
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków Ruczaj
Offline |
|
Kibice kochający piłkę i przychodzący dla atmosfery trybun, zakochanych w Wiśle - ponieważ np. w młodości zachęceni zostali przez SKWK (za co szacun dla nich) jedną z licznych akcji? Oczywiście - super że są. Będą i powinni być "jądrem" kibicowskiej braci. Ale dlaczego jednocześnie negować potrzebę pozyskania kibiców widzów, którzy przyjdą na widowisko z dobrymi aktorami I o ile pierwszy przypadek to robota dla kibiców + nie przeszkadzanie (a może i pomoc) ze strony klubu, o tyle punkt drugi to właśnie broszka i zmartwienie władz. To oni mają dbać o maksymalne wykorzystanie wszelkich możliwości transferowych. I tutaj Bednarz swoimi wypowiedziami o skupianiu się na przyciąganiu kibica, a nie na pozyskiwaniu zawodników - kompromituje się jak dla mnie na całej linii. Lepiej, żeby nie gadał nic. Swego czasu dobrze to działało w Amico-Lechu. Kibice wraz zarządem klubu zrobili tam dobrą robotę, żeby rozpropagować modę na swoją drużynę i efektem były pełne trybuny. Później wszystko się sypnęło przez słabszą grę i konfliktem na linii klub-kibice-media - i trybuny od razu zaczęły świecić pustkami. Nie starajmy się wybierać jednego ALBO drugiego, starajmy się połączyć OBA w dobrze funkcjonujący mechanizm. pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez TeeS : 03.07.2012 o godz. 16:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
|
|
Co do systemu szkolenia: czemu to, co nie udało się Wiśle, do spóły z Frankiem zorganizował Szymkowiak tu na miejscu w Krakowie?
Tak wiem, to są dzieci lat 6 wzwyż, ale to właśnie chyba na tym polega tzw. "praca u podstaw" żeby później dwudziestokilkuletni piłkarz nie musiał się na treningu uczyć przyjęcia piłki, tylko całą swą energię poświęcał na szlifowanie taktyki, przygotowanie kondycyjne etc. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
akapit drugi - mnie generalnie nie obchodzą relacje między Cleberem a Wisłą, tylko zaistniała sytuacja. Fakt mówienia wszem i wobec, że Młody Clebi jedzie na pierwszy obóz bez konsultacji z kimkolwiek. akapit trzeci - właśnie dochodzimy do sedna. Rolą dyrektorów sportowych, trenerów młodzieży w klubie jest po prostu przekonać rodziców by ich młodzi synowie pozostali w klubie. Tak robią w Legii. Tymczasem w takiej sytuacji, jaką widzimy, nie poczyniono nic, by Młody Cleber grał w Wiśle - syn piłkarza, który dla tej Wisły wiele zrobił. Ja nie widzę, by Cleber się obraził. Wisła dla niego wiele znaczy, bo nawet ostatnio przed meczem derbowym wystąpił w filmiku oficjalnie promującym ten mecz, więc ten piłkarz jest do Wisły przywiązany. Musiały pewnie zaważyć kwestie personalne. Osobiście od tego tematu się odcinam - powiedziałem wszystko co mogłem. Ci co nie potrafią zrozumieć pewnych kwestii, nie zrozumieją. Ale mam wrażenie, że obecni ludzie, którzy rządzą Wisłą mają zbyt wysokie ego i nie potrafią zrozumieć, że to właśnie od nich, ich siły przekonywania zależy, jak zabezpieczą Wisłę na przyszłość. Zaraz Bednarz jeszcze wyskoczy ze swoim koronnym argumentem - po co budować szkółki, jak zaraz nam sprzątną sprzed nosa nasze najlepsze talenty - no tak. Jeśli ktoś sobie myśli, że może siedzieć na tyłku w swoim gabinecie i nie wychylać z niego nosa, mieć głęboko gdzieś młodzież, o którą powinno się dbać i walczyć, to niech się nie dziwi, że młode talenty z klubu wręcz uciekają. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
|
|
akurat Kużba dość poważnie traktuje swoje obowiązki co przynosi rezultaty. Wszyscy Polacy testowani przez Wisłe zostali przez niego wypatrzeni. Sam Bednarz go chwalil.
