
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Co wydarzy się w piątkowy wieczór: | |||
| Emmanuel Sarki poprowadzi nas do kolejneo zwycięstwa! |
|
26 | 32,50% |
| Daniel Sikorski znowu strzeli bramkę! |
|
28 | 35,00% |
| Rafał Boguski lubi strzelać Widzewowi, w piatek on będzie bohaterem! |
|
10 | 12,50% |
| Bedzie remis... |
|
10 | 12,50% |
| Przegramy to... |
|
6 | 7,50% |
| Głosujących: 80. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#61
|
|
Pawłowski z Widzewa to powinien być cel transferowy Wisły.
Gość ma pojęcie o graniu, wrzutka, strzał, drybling... Co do naszych, Uryga zapowiada się na dobrego stopera lub gracza środka pola. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u
Online |
#62
|
Nie było nikogo w przodzie kto mógłby przejąć wysoko graną piłkę. Jedynym i słusznym rozwiązaniem było rozgrywanie krótkimi podaniami po ziemi. Większość zagrań góra i tak kończyła się stratą. Wręcz uważam że pierwszy raz od dawna Wisła była taktycznie przygotowana do meczu. Indywidualnie, co do występów naszych grajków: - Miśkiewicz to nie jest bramkarz do Wisły i to nie tylko pod względem gry nogami. Pomiędzy nim i Pareiko jest duuuża różnica i nie wynika to tylko z braku doświadczenia. Na moje oko to Bieszczad zagrał pewniej w poprzednim meczu. - Uryga/Stolarski - niezły występ, ale umówmy się szczerze, że Widzew nie przyjechał do Krakowa strzelać gole. - Mały - dobrze cisnął, ale czy ktoś może mu wytłumaczyć na czym polega spalony? To jest coraz bardzie irytujące... - Sarki - widać potencjał, problem jest podstawowy i znany od dawna - komu ma wrzucać te piłki ze skrzydła? - Chrapek był wolniejszy nawet od statystujących łodzian. - Chavez, hmmm... niczego nowego w Wiśle się nie nauczył, to że jest dobry w odbiorze to wiemy, ale musi mieć partnera do wyprowadzania piłki Powód: uzupełnienie
Ostatnio edytowane przez lazy : 27.04.2013 o godz. 10:18.
![]()
c.d.n.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#63
|
|
Taki skład jak wczoraj(z 3 korektami) chciałbym oglądać do końca sezonu. W Poznaniu koniecznie Bunoza za Burligę(szykują się 3 lata męki), ktokolwiek za Chrapka i Głowacki za Chaveza. Cieszy fakt, że Kulawik nie bał się wprowadzić do I składu Stolarskiego i Urygę. Czy będzie miał odwagę wystawić ich za tydzień? Zagrali co najmniej dobrze, chociaż trzeba wziąć poprawkę na to, że Widzew był tragiczny w ofensywie. Bałbym się wystawić ich w Poznaniu. Z drugiej strony zbyt dużej alternatywy nie mamy. Chavez pauzuje, Sobol potrzebny w środku pola, więc obok Głowy zagra zapewne Uryga. Jeżeli wyleczy się Jovanovic, dałbym go na prawą obronę, a Stolarskiego ogrywał w następnych meczach.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#64
|
|
Podpisanie 3 letniego z Burligą to strzał w dziesiątkę...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2012
Offline |
#65
|
1.Europejskie puchary to większe prawdopodobieństwo wzmocnień,nawet Bednarz zdaje sobie sprawe,że z tym składem w europie nie pogramy. 2.Puchary startują przed ligą skoro zaczniemy wcześniej przygotowania to są szanse,że lepiej wejdziemy w lige. 3.Przed naszym ostatnim sezonem w europie tez były płacze,że dostaniemy od litwinów kazachów itp a skonczyliśmy na wyjściu z grupy . 4.Mając wysoki ranking mamy rozstawienie w każdej rundzie więc spokojnie możemy wejść do fazy grupowej a tutaj już spora kasa. 5.Będziemy znowu bohaterami jeżeli wyjdziemy z grupy i zagramy na wiosne w 1/16 LE. 6.Atmosfera w klubie będzie wyśmienita |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#66
|
|
Przed naszym ostatnim sezonem w europie czyli lato 2011 to wszyscy zachwycali się jak to dyrektor sportowy nie współpracuje z trenerem w doborze zawodników i już przed I meczem (ze Skonto) mamy gotowy skład, a nie tak jak było dawniej, że kupujemy jak przejdziemy. Tak więc nastroje były dobre wtedy. No i awans zresztą też był blisko.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#67
|
|
A nie pomyśleiliście, że awans do pucharów, mógłby być motywacją dla Cupiała do wzmocnień ? Do pozyskania trenera i choćby kilku piłkarzy z prawdziwego zdarzenia ?
