Ciężki mój los.
Wleciał w las pod małym kątem = katastrofa => wybuch => samolot w tysiącach kawałków.
Cytat:
|
To że samolot rozbił się w lesie nie wskazuje bezpośrednio że efektem (może raczej przyczyną?) było uderzenie w drzewo. Inaczej każdą katastrofę, przy której znalezionoby szczątki samolotu w lesie nie trzeba by było badać. Bo po co, skoro zgodnie z zasadą Ajaxa "wskazuje" to bezpośrednio na uderzenie w wiele wiele wiele drzew.
|
Badać trzeba ale tylko u nas szuka się międzynarodowego spisku i toczy walkę polityczną nad trupami
Cytat:
|
Ok fajnie, tylko jest mały problem - zgodnie z odczytanymi wskazaniami TAWS ta brzoza ani kilkaset innych nie mogło tego zrobić.
|
Ok fajnie samolot znaleziono w lesie

TAWS mógł być tak sprawny jak reszta samolotu.
Cytat:
|
Ale co miał policzyć? O jakie celowanie chodzi? Możesz konkretnie?
|
To była ironia. Ludzie starają się udowodnić, że samolot który był w lesie nie mógł spaść przez uderzenie w drzewo. Dla mnie to.. hmmm dziwne
Cytat:
Jeżeli leciał by nisko to oczywiście że tak, ale to co piszesz jest niezgodne z raportem Millera. Wg niego samolot na tej jednej konkretnej brzozie stracił część skrzydła, w wyniku czego wykonał beczkę i rozpadł się na kika tysięcy kawałków. O innych brzozach mowy tam raczej niema.
Naukowcy m.in. z zespołu parlamentarnego wykazują że:
- samolot zgodnie z zapisami TAWS był kilkanaście metrów nad brzozą, więc nie mógł w nią uderzyć
- nawet gdyby hipotetycznie samolot trafił w tą jedną brzozę, nie miał prawa stracić na niej skrzydła
- odczyty wskazują na dwa gwałtowne przeciążenia samolotu na wysokości kilkunastu metrów nad ziemią
- uderzenie samolotu w las i podmokły grunt pod tym kątem nie może spowodować rozpadu samolotu na wiele tysięcy kawałków. Zniszczenie samolotu tak, ale nie aż taką destrukcję. Samolot poharatal by się na tych "setkach brzóz" jak piszesz, ale nie tysiące kawałków i odłamków.
To nie są jakieś wynurzenia oszołomow, tylko naukowców którzy kładą na szali swój dorobek naukowy i wykonali badania naukowe których nikt dotąd nie podważył. Badania których nie wykonali dotąd eksperci z komisji Millera, nie zadający sobie nawet trudu by zmierzyć brzozę która ponoć była bezpośrednią przyczyną katastrofy, gdyż "jak walnęło to urwało"
Jezeli jednak jest tak jak piszesz, to pokaż mi może na zdjęciach z katastrofy które to drzewa tak zmasakrowały 100 tonowego tupolewa, że rozpadł się na wiele tysięcy kawałków. Z chęcią popatrzę....
|
Zasadę działania raportu komisji Millera ująłem we wcześniejszym poście proszę się z nią zapoznać.
Oto film ze zdarzenia podczas którego samolot wlatuje w las oraz wybucha. W tym przypadku zakładam, że samolot również się rozbił.
http://www.youtube.com/watch?v=qYHJLH_ewRY
I kilka zdjęć raczej w jednym kawałku nie został.
W takim wypadku oświeć mnie jaka była bezpośrednia przyczyna katastrofy Smoleńskiej?
Cytat:
|
PS. Rozumiem że wycofujesz się z twierdzenia o ludziach którzy chcą udowodnić że samolot wlatuje i wylatuje z lasu?
|
Absolutnie nie wielokrotnie wielu ludzi próbowało mi to udowodnić podpierając się autorytetami naukowymi wszelkiej maści.