krasny napisał(a):

Dokładnie. Polska zazdrość, ot co.
Zreszta mam wrazenie ze w tamtych czasach wszyscy, co do jednego. byli w to urobieni.
|
Dlatego jestem caly czas za opcją: trener z zagranicy, dyrektor sportowy z zagranicy, piłkarze - najlepiej z zagranicy. Z krajów, gdzie z korupcją w futbolu już sobie poradzono w znacznie większym stopniu niż u nas.
W zasadzie to każda próba "polskiej opcji" skazana jest z tych czy innych względów (sportowych, finansowych, kryminalnych) na niepowodzenie.
Ci spośród działaczy, pracowników klubów i właścicieli, którzy ją promują, mają widocznie na oku jakiś interes do ubicia z kimś pokroju Kapki czy Mandziary.
Ci spośród działaczy, pracowników klubów i właścicieli, którzy wywalają z klubów takie osoby jak Petrescu czy Maaskant lub Valckx mają widocznie na oku jakiś interes do ubicia z kimś pokroju Kapki czy Mandziary.