
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Tymczasem w sobotę... | |||
| Efekt nowej miotły i zwycięstwo Ruchu |
|
4 | 4,17% |
| Remis będzie sukcesem, ciężki teren. |
|
18 | 18,75% |
| Zwycięstwo Wisły! |
|
74 | 77,08% |
| Głosujących: 96. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
#1
|
Zachowal by przynajmniej minimum przyzwoitosci i zaczekal do konca spotkania . Niestety za dlugo dobre wyniki trzymaly go w blokach, na uboczu.Wiec juz o godzinie 18.51 ironicznie swiecil triumf upadku Brozka. Jesli jest taki swiadomy naszej sytuacji, jak zapewniasz, to chyba powinien zaczac sie martwic, napisac cos sensownego lub poprostu sie zamknac jak nie mial nic do przekazania. Niestety ale Wielki Moderator pojawia sie tylko przy niepowodzeniu. A ze psioczy jak zyd to nic dziwnego ze Dariook kazal mu milczec. Sam sobie winien i tyle. A straszenie banem to zenada i oznaka slabosci. Moderatora tak ponioslo ze chyba rzeczywiscie ma cos na sumieniu. Kazdy Wislak taki tekst w swoja strone skwitowal by szyderczym usmieszkiem, hmmm kaufland mu tak zawadzal? To bardzo ciekawe gdyz ostatnio byl barxzo zniesmaczony nazywaniem pasiastych, ....ami ! Mial pretensje ze nikt nie daje banow za brak szacunku do kolezanki. Zblaznil sie ta akcja z Dariookiem i tyle. Teraz sam powinien sobie bana dac, jesli umie przyznac sie do bledu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#2
|
|
OT/
Pomyliłeś osoby 'moderatorów'. Nie ma to jak odwrócić kota ogonem - 180 stopni jak od linijki. --- Co do meczu .... Jestem zadowolony. Remis daje następny punkt którego nam trzeba. Imponująca seria bez porażki - jest coś co nas wyróżnia od reszty, jest czym się chwalić. To że gramy piach a Brożek marnuje setki - żadne zaskoczenie, w końcu niedaleko pada jabłko od jabłoni. Inaczej być nie mogło, Paweł w statystykach tak ma. Co do Smudy... Byłem jego zdecydowanym przeciwnikiem, ale Franciszek już wybronił się wynikami. Jeśli tylko znajdziemy się w grupie 'mistrzowskiej' uważam że był to bardzo dobry wybór. Smuda ma u mnie duży kredyt zaufania, pewnie długo o nim nic złego nie powiem. Jak sobie przypomnę Kulawika czy Probierza... czuć różnicę którą robi doświadczenie. ![]()
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi" TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Bawią mnie te żale nad straconymi punktami. Jeszcze miesiąc temu większość szykowała się na wyjazdy do Niecieczy po spadku a teraz już odliczanie punktów do Legii. Zejdźmy na ziemię. Mamy taki skład jaki mamy czyli słaby. Nawet nie o jakość mi tu chodzi ( bo tu specjalnych dysproporcji w czołówce nie widzę - ot mniejsze i większe kaleki wzbogacone paroma solidnymi) tylko o ilość. Mamy plus/minus 8 zawodników i 5 na "dopchanie" składu. Póki co wynik punktowy traktuję w kategoriach cudu.
Przeciwnikiem Smudy byłem jak wielu. Teraz jednak trochę zmieniłem zdanie. Owszem, dalej uważam, że jego czas w poważnej piłce skończył się jakieś 10 lat temu. Aleee my gramy w Tmobile Ekstraklasie więc czemu nie Smuda? Tu się zdobywa punkty biegając a on przynajmniej na chwilę jest w stanie zmusić grajków do biegania w co drugim meczu. Zamiast obrzucać się wzajemnie inwektywami cieszcie się z tego co macie bo mogło być wiele gorzej. Spadek nam już chyba powoli przestaje grozić a po ewentualnych wzmocnieniach można na wiosnę myśleć o czymś więcej. Cieszmy się chwilą. Sam mecz z Ruchem - ot wywołana wcześniej nasza ekstraklasa. Tamci biegali szybciej nasi mieli więcej szczęścia - wyszło na remis. PS Nie, nie cieszą mnie remisy w takich meczach- jestem tylko świadomy ograniczeń.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 29.09.2013 o godz. 13:14.
|
|
|
|
Member
Od: 09.2012
Offline |
#4
|
|
Nalepa to paralityk pokroju Kowalskiego i Bruda,absolutnie odstawić go od pierwszej drużyny a w jego miejsce na defensywnego pomocnika Alan Uryga,chłopak jak już grał to prezentował odpowiedni poziom jak na swój wiek.Nalepa w tej rundzie zagrał jeden przyzwoity mecz na początku rundy a pozostałe mecze dramatyczne.Następnym razem jak Smudzie zabraknie defensywnego pomocnika to niech daje nawet Stolarskiego na ta pozycje byle nie zagrał Nalepa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
|
WIZLAZWE.
Z ust mi wyjąłeś ocenę Stiepanowica. Nie będę udawał Gmocha ani innego Engela, ale od pierwszego jego meczu widziałem, jak duży ma ten gość potencjał. Kompletnie burzy stereotyp polskiego defensywnego pomocnika, który ma biegać do utraty tchu, jeździć na dupie po boisku i kopać rywali po kostkach. A tymczasem zobaczyliśmy dobrze wyszkolonego, inteligentnego piłkarza, który nie boi się przytrzymać i rozegrać piłki ( rozegrać, a nie kopnąć do najbliższego obrońcy!!). Świetnie się ustawia, przez co przechwytuje masę piłek i nie jeździ bezsensownie na d.... . A że popełnia błędy i zdarzają mu się straty? Ruch powinien postawić coś Burlidze za to że go znokautował. Można było sobie porównać grę Stiepy i Nalepy. Pierwszy mało rzucający się w oczy, ale nie pozwalający na to, żeby Ruch zdominował środek pola. Zawsze pod akcją, czy to z przodu, czy z tyłu. I Nalepa, najczęściej wymiane naziwsko w drugiej połowie. Niby walczący, tylko co z tej walki? Wisła momentami nie mogła wyjść z połowy, a Nalepa faulował wszędzie gdzie tylko mógł. Ruch od samego początku stwarzał zagrożenie tylko ze stałych fragmentów gry, a wczoraj dostali od Wisły w II połowie tyle wolnych, że w końcu coś musiało wpaść. |
|
|
|
Guest
|
#6
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#7
|
Tylko, że ambitna gra się już skończyła (vide mecz z parchami i rezerwami Ruchu) a Smuda w tych meczach nie był w stanie namówić ich do walki (nie chodzi mi o wynik tylko styl-to co robili na boisku), co sam przyznał w wywiadach pomeczowych o minimaliźmie przy stanie 1:0. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|