Jak w ogóle można oceniać potencjał drużyny w przyszłym sezonie jak zupełnie nie wiadomo w jakim składzie personalnym do niego przystąpi, z kim na ławce trenerskiej itp. Zupełnie tego nie łapie co ma obecny kształt Wisły do jej gry w pucharach w przysżłym sezonie. Zejdźmy jednak na ziemie, bo dyskutujemy o problemie wirtualnym i chyba bardziej na zasadzie słodkiej cytryny, aby osłodzić sobie fakt w nich nie zagrania (po co, i tak sie nie nadajemy itp.). Co do meczu to jak zwykle. Gdyby Widzew nie strzelił sobie sam bramki, zapewne skończyłoby się na żenującym 0-0. Trener i zawodnicy potrzebni od zaraz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#68
|
|
Nie wiem ,co w tym zespole robią Chrapek i Burliga .Z Urygi i Stolarskiego będziemy mieć pożytek. Jeśli odejdzie Pareiko , to na już potrzebny jest bramkarz , bo żaden z pozostałych się nie nadaje.
|
|
|
|
Guest
|
#69
|
|
Co do Miśkiewicza to o grę na lini nie można się do niego przyczepić w tym meczu natomiast popełnił naprawdę fatalny błąd w sytuacji kiedy czerwoną dostał Chavez. W tym wyrzucie popełnił dwa błędy, pierwszy błąd to adresat bo Chavez nie był przygotowany na to aby dostać piłkę, drugi błąd to sposób wyrzutu... jak można wyrzucić piłkę własnemu obrońcy na tak małej odległości że robi ona 3,4 kozły, jak on miał to spokojnie przyjąć ?
Taką piłkę trzeba poturlać po ziemi a nie robić "kaczki" na murawie. Dobry mecz Stolarskiego oraz Urygi co wszyscy zauważyli. W takich sytuacjach zastanawia mnie to czy jest np sens aby Stolarski jeździł na jakieś kadry podczas gdy on mógłby spokojnie trenować z pierwszą drużyną, jeśli nie grać w pierwszym składzie to przynajmniej dostawać co najmniej te 15-20 minut. Nie wiem czy te wyjazdy są dla niego bardziej korzystne niż np to aby był w klubie i mógł regularnie grać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#70
|
Pamiętacie jak z nich wszyscy lali? Chcecie, żebyśmy byli na ich miejscu? ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#71
|
|
Jakie wszyscy? Lali z Nas Ci którzy zazdrościli.
Jeśli w każdym meczu Nasza drużyna nie będzie grała o 3 punkty to niech spierdala do C klasy. wczoraj bardzo pozytywnie Stolarski i Alan. Boguski katastrofa, Chrapek beznadziejny o Osmanie to juz wszystko wiadomo. Ale wczoraj pierwszy raz od dawna widziałem druzyne która chciał grać piłką. Wiadomo ze nie wszystko wychodziło, ale szanowali piłke, a nie grali zasranej nic nie dającej dzidy. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#72
|
|
Nie z nas, tylko Ruchu Chorzów po tym jak Czesi przekręcili im licznik. Sam miałem z nich niezły ubaw.
Chyba, że jesteś ich kibicem. Walczyć o trzy punkty w każdym meczu - jasne. Ale sam awans niczego dobrego raczej nam nie przyniesie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#73
|
|
Dno i trzy metry mułu.
Rozdupcyć , wydupcyć....Dziękuję. ![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#74
|
|
wybacz wolfy źle przeczytałem.
Z Ruchu też sie zbijałem, no ale co z tego. Byli przegrali moze to ich czegoś nauczy moze nie. Niemniej jednak podejście "sam awans nam niczego nie da" jest typowo polskie. Jaki jest sens posiadania ligi w takim razie, wystawmy na puchary ekipe złozona z 25 najlepszych chłopakow mieszkajacych/trenujacych w Polsce i po krzyku. Wyjdziemy z szyldem Polski ZKP. Skoro ktoś nie gra w lidze po to by wywalczyc awans do Europejskich pucharów to ...po .... w tej lidze sie znajduje? ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#75
|
-trzeba zdobyć minimum z 13 pkt. w 6 meczach co przy takiej grze i terminarzu wydaje się nierealne -oprócz nas o 4 miejsce walczy 7-8 zespołów, które muszą punktować gorzej -Śląsk musi utrzymać 3 miejsce Poza tym zdobywca 4 miejsca w lidze zaczyna puchary 4 lipca. Liga kończy się 3 czerwca zatem zostaje miesiąc czasu na transfery, zmianę trenera, zgranie drużyny. To nie ma najmniejszego sensu... ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#76
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#77
|
|
Gadanie o walce o puchary w tym sezonie jest po to, żeby:
- Kulawik mógł przed Cupiałem pokazać, że ma ambicję (a potem powiedzieć, że 1 punktu czy jakoś tak, zabrakło) - ściągnąć ludzi na stadion mamiąc ich celami do zdobycia, które są słabo osiągalne Nawet gdybyśmy jakimś cudem zajęli to premiowane grą w pucharach miejsce, to będzie to typowa wieś potiomkinowska - odrealnione projekcje skutkujące większymi kosztami (jechać gdzieś pod Ural czy Kaukaz za frytki) i demotywujące Panów kopaczy, a stanowiące dla Bednarza pretekst do kolejnego cięcia kosztów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#78
|
|
Pytanie o puchary, to jest pytanie o to czy ma być kontynuacja .. Bednarz, PMSzkol i ciągłe powtarzanie bajki o tym że wszystko było super, tylko Ci okropni Holendrzy zdobyli to paskudne MP i osiągnęli najlepszy wynik od 9 lat w pucharach (jak mogli zrobić coś tak paskudnego, to niewybaczalne ! .. hmm i pomyśleć że niektórzy dali się nabrać na opowieść o złym obcym i że J.B zbuduje nam lepszą przyszłość )..
Wszystkie rozważania o tym czy lepiej grać w pucharach, czy lepiej nie grać, łagodnie pisząc, abstrahują od układu odniesienia, czyli od tego co planuje boss w nowym sezonie, bo tego dokładnie, na dziś, nie wie nikt. Może być tak że puchary zmobilizują B.C. do inwestycji i zmian personalnych, ale może też być dokładnie odwrotnie, potencjalny sukces w lidze (tj. np.4 miejsce i gra w pucharach) zakonserwuje nam to co mamy teraz, co oznaczałoby kolejny stracony sezon.. Jak dla mnie najważniejsze jest co zrobi właściciel , czy zainwestuje czy też nie, oraz na jaki plan rozwoju postawi, a może jednak brak planu i jedynie wyciąganie z klubu ile się da (a da się już coraz mniej), no i jakim składem szkoleniowo-zarządzającym chce owe plany realizować, choćby z moim „łysym ulubieńcem” czy też bez niego .. Co zrobi właściciel (!?) to jest ważne, a nie to jakie wyniki ma teraz drużyna. PS. Co nie zmienia faktu że każda wygrana Wisły mnie cieszy i bramka Patryka też wzbudziła moją szczerą radość, bo obok zimnej kalkulacji, wszyscy jesteśmy przecież wiślakami , czyli chcemy kolejnych zwycięstw, tak myślę.
Ostatnio edytowane przez milosz : 27.04.2013 o godz. 16:16.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#79
|
|
|
Guest
|
#80
|
W tej sytuacji powiększenie ligi albo zwiększenie liczby meczów to będzie tylko wydłużenie tej tragifarsy. @ rav mnie się wydaje, że to sztywne 3,5 roku |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#81
|
My, podobnie jak Lechia czy Górnik nie mamy kasy a co za tym idzie zespołu na puchary. Nie mamy też realnych widoków na pieniądze, nowych lepszych zawodników, dobrego trenera i dyrektora sportowego. Tak naprawdę to wystarczy z 3 mln euro, dobry trener, dyrektor sportowy oraz około roku spokojnej pracy i mamy zespół na puchary. Może nie na LM ale na LE owszem. Wbrew pozorom niewiele trzeba z rzeczy ciężko osiągalnych poza pieniędzmi żeby zbudować w naszych realiach zespół pucharowy. A tych nie mamy. Jedyne co słychać z Myślenic to kolejne oszczędności. W Zabrzu jest jeszcze gorzej finansowo. A w Gdańsku? Czy aby tam właściciel Lechii też nie myślał o sprzedaży klubu? Polonia to już chyba licencji nie dostanie w przyszłym sezonie. Najpierw trzeba zainwestować żeby puchary miały sens, inaczej to kolejny blamaż. Widać coraz więcej klubów to rozumie... ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#82
|
|
Gratulacje dla Alana Urygi!
Młody stoper Białej Gwiazdy znalazł się w jedenastce kolejki! Oprócz niego miejsce w składzie znalazł również Patryk Małecki. ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#83
|
|
Gratulacje. ale...
No, nic nie ma do występu jednego i drugiego, bo zagrali dobrze. Ale jest to obraz, jak słaba jest nasza liga, jeżeli dwóch zawodników drużyny, która umówny się zagrała mecz dość słaby, a oni sami znów nic takiego wielkiego nie pokazali jest w jedenastce kolejki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#84
|
Fakt Miśkiewicz podał do obrońcy dwa razy w sytuacjach gdy nie powinien (raz nogą raz ręką) i to były jego dwa duże błędy .... trzeba jednak uczciwie przyznać że Chavez (ostatnio nasz najlepszy obrońca) zachował się jak spanikowany junior ... a nawet gorzej bo junior by wyp.....ł i tyle Porównując kilkanaście wykopów Miśkiewicza z wykopami Pereiki, bez presji ...... w trybuny ..... można powiedzieć że akurat w tym elemencie nie ma się co czepiać. Gorzej niestety z wyczuciem sytuacji tu zdecydowanie lepszy jest Łotysz ... sorki : Estończyk
Ostatnio edytowane przez Grantar : 29.04.2013 o godz. 20:25.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#85
|
Dla prawidłowości |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|