|
Pierwsza rzecz, bo widzę, że już skacze niektórym ciśnienie - Smuda bardzo dobrze zrobił, że nie wpuścił młodzieży. To dla nas nie był łatwy mecz i nawet przy 0-3 Pogoń jeszcze cisnęła, jeszcze starała się złapać kontakt - było widać, że wciąż jeszcze w coś wierzą. To nie była jakaś totalna dominacja z naszej strony - raczej skuteczność pod bramką przeciwnika i ciasne zasieki pod własną. Przy czym te ciasne zasieki są kluczowe w temacie młodzieży - w końcówce Stilić i Brożek zap*erdalali pod własnym polem karnym, nie mówiąc o Boguskim czy Jankowskim - gigantyczna praca fizyczna całego zespołu w destrukcji, która poza wydolnością wymagała także od poszczególnych zawodników wysokiej dyscypliny taktcznej. A tego nasi zmiennicy-juniorzy nie mają.
Krócej - przeciwnik się przed nami nie położył tylko walczył do końca, a potencjalnie jest jedną z groźniejszych drużyn w lidze. Dlatego wstawianie młodych byłoby zbędnym ryzykiem.
Co do samego meczu. Uryga świetny, Brożek tytan pracy, Stilić jak na siebie też strasznie zarobiony. Znowu świetny Sadlok, tym razem bardzo solidny w tyłach. Boguski trochę słabiej. Jankowski na plus, dużo dobrego dołożył w środku pola, chociaż wciąż liczę na więcej. Buchalik dzisiaj dobry, chociaż po mojemu, przy sytuacji, za którą najbardziej go chwalą popełnił błąd - zamiast pójść do końca do centry, cofnął się do bramki i zwyczajnie przyfarcił, bo Zwoliński trafił centralnie w niego. Na minus Dudka, szczególnie w pierwszej połowie się gubił, górne piłki go przechodziły pomimo tego, że do nich skakał i tylko dzięki asekuracji partnerów nie było z tego nieszczęścia. Do tego to fatalne zagranie do tyłu, które uratował Buchalik.
|