The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 17.08.2013, 12:51
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
BTW
Widziałeś flagę Olkusza Zagłębia? Kolejni zakompleksieni?
Ma już kilka lat ta szmata a jak jest w Olkuszu wie każdy, kto się choć trochę obraca w klimatach. Ogólnie śmiech i słowiki ;-)

---

Zacznę od minusów. Trzeba od siebie wymagać. Nalepa, Małecki - tempo za późno. Na Sosnowiec wystarczy, na amikę nie.
Patryk niestety dalej chce sam wygrywać mecze i - zamiast unikać zagęszczenia, stykowych sytuacji (przestrzeń mu służy, kiedy gra szeroko i do przodu może sobie nawet dziesięć razy tę piłkę dziubać zanim postawi kropkę) - Mały sam komplikuje sobie sytuację. Szuka takich rozwiązań, z których wyjść moze albo jako Zidane albo wcale. Czuje głod bohaterstwa.
Nalepa odwrotnie - boi się odpowiedzialności. Coś z niego być może, bo widzi, myśli i kopie w normie, ale mentalnie czeka go szlifierka. Pewności siebie nabiera się z meczami, wiem, ze nowa pozycja i presja większa niż w polu kukurydzy, biorę to wszystko pod uwagę. Ale z Lodziarą nie będzie czasu na dojrzewanie.

Sarki zero kontaktu ze światem. Był tam pod koniec moment, kiedy wbiegł na "9", on tyłem do bramki rywala, za plecami cisza spokój, zawiesina w jego stronę i krzyczą mu chłopaki "czas" (...) Sarki zgrywa głową za siebie, do nikogo. Tylko przykład, ale wiele mówiący o jego skomunikowaniu z zespołem.

Arek, Bunoza, Chrapski, świetnie, Brożek, Garguła dobrze, Stolarskiego za bardzo lubię, żeby oceniać obiektywnie ;-)

Wreszcie Jova. Facet jest osobną kategorią. Gra obok Głowy, tyle pozytywnego mozna o nim napisać. Nie pomaga, rzadko przeszkadza ale wg mnie tyka jak bomba - jak już jebnie to zdrowo i po całosci. Oby nie z Lodziarą.
Są momenty, w których wyłazi z niego straszna niepewność. Wydziarany jak wiking ale miętki jak emo. Proponuję pod....ić go mentalnie przed amiką, jakiś transparent o srebrenicy może albo kosowarach
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 17.08.2013, 13:50
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):Wyświetl post
Zacznę od minusów. Trzeba od siebie wymagać. Nalepa, Małecki - tempo za późno. Na Sosnowiec wystarczy, na amikę nie. (...)
Też minusy: przez większą część spotkania nasza druga linia traciła całe mnóstwo piłek gdyż sosnowiczanie po prostu naszych nieustannie wyprzedzali. Wislacy czekali na podanie od obrońców stojąc a przeciwnicy wybiegali do tych piłek, Stąd brały sie częste straty a druga linia była praktycznie nie pod grą. Na szczęście nie był to zbyt dobry rywal i od czasu do czasu, garjąc szerzej łatwiej dochodziliśmy do sytuacji.
Na jakąkolwiek drużynę ekstraklasy to już nie wystarczy
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 17.08.2013, 14:26
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Też minusy: przez większą część spotkania nasza druga linia traciła całe mnóstwo piłek gdyż sosnowiczanie po prostu naszych nieustannie wyprzedzali. Wislacy czekali na podanie od obrońców stojąc a przeciwnicy wybiegali do tych piłek, Stąd brały sie częste straty a druga linia była praktycznie nie pod grą. Na szczęście nie był to zbyt dobry rywal i od czasu do czasu, garjąc szerzej łatwiej dochodziliśmy do sytuacji.
Na jakąkolwiek drużynę ekstraklasy to już nie wystarczy
Szerokościa można otworzyć kazdą obronę, problem w tym jak tę przestrzeń wykorzystać i jak się zorganizować po ewentualnej stracie. Nie było mnie W Ssn więc nie ocenię, jak zachowywała się nasza obrona jako formacja w momentach, w których byliśmy przy piłce - mam nadzieję, ze graliśmy wysoko (w 2. połowie raczej tak było, sadząc po miejscach przechwytów Nalepy, wiec jakoś to skracanie gry nam zaczyna wychodzić).

Był taki moment we Wrocławiu ( mniej więcej od 55. minuty), gdzie - nie wiem, jak to wyglądało z kamer - ale na żywca ręce składały się same do oklasków: Głowa tuż za środkowym kółkiem, pomocnicy idą na piłkę a Śląsk nie może wyjść z połowy. Straty były, są i będą, ważne, żeby miał kto te piłki zbierać - nie osoba, a formacja.
Kluczem jest pomoc, która myśli na boisku i ustawia sobie rywala natychmiast po stracie. Pomoc, która wie, co zrobić z piłka i bez niej. Tutaj nie ukrywam, że bardzo się cieszę na grę Chrapka i Garguły. Szczególnie Chrapka. Obydwaj asystują strzelają, nie przeszkadzają sobie na boisku, a do tego Chrapek daje coś ekstra - odbiór i utrzymanie piłki = czas (do zorganizowania ataku i obrony).
Jeżeli dojdzie do tego Brożyna, która nie tylko poluje na bramki ale też biega po stracie to zacznie trybić w tej drużynie organizacja bez piłki. A to już na ligę wystarcza spokojnie.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:01.