy RM i FS, lepiej zapomnieć .. bo tak kończy się zatrudnianie w roli szkoleniowców w Wiśle trenerów bez autorytetu.. no bo jako trenerzy jaki autorytet wnosili do drużyny panowie KM, MP, czy TK. Pytanie czysto retoryczne. Wisła to firma , to klub szczególny, tu trener nie może być z przypadku.
I na koniec, taka refleksja.. co do narodowości .. na polską ligę polscy piłkarze wystarczą, ale aby zrobić dobry wynik w pucharach, potrzeba nam Meliksonów i Stiliciów, albowiem polskich odpowiedników zwyczajnie nie ma, to i szukać trzeba za granicą .. ale o to troszczyć się będziemy po sezonie ..teraz zaś martwmy się aby w ogóle rozszerzyć kadrę i to najlepiej bez znacznego obniżania poziomu I drużyny.
______
Ogryzek napisał(a): 
|
Nie chodzi o tu i teraz! Chodzi o to za co spłacimy długi i będziemy mieli na pensje między innymi dla Stlica. A jest spora szansa mając dobre pokolenie juniorów że któryś z nich jak dostanie szansę od Smudy to zaskoczy
|
Co do ogrywania młodych zgoda, Uryga jest na to świetnym przykładem, ..ale co do zarobienia.. to nie tylko na transferach jest to możliwe i konieczne, ale zwłaszcza na wynikach europejskich .. Doprawdy, nie potrafię zrozumieć, że w całym okresie BC w Wiśle tylko 2 razy Wisła grała wiosną w pucharach. Kasa jest i w transferach i w wynikach sportowych, notabene jest tu ścisły związek.
PS. A młodych to w istocie Smuda odkrywa ..gdy odkryć musi, jak z Urygą.
Ostatnio edytowane przez milosz : 05.09.2014 o godz. 00:47.
|