Co do Clebera - może jest, może nie jest Wiślakiem. Na pewno jednak przed Wiślakiem jest też ojcem. On chce jak najlepiej dla syna - a to czy akurat podejmuje właściwe decyzje to nie nam oceniać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
|
|
stary Cleber zobaczył że w Wiśle już nie ma takich pieniędzy jak 3-5 lat temu no i synka zabrał .....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
|
Drugi: nie interesuje Cię to, a wiesz, że rodzic może zrobić z karierą niepełnoletniego piłkarza co chce. W tym przypadku akurat wola rodzica= los piłkarza. Jeśli Cię to nie interesuje, to w zasadzie nie powinien interesować Cię los Lucasa. Trzeci: Jak robią w Legii? Nie wymyślaj. Rolą trenera młodzieży jest przygotować tych chłopców i zrobić z nich piłkarzy. Nie martwienie się o to, czy kolejnego dnia rano na zajęciach zjawi się pełny skład, czy któryś rodzic uzna, że się przeprowadza. Co do Twojego podejścia do Bednarza- nie przeszkadza Ci w pisaniu tych swoich rewolucyjnych przemyśleń, że to okienko, jak do tej pory, naprawdę jest dla Wisły udane? Pozujesz na rozsądnego gościa, a żeby opluć Łysego łapiesz się naprawdę dziwnych argumentów. Co do sensu prowadzenia akademii- masz z życia wzięty przykład przed oczami, że chłopak, który ma jechać na zgrupowanie z pierwszą drużyną nagle przepada, bo jego ojciec ma takie widzimisię. Zdaję sobie sprawę, że szkolenie młodzieży jest niezbędne, ALE jak ktoś nie przyzna choć trochę racji Cupiałowi po akcji z Lucasem, ten po prostu jest zaślepiony. Co do pracy Bednarza, to, jak już pisałem, z ostateczną oceną wstrzymam się do połowy rundy, jak zobaczę piłkarzy w akcji i będę wiedział jak skończyło się okienko. Na razie jestem zadowolony. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
|
|
Może niektórzy nie pamiętają... Cleber dostał ofertę pracy w Wiśle. A potem powiedział, że nie chce pracować jako skaut.
I co miał Łysy Wąż zrobić? Zmusić go do zatrudnienia się w Wiśle? Za parę miesięcy wszystko się wyjaśni - ktoś w końcu udzieli wywiadu. Do tego czasu nie ma czym rozmawiać, bo równie dobrze Cleber musiał wrócić do Brazylii ze względów rodzinnych, albo dostał tam pracę, czy Bóg wie co jeszcze. ![]() .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
||
|
Cytat:
Cytat:
W ogóle śmieszą mnie Palikot i Wyar, którzy zawsze, gdy klub się osłabia, a sprawy wyglądają coraz gorzej, wpadają i usiłują wszystkich dookoła przekonywać, że to nieprawda, że nie będzie gorzej, tylko lepiej. Nie wiem, ile ktoś im za to płaci, ale cieszy mnie chłopaki, że macie taką fuchę, bo nikt za darmo nie powinien z siebie i innych robić idioty. Nawet Bednarz bierze za to kasę. |
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: UK
Offline |
|
![]() "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki". |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
|
JB daje Gule czas do końca lipca lub sierpnia na poszukanie sobie nowego pracodawcy, a potem to już tylko rozwiązanie kontraktu. W sumie zaoszczędzimy kolejny 1 mln PLN w budżecie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
|
Nagle wielka tragedia ... bo Biton odszedł ? Przesadzasz w drugą stronę. ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
|
|
Mam wrażenie, że w całej sprawie z Cleberem trochę dał znać o sobie jego bezkompromisowy i twardy charakter, który pomagał na boisku, ale w życiu po karierze już nie za bardzo. Jakoś nie słychać o problemach z odrzucanymi kandydatami do gry w Wiśle których proponowali inni skauci (bo na pewno tacy są i byli), a jak Wisła nie zdecydowała się na protegowanych Clebera, to się obraził i zrezygnował z pracy jako skaut oświadczając, że będzie pracować na własną ręke.
