
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#11
|
|
Cytat z dzisiejszej spowiedzi Stanowskiego na Wesz(L)o - nieoficjalnej strony CSKA (L)osers Warszawa
Ale skoro dzisiaj odsłaniam trochę tajemnic szatni, to opowiem wam jeszcze dwie historie. Po pierwsze - to nie jest tak, że zawsze gnamy na złamanie karku, gdy już informacja jest pewna. Pamiętam jak zimą poprosiłem Legię o komentarz do transferu Tomasza Jodłowca, który był ścisłą tajemnicą i o którym nie wiedzieli nawet działacze Śląska Wrocław. Na Łazienkowskiej lekka panika - skąd wiem i że jak ja to napiszę, to się wszystko wysypie. Poszedłem z Bogusławem Leśnodorskim, wtedy jeszcze świeżym na stanowisku, na układ: ja niczego nie dam, natomiast kiedy tylko Jodłowiec wsiądzie w samochód/pociąg/samolot do Warszawy lub kiedy tylko z jakimkolwiek pytaniem o tego zawodnika zadzwoni inny dziennikarz, wtedy ktoś z Legii zadzwoni i powie: - Można pisać. Taki układ miał bardzo logiczne uzasadnienie. Przecież gdybym napisał, że Jodłowiec do Legii idzie, w efekcie być może Śląsk zdołałby jego transfer zablokować - czyli moja prawdziwa informacja zamieniłaby się w nieprawdziwą, straciłaby Lega (to mnie nie interesuje) i straciłbym ja - wiarygodność, którą jednak bardzo sobie cenię. Leśnodoroski słowa dotrzymał, jego współpracownik przysłał mi wiadomość, że wszystko z Jodłowcem poszło dobrze i że "można pisać". Sprawę załatwiliśmy więc w sposób fajny, na poziomie. Coś za coś. Ja się wstrzymałem, by nie robić klubowi pod górkę, oni dotrzymali warunków umowy i wypuścili informację w taki sposób, bym na tym nie stracił i był pierwszy. Stanowski po raz kolejny udowadnia jakim jest hipokryta. Jawił się na początku jako dziennikarz niezależny bez układów i piszący to co chce napisać nie oglądając się na nikogo. Tymczasem już samo stwierdzenie że poszedł na układ w tym przypadku z Leśnodorskim to przykład dziennikarskiego sk... I na koneic ma jeszcze czelność dodać że : wiarygodność- jednak bardzo sobie cenię. Stanowski od najmłodszych lat kibic Legii, najpierw jeżdzący na jej mecze później jako dziennikarz mający zażyłe kontakty z jej piłkarzami (np. Szamotulski) kreuje się na rzetelnego dziennikarza. W takiej sytuacji z Jodłowcem jak opisana powyżej gdyby przyszło mu sprzedać znienawidzoną Wisłe na rzecz ległej zrobiłby to bez mrugnięcia okiem. Ale mydli oczy gimbusom zza klawiatury i część w to uwierzy. Tymczasem tak jak pisze Dariook dla Stanowskiego liczą się przede wszystkim układy. Teraz siedzi na pasku prezesa legii (piękny pijar robiony Bereszyńskiemu oraz młodym "świetnym" talentom jak Mikita Łukasik i Furman), pasku kulku menadżerów z Piekarskim na czele... |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|