
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy Franciszek Smuda wyciągnie Białą Gwiazdę z marazmu? | |||
| Tak |
|
398 | 51,42% |
| Nie |
|
376 | 48,58% |
| Głosujących: 774. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#1
|
![]() ![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Member
Od: 04.2007
Offline |
#2
|
Opowiedz o nich, skoro podważasz kompetencje kogokolwiek innego. Wyjmij medale z szafki i pochwal się, jakim jesteś wielkim mentorem piłki, że śmiesz udzielać mi porad. Co do wielkiej piłki, której nie możesz przeboleć - tak, aktualnie działam na rzecz piłki w Legnicy - w Krakowie dla ludzi z pasją miejsca nie ma. Nie zdradzę Ci, jak profesjonalnie zarządzać klubem, bo byłby to dyskurs filozoficzny w rzeźni. Pragnę jedynie przypomnieć, że nie tak dawno jeszcze 2-ligowa Miedź z długami, bez stadionu, bez zaplecza stała się klubem, który w ciągu zaledwie 3 lat, odkąd się pojawiliśmy: zagospodarował przyzwoity stadion, postawił oświetlenie (szykowana jest podgrzewana płyta), nie ma ani grosza długu, jest w pełni wypłacalny, ściąga ciekawych zawodników (byłych reprezentantów Polski, co jeszcze parę lat temu zakrawało na śmiech), zbudował zaplecze (na dziś 6 boisk pełnowymiarowych, jedno z oświetleniem i sztuczną trawą, a w planach są kolejne, zależnie od rozwoju klubu), zbudował akademię (obecnie 10 roczników, w których grają chłopcy ściągani z całego Dolnego Śląska i nie tylko), podpisał kontakty sponsorskie, dogadał się z miastem (co nigdzie łatwe nie jest), w jasny i przejrzysty sposób zbudował strukturę organizacyjną klubu, rozwinął scouting wprowadzając jedne z najbardziej szczegółowych ankiet, jakie kluby prowadzą. Nie jest to forum MKS Miedź, więc powstrzymam się od dalszego wymieniania. Najlepszą wizytówką niech będzie to, że na dziś Miedź ma jeden z największych budżetów w całej 1. lidze, a w ciągu kolejnych 2/3 lat planujemy awans do T-Mobile. W Legnicy postanowiliśmy na skróty nie iść, aby móc rywalizować w aspekcie sportowym - wzmacniamy się organizacyjnie. Awans tak, lecz nie na skróty - pozostawimy po sobie w pełni profesjonalny klub, a nie tylko wspomnienia sportowe. Nie tak dawno ta sama Miedź mało co Wisły nie ośmieszyła, przegrywając jedynie 3:4. Jak to możliwe? Tajemnica zawodowa, której póki co w Wiśle nie odkryto i nie chciano odkryć. Nie mam ochoty więcej odpowiadać na pytania dot. wieku czy kompetencji mało kompetentnych ludzi. Przedstaw swoje osiągnięcia w profesjonalnej piłce, może to Ty jesteś jeszcze w gimnazjum? ![]() Jeśli wiedza na temat klubu, jest taka sama, jak na temat podatków - współczuję po raz kolejny. Podajesz mi stawki VAT, a kluby sportowe działające w ramach spółek akcyjnych, płacą podatek dochodowy od osób prawnych, którego stawka wynosi bodajże aktualnie 19%. Dodatkowo klubu są zwolnione z części podatku, pod warunkiem, że oznaczona część przeznaczą na szkolenie dzieci i młodzieży, a wydatki te nie są zaliczane do kosztów uzyskania przychodu przez kluby. Nie ma znaczenia źródło - transfery czy darowizny na rzecz klubu. Jeśli szkolenia się nie prowadzi - nie moja wina!
Ostatnio edytowane przez patrzal-lca : 08.06.2013 o godz. 23:01.
|
|
|
|
Guest
|
#3
|
A druga sprawa - jak już to będzie ten sezon kiedy będziecie na serio walczyć o extra to proszę daj znać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#4
|
Na szczęście jakieś ruchy (współpraca z akademią piłkarską , centrum szkolenia w Myślenicach) wskazują na wzrost świadomości..... także w Krakowie .