Wygląda na to, że sprawa z synem Guedesem to następne tupanie nogą - "jak nie będzie po mojemu, to nie bedzie w ogóle!" Mam nadzieje, że 16-latek nie ucierpi z powodu ambicji i charakteru taty. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
|
|
Wybaczam.
Ale odnieś się do reszty akapitów. Chyba, że wystarczy Ci pozowanie na gościa z ostateczną wiedzą i niczego nikomu nie będziesz udowadniać. Swoją drogą, to serio nie zdawałem sobie sprawy, że w Legii młodzież trenują spece od marketingu. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
||
Jak? Bo efektów nie widać. Działa ten sam model, co u nas próbują wdrażać Bednarz z Probierzem. Najpierw mi, teraz koledze nie potrafisz odpowiadać na argumenty. Na wszystko patrzysz z twojego punktu widzenia z przed komputera, nie mając żadnego rzeczywistego potwierdzenia w argumentach. Wszystko o co oskarżasz Bednarza opiera się domysłach, twojemu subiektywnemu wnioskowaniu ze źródeł które uważa się, za niewiarygodne. Dla ciebie wszystko jest proste łatwe i przyjemne. Super, tylko czemu nie ma cię na stanowisku Dr. ds. Sportowych w Wiśle? Mielibyśmy drugą Barcelonę tutaj z twoim zastosowaniem pomysłów w praktyce! Skoro uważasz, że nakłonił byś Clebera, to powiedz w jaki sposób byś to zrobił! A nie! Zapomniałem, że ty jesteś od komentowania efektów pracy Bednarza.
Najpierw zacznij rozróżniać pojęcia, których używam, a potem cytuj moje wypowiedzi ok? ![]()
Ostatnio edytowane przez palikot : 03.07.2012 o godz. 22:21.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]() Zdumiewa mnie ten fatalizm, ale w sumie nie powinien, bo cokolwiek by się nie działo to zawsze będzie dla niektórych źle, tragicznie itd. Odeszło kilku bardzo przeciętnych kopaczy, którzy nie stanowili nigdy o sile Wisły, co więcej taki Nunez ma na koncie spier*olenie nam pucharów, Jirsak (prywatnie fajny gość i człowiek) w Wiśle zagrał 3-4 mecze na wysokim poziomie, Diaz nic nie stracił ze swojej "pokraczności" w porównaniu do pierwszej wizyty, Pajlić najlepiej to się czuł liżać suty kolegów a nie biegając na boisku, z kolei Biton błysnął w kilku meczach i potem zgasł. Takich zawodników, do tego Polaków, to z ligi polskiej mógłbym wymienić z ostatnich lat ze trzydziestu. Jest kilka nowych twarzy i przede wszystkim dużo młodzieży. I dla ludzi którzy jeszcze parę miesięcy temu domagali się tej młodzieży w składzie, teraz jest ona synonimem dramatu i staczania się Wisły ![]() Dajcie sobie na wstrzymanie i z je"aniem wszystkich wokół i snuciem wizji 1. ligi w kolejnym sezonie. Ciekawe ilu z Was przyzna się potem to ewentualnego błędu... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
|
|
a wy caly czas walkuujecie temat mlodego Clebera
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
|
|
Pozwolę sobie zadać klasyczne pytanie do użytkownika powyżej- kim ty, ....a, jesteś, pedale?
![]() ostrzeżenie.... szanujmy się trochę bardziej
Ostatnio edytowane przez FraMat : 04.07.2012 o godz. 08:53.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
Smiesza mnie te lamenty nad strata mlodego Clebera. To troche jak len lametujacy ze nie ma tyle szczescia w zyciu ile jego pracowity brat.
