Viper napisał(a):

|
^^Zaraz zaraz, przecież jeszcze dwie strony temu ktoś napisał że stadion to specyficzne miejsce i jak nie chce słuchać przekleństw/nawoływania do przemocy i nienawiści to niech przychodzi. Teraz głos zupełnie przeciwny. Więc jak to w końcu jest?
|
Co Ty chłopie pitolisz? Nawoływania do przemocy? Bo ktoś krzyknie "sędzia weź sznur"?
Mecz to nie teatr, zawsze jedni się cieszą a drudzy denerwują. I jedno i drugie przybiera najróżniejsze formy, od klaskania, tupania i śpiewania po odpalanie rac i rzucanie czym popadnie na murawę. Jedynym moim zdaniem ograniczeniem dla pomysłowych powinno być bezpieczeństwo. Dlatego rzucanie zapalniczką to debilizm natomiast serpentyną to pożądany koloryt. To samo flagi i sektorówki, komu one przeszkadzają?
Jeśli chodzi o repertuar to wszystko od ciebie zależy, podłączaj się do przyśpiewek kulturalnych razem z dziewczyną to mniej będzie bluzgów. A jak cię one tak rażą to udaj się pod dowolne gimnazjum na przerwie, może się osłuchasz i na meczu będzie łatwiej

.