Ostatnio edytowane przez Grantar : 09.06.2013 o godz. 09:08.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Guest
|
#5
|
Przyszedł do nich ktoś z pieniędzmi i dość rozsądnie je wydają... tak to widziałem patrząc z Krakowa i niezbyt uważnie. Całkiem możliwe, że powinniśmy (nasi działacze) udać się do Legnicy po naukę. Moje pytanie o Baniaka wzięło się stąd, że dla mnie to jeden z symboli przekrętów w polskiej piłce od jakichś 20 lat - jak się ma budowanie czegoś zdrowego do obecności takiego dżentelmena na ławce trenerskiej? A drugie... jak będą chcieć awansować to mając pieniądze po prostu awansują, a ja chciałbym się tym cieszyć (zarobić u buków) razem z nimi
Ostatnio edytowane przez arti : 09.06.2013 o godz. 10:39.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#6
|
|
Zasady w piłce profesjonalnej :
nr.1. cele przed klubem stawia właściciel nr.2. pod te cele zabezpiecza środki i ludzi do klubu nr.3. z realizacji i ich wykonania rozlicza się wszystkich w klubie ad nr.1. w przypadku Wisły są to wielokrotnie zdobywane mistrzostwo i nigdy LM ad nr.2. Cupiał zabezpieczał środki i ludzi pod mistrzostwo, ale już pod puchary nie. I nie chodzi tu o wiadomą odpowiedź, że nie stać go na realną rywalizację z topowymi zespołami w pucharach, ale że nigdy nie pociągnął zespołu na kolejny rok w składzie niezbędnie wzmocnionym na jego możliwości. Brak tej systematyki działań i każdorazowe restrukturyzacje, natychmiast po udanych lub nieudanych pucharach, owocowały cofaniem się klubu w rankingach pucharowych. Opcja holenderska była udana, mimo jej niedokończenia i wcale nie była poza zasięgiem Cupiała, ale podobnie jak z Petrescu, nie była obliczona finansowo na lata, lecz na skok jednorazowy i natychmiastowe wycofanie się z niej, aby nie funkcjonować zbyt długu na trochę wyższym poziomie finansowym, niż wystarczający wyłącznie pod mistrza. Logika a nie pazerność, wskazuje, że profesjonalni trenerzy i piłkarze zagraniczni, bardziej gwarantują poziom europejski, niż polscy, którzy tego poziomu nigdy nie reprezentowali, za wyjątkiem paru piłkarskich ale już nie trenerskich wyjątków. To, że trenerzy zagraniczni, żądali środków choćby minimalnych pod poziom europejski oraz stabilnej polityki w tym kierunku ( patrz. nr.1), jest ich profesjonalizmem, a nie wadą, wyszydzaną przez polskie środowisko piłkarskie, krzyczące do Cupiała, aby postawił na Polaków, a oni mu to wykonają za pól darmo, oczywiście mistrza, gdyż puchary z góry wybijali mu z głowy, jako nierealne. Żywa abstrakcja. ad nr.3. Aby rozliczać piłkarzy, trenerów i ds. ze swoich zadań, trzeba od nich wymagać profesjonalnej pracy na co dzień. Nigdy nie tolerować ich niechlujstwa czy minimalizmu boiskowego. Wymagać od nich tego przez 24 h na dobę. Jedyną drogą do wyegzekwowania tego jest konkurencja na każdą pozycję boiskową. To jest zadanie z nr.2 właścicielskich zasad piłkarskich. Wtedy trener nie ma tłumaczenia, że toleruje dziadów i dziadostwo boiskowe a piłkarze nie są w stanie odgrywać się na klubie "włoskim" strajkiem, przeciwko komukolwiek czyli ostatecznie klubowi, gdyż w ich miejsce są inni natychmiast. Nawet jednorazowa strata na jakimś nieudaczniku, w ogólnym rozrachunku szybko zostanie wyrównana w obliczu ciągłości obranej drogi, a nie nieustannych rewolucji czy restrukturyzacji, polegających na dogrywaniu kontraktów przez tych nieudaczników, kosztem regresu sportowego klubu i restartu wszystkiego od nowa. Nawet mistrza już taka droga postępowania nie gwarantuje, więc lepiej raz na zawsze warto z niej zrezygnować i z odpowiedzialnością podejść do stawianych sobie i klubowi celów. Usunąć jak najszybciej persona typu Bednarz od pseudo potaniania, gdyż jego dalsze zatrudnianie, podważa jakiekolwiek słowa właściciela o swoich celach wobec klubu. Mentalność Bednarza, to mentalność przegranego z góry. To żart z logiki i własnych pieniędzy, a nie tylko z własnego zdania. Dopóki właściciel klubu nie będzie wymagał od swoich pracowników realizacji stawianych celów i będzie tolerował dziadostwo piłkarskie za pomocą pseudo trenerów czy ds lub prezesów, zadawalających się byle czym na boisku, to przenigdy nie wydostaniemy się na prostą europejską. Warunkiem jednak wyjściowym, jest stworzenie konkurencji w klubie i rygorystyczny nadzór właścicielski nad realizacją celów w wydaniu trenerów i piłkarzy a zwłaszcza nad bezwzględną eksterminacją niechlujstwa boiskowego lub trwałych nieudaczników. Wtedy upadnie mit mentalności czy innych niemocy polskich.
Ostatnio edytowane przez kot : 10.06.2013 o godz. 12:02.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#7
|
|
tak samo mozliwe jak wczorajszy wynik Haiti z Hiszpanią (1-2). Mało co Hiszpanów nie ośmieszyli...
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|