Od 15 lat B.C nie zrobil nic w kierunku szkolenia. Nic. Nic. Nic. Nic a nic! A plakac nad strata zdolnych juniorow to mozna jak sie w tych juniorow inwestuje. Jak sie ta inwestycje olewa to plakac nie wypada. Bo to jak plakac ze nie wygrales na loterii. No ale nic, niektorzy na pewno utwierdza sie w swoim przekonaniu ze inwestowac w szkolenie nie warto. Przeciesz ten Cleber! Przeciesz ten Cleber nie podpisal kontraktu do 25 roku zycia! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
|
![]()
Ce..... Nas Pojęcie, Którego Wy Nie Znacie <<<<<<<<* WIERNOŚĆ *>>>>>>>> <<< Dzisiaj wrogu Wczoraj Bracie>>>
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
|
W tej sprawie zirytował mnie przede wszystkim przekaz. Ktoś, kto pracuje w klubie, z pewnością ma dużą wiedzę odnośnie relacji na linii Wisła - Cleber. Te relacje są takim osobom bliżej znane. Stąd też myślę, jak każdy prawdziwy kibic o tym, by dobro Wisły było na pierwszym miejscu i zostało w 100% zaspokojone. Dlatego też taki dysonans informacji, które uzyskaliśmy w ostatnich dniach od klubu zupełnie odstaje od podstawowych zasad profesjonalizmu. Nie chciałem, by moja wypowiedź w jakimkolwiek stopniu Cię uraziła. Po prostu musiałem zareagować stanowczo. Kwestia przyrównania Clebera do Kuźby miała jedynie charakter czysto abstrakcyjny, wyidealizowany. Nie bazowała na założeniach a posteriori. Sama pozycja Clebera jest u mnie nadwątlona, już na płaszczyźnie wiedzy jaką posiadam, z powodu wydarzeń, które wystąpiły już w trakcie pozostawania przez niego na stanowisku skauta. Gdy słyszę, że on bardziej chciał się bawić w menedżera, załatwiającego własne, partykularne interesy, w trakcie wypełniania swoich pracowniczych obowiązków, to trafia mnie szlag. I rozumiem ludzi, którzy zdecydowali o zerwaniu takiego stosunku z Cleberem. Nie znaczy jednak powyższe, że w jakimkolwiek stopniu nie mogę się odnosić do ostatnich wydarzeń, zwłaszcza, że Wisłę reprezentują już nie Ci sami ludzie, którzy podpisywali umowę o pracę z Cleberem w charakterze scouta. Nie może być tak, że będziemy biernie przyglądać się poczynaniom całego zarządu i mówić, że wszystko jest dobrze, zwłaszcza, że ucieka nam talent, który ma przysłowiowe "papiery na grę". Historia z PSV miała miejsce już pół roku temu, teraz mamy inne okoliczności, na które należy spojrzeć w odpowiedni sposób. Zgadzam się też z tym, że rodzic decyduje w ostateczności. I nie wszyscy mogą zostać przekonani. W Legii pewnie też nie wszystkich przekonali. Ale mnie najbardziej zirytował przekaz ze strony klubu. I o to cały mój wywód. Jeżeli o kogoś stara się PSV, jeżeli ma dobre opinię wśród trenerów młodzieży, a zwłaszcza że jest to syn Clebera, to ja bym patrzył na taką kwestię jako priorytet, bo chyba nikt nie powie, że Cleber był anonimem w Wiśle i nikt też nie powie, że Młody Clebi nie byłby świetnym chwytem marketingowym do zwiększenia frekwencji na stadionie. Tymczasem ludzie odpowiedzialni za dobór kadrowy są indyferentni wobec takich wydarzeń, zdają się udawać, że nic się nie stało, a jeszcze kilka dni temu była mowa o wyjeździe syna Clebera na obóz. Więc przekaz był totalnie do bani. I o to kruszę kopie, bo domniemywam, że profesjonalista wie, na czym stoi kilka dni przed obozem odnośnie składu powołanego na pierwsze zgrupowanie, a zwłaszcza wobec tak odosobnionego przypadku, jakim jest Lucas Guedes. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
Wytłumacz mi, na jakiej podstawie uważasz, że piłkę graną w Championship można pod względem stylu, klasy zawodników czy ogólnego poziomu porównywać z tym co serwuje się w polskiej lidze, a w szczególności na Reymonta? Brak mi słów... Gdybyśmy mieli takich piłkarzy jak w NF, to publika waliłaby do nas drzwiami i oknami ponieważ tam grają naprawdę dobrzy zawodnicy. Tacy na jakich nas nie stać i jeszcze długo nie będzie. Jasne, liga jest siłowa, ale poziom, kultura gry, wyszkolenie indywidualne to po prostu przepaść w stosunku do naszych warunków. Ja rozumiem, że zapamiętałeś się w obronie Łysego - Twoja rzecz, ale nie rób z rodaków debili nie potrafiących docenić dobrego futbolu. To co gramy jest raczej jego parodią: mniejszą lub większą i tu należy dopatrywać się problemów z frekwencją. Gdyby w NF grał Kirm, albo gdyby ściągnęli taką parodię piłkarza jak Sikorski, to wtedy można by porównywać kto jest bardziej fanatyczny. OK, masz swój świat, Jacuś jest w nim ekspertem, źli są Holendrzy - nie ma sprawy. Tyle, że w tym punkcie napisałeś coś tak skandalicznie głupiego, że chyba pora trochę wyluzować. Nie wiem - wyjdź na spacer, przewietrz się - cokolwiek. A jak znajdziesz czas, to pooglądaj inne ligi, nawet "takie" Championship. Może Cię oświeci że w Anglii przeciętni gracze Championship u nas byliby wielkimi aktorami... Dam Ci jeden przykład: Kamil Kosowski na Championship był za słaby, a miało to miejsce jeszcze przed jego powrotem do Wisły, gdzie z miejsca stał się gwiazdą.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 04.07.2012 o godz. 02:14.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2011
Offline |
|
|
wolfy
Akurat Kamil to zaden wyznacznik bo to byl jeden z tych pilkarzy co to zagranica niemal zawsze i wszedzie dawali dupy. Nie umial sie sprzedac. Lepszy przyklad to Rasiak, on tam byl gwiazda. Pytanie jest takie... Rasiak (z najlepszych lat) to jakis nieznany level w porownaniu z Lewandowskim... Rudnevsem...? No wlasnie... Nie przesadzalbym wiec z tym opowiesciami o przecietnych graczach z Championship co by tu byli gwiazdami. No chyba ze za gwiazdy uwazamy pilkarzy pokroju Maleckiego ![]() Zreszta... jesli tacy dobrzy to... czemu tam siedza? Skoro byliby wielkimi aktorami w polskiej lidze, to... mogliby do jakiejs Borrusi (Lewandowski) przejsc. A moze lepszy Hannover (Rudnevs)? A PSV (Marcelo)? A nie, przepraszam, lepiej siedziec w przecietnych klubach 1 ligi angielskiej ![]() No i kwestia nastepna... jak to jest ze jak Lech gral w pucharach to bez problemu mogl zapelnic 40 tys. stadion (nawet gdy grali z Salzburgiem), a my to 30 tys. nie potrafilsmy zapelnic. Moze niska frekwencja na Wisle to troche bardziej zlozona kwestia? |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
|
|
Jedno miasto, jeden klub - pierwszy i chyba najważniejszy argument.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Offline |
|
|
Cytat:
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
||
Na mecze się chodzi aby kibicować swojej drużynie. Koneserów piłki jest może 5% w tym połowa to skauci ....
"Jest jedna prawda. Moja." Taaaaak ...wolfy
Ostatnio edytowane