stalsanok1946 napisał(a):

|
jak dla mnie możemy grać juniorami bo ten przynajmniej wie w jakiej koszulce występuje a taki Bunoza, Jaliens, Genkov i reszta obcokrajowców (prócz Sarkiego) to kabaret pod wyrwigroszem.
|
No, taki Chrapek nie tyle gryzie murawę, co ją wręcz pożera.
stalsanok1946 napisał(a):

a ja chciałbym by klub przedstawił jasno kibicom co sądzi na temat przyszłego sezonu czy dalej oszczędzanie i granie amatorami, czy coś robimy, bo to chyba kpina jak Bednarz mówił, że walczymy o mistrzostwo Polski składem z jesieni, a każdy widział, że naszym celem maks przy farcie że głowa mała to będzie 4 miejsce i LE, a sam Głowacki mówi, że 7 miejsce to jest zenit całej Wisły i lepiej nie będzie. bardzo nie lubię kłamstw a Bednarz co chwile owija w bawełnę i nie przedstawi prawdziwego faktu. on mysli, że powie "walczymy o majstra" i na stadion zasiądzie 25tyś kibiców. jak dla mnie powinien dostać z liścia i się ogarnąć, bo gosciu robi z siebie frajera w biały dzień
|
Nie Ty jeden tak uważasz - patrz wywiad z Szymkowiakiem. Tylko co z tego? U nas jak zwykle gra pozorów, tylko słoma coraz bardziej niektórym z butów wychodzi...
szprotson
Głowacki jasnym tekstem informuje, że bez wzmocnień czeka nas utrzymanie, a obecnie siódme miejsce to maks.
B. Karcz w wywiadzie z Szymkowiakiem napisał(a):
- Wiele wskazuje na to, że trenerem Wisły może zostać Franciszek Smuda. Czy po tym jak poniósł on porażkę z reprezentacją, a ostatnio w Ratyzbonie, będzie w stanie zbudować solidny zespół w Krakowie?
- Osoba trenera, choć oczywiście ważna, nie będzie miała moim zdaniem kluczowego znaczenia. Powtórzę jeszcze raz - wszystko będzie zależeć od tego, kto do tego zespołu trafi. Jeśli drużyna nie zostanie wzmocniona, to żaden trener cudów nie dokona. Ten zespół na gwałt potrzebuje pięciu, sześciu piłkarzy i to odpowiedniej jakości! Inaczej nic z tego nie będzie.
|
Reszta w temacie "Wisła Kraków w mediach". Poruszony jest tez przy okazji temat grania młodymi zawodnikami.
Masz tu głosy dwójki zasłużonych Wiślaków, doświadczonych zawodników, w przypadku Głowackiego to jest głos z szatni. Możecie to olać - jasne, ale brutalna prawda jest taka, że oszukujecie samych siebie.
Za cztery miesiące będziecie pluć na kolejnego trenera, bo tyle akurat rozumiecie i potraficie.