Drozd napisał(a):

|
No i Alan Uryga czyż on nie ma sylwetki rugbisty? Bo uda ma jak ciężarowiec co powoduje że dysponuje dynamiką walca drogowego. Może debiut spowodował że ruszał sie tak ospale ale jeżeli tak ma, to przyszłosci mu nie wróżę. Reszta młodych poprawnie jak sie ograją to na naszą ligę bedziemy mieć "szeroką ławę".
|
To nie był debiut Alana w zespole Wisły, więc po pierwsze nie była to kwestia tremy (Uryga przecież grywał w poprzednim sezonie i nie odstawał od doświadczonych kolegów, później przytrafiła mu się kontuzja), a po drugie trochę głupio oceniać zawodnika po 3 minutach gry.
A co do leżenia Cwetana, to powiem tak: każdy kij ma dwa końce. Owszem, większość tych sytuacji nie nadawała się do gwizdania, ale było też kilka takich, które sędzia powinien odgwizdać. Nie uważam, żeby Genkov na siłę symulował, co sugerowali komentatorzy (prosząc się o żółtą kartkę dla Bułgara). Widział, że arbiter tak łatwo nie gwiżdże, więc po dwóch czy trzech takich próbach dałby sobie spokój. To, że Ceco co chwilę leżał na boisku to głównie zasługa tego, że dobrze się zastawia.