
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy Franciszek Smuda wyciągnie Białą Gwiazdę z marazmu? | |||
| Tak |
|
398 | 51,42% |
| Nie |
|
376 | 48,58% |
| Głosujących: 774. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#11
|
|
Licze na spełnienie obietnicy pana Smudy (bo jak widać wszystko wskazuje, że będzie tym trenerem).
Zrobię Ci to za pół ceny... Start - podobnie jak duet holenderski. Rozbita drużyna bez jakości. Transfery - zapewne znacznie więcej niż 50 % tego co mieli holendrzy. Budżet 50 % tego co mieli Holendrzy (64 do 33 jeśli wierzyć obietnicom łysego). Plusy w porównaniu z holendrami. Nikt nie będzie mu kopał dołków. Świetny kontakt z BC. Zero presji ze strony właściciela typu LM już. Tak, że panie Smuda. Za rok o tej porze feta, za półtora roku LE. Wyjścia z fazy grupowej nie będę wymagał. Do klasy Kazia Moskala mu troche brakuje. ![]() W przeciwnym przypadku liczę na ostrą samokrytykę, ![]() Dobra koniec sarkazmu. Choć w sumie... to na poważnie było napisane. Przychodzi trener, dla którego Wisła jest ostatnim klubem w karierze. Sympatyczna synekurka wychodzona u kumpla. Luz, uda się to dobrze, nie uda się schowam się do luksusowej willi, za pół roku wszyscy zapomną. Czy taki trener może mieć motywacje do pracy na dłuższą mete ? Poprzeczka nie jest zawieszona wysoko, powiem więcej wygląda, że jest zakopana w piachu. Po wyczynach Probierza i Kulawika odrobina szczęścia i sprytu wystarczy na to by uzyskać jakąś tam poprawę i stać się bożyszczem tłumu. U dojczlandów załatwił szatnię. Może u nas załatwi drugi kawałek trawnika dla kopaczy ? Byłby to jego największy sukces w XXI w. ![]() Nie szanuje go i nie cenie jego warsztatu trenerskiego (o ile można o czymś takim mówić). Ale nie życzę mu żle, powiem więcej życzę mu bardzo dobrze. Oczywiście w zakresie trenerki w Wiśle. Bo życzyć mu żle to życzyć żle Wiśle. Ale realnie niczego wielkiego się po nim nie spodziewam. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|