martin_6 napisał(a):

Zabawni wszyscy jesteście.
1. Pojawia się naukowiec od Macierewicza, który oświadcza, że zobaczył na zdjęciu złamane drzewo już 5.04. Zwolennicy Macierewicza w euforii, nie czekając na potwierdzenie/obalenie tych rewelacji żądają od swoich przeciwników skruchy i uznania zamachu.
2. Pojawia się naukowiec od Laska, który oświadcza, że przeanalizował zdjęcia naukowca Macierewicza i nie brzoza tylko śmieci czy coś tam. Zwolennicy Laska w euforii, nie czekając na potwierdzenie/obalenie tych rewelacji żądają od swoich przeciwników skruchy i uznania że zamachu nie było
3. Pojawia się naukowiec od Macierewicza...
Wszyscy łykacie medialne wrzutki jak pelikany. Dajcie sobie na wstrzymanie, bo zwrotów akcji będzie jeszcze milion...
|
Tak .Medialne wrzutki są łykane i łykane będą tylko to było trochę inaczej niż napisałeś.
1. Pojawiają się naukowcy (6 osobowa grupa) łącznie z Chrisem Ciszewskim z Uniwersytetu Georgia w USA, którzy przez co najmniej 1 rok pracowali nad zdjęciami satelitarnymi tego drzewa.
2. W tym samym dniu

kiedy naukowiec amerykański w imieniu grupy naukowców z Uniwersytetu w Georgii wyartykułował efekt badań, pojawia się w "Gazecie Wyborczej" natychmiast, ale nie naukowiec tylko redaktor jednej z polskich gazet. Wicenaczelny redaktor.
I twierdzi, że OBALIŁ. I bredzi o worku ze śmieciami.