Viper napisał(a):

Tak, dlatego Mateusz Klich jak wyjechał do Niemiec, to po pierwszych treningach był czerwony jak burak w czasie gdy reszta piłkarzy po prostu zmęczona. 
Nikt się nie przejmował tym, że przywykł do lżejszych treningów.
Zasada powinna być prosta już na początku. Albo dajesz radę albo wypad i tyle.
To piłkarz ma spełniać określone wymagania, a nie wymagania należy dostosowywać do piłkarza.
|
Chłopie, nie wiesz o czym piszesz... Zanim taki Klich rozpoczął treningi zrobiono mu szereg testów i określono progi, jakim może być poddany.
Przywyknięcie do lekkich treningów to jedno, predyspozycje organizmu to drugie.
ps. dla naszego trenera najprostsze sport-testery to czarna magia...