Czy tym mistrzem będzie to nie jest jeszcze powiedziane. W przypadku wygranej w Lubinie, różnica punktowa po podziale to raptem 4 pkt. w 6. kolejkach spokojnie można to odrobić, wyprzedzić Legię, a w ostatniej na Łazienkowskiej postawić trzy autobusy i grać na remis. Zaraz mi wyskoczą, że w Lubinie będzie cud jak wygramy. Przypominam, że to nie przypadek, że Zagłębie jest na przedostatnim miejscu w lidze. Przecież już minęło 27. kolejek, a nie 5, że może się przytrafić słaby okres, ale 27?! Trzy ostatnie mecze gramy ze zdecydowanie najsłabszymi drużynami w Ekstraklasie. Jak piłkarzyki ich nie wygrają, to są frajerami, którzy biorą pieniądze za pozorowanie!