0 22 napisał(a):

No, jak to nie? Długu nie ma. Z bardzo prostej przyczyny. Dług był kompletnie nieściągalny, więc 240 milionów to była wyłącznie wartość nominalna. Faktycznie ITI go umorzyło w zamian za zapłatę znacznie mniejszej kwoty - ale REALNEJ.
Teraz Legia ma dług - ale mały i co najważniejsze odłożony w czasie. Do kiedy? Do spłaty albo do czasu, gdy nowi właściciele staną się za krótcy w uszach.
Przecież to proste..
|
Matko Boska człowieku. Zapytaj u żródeł czyli wspominany swój duet właścicielski w tej sprawie, jak jej nie rozumiesz. Czy Ty masz pojęcie o funkcjonowaniu spółek takich jak ITI i Legia ? Umorzyć dług przy współwłaścicielach jeszcze do tego. Chyba żartujesz, że ITI nawet pomyślało o podarowaniu Wam lub komukolwiek innemu ok 170 milionów zł . Poczytaj choćby w internecie o konwersji zadłużenia w spółkach, czego ITI dokonało w spółce córce Legii w 2011roku i zapoznaj się z informacjami ITI w tej sprawie oraz informacjami waszych nowych właścicieli. To nawet nie jest tak, że papa Walter może podarować dług Legii. Tu rządzi prawo handlowe spółek.
Jeśli spółka ma dług względem spółki matki, spółka matka może zaproponować spółce córce, która ma 100% udziałów w spółce córce, że umorzy dług, wnosząc go na przykład na rzecz podwyższenia kapitału zakładowego. Do tego dochodzą przepisy o opłatach skarbowych z tytułu podwyższenia kapitału, lub innej konwersji zadłużenia. Abstrahując natomiast od powyższego podnieść należy, że sprzedaż nawet 100 % udziałów spółki, bo to niby miało miejsce w Legii, nie zmienia tej spółki, gdyż nadal jest to ta sama spółka, tylko z nowymi udziałowcami i całym istniejącym bagażem tej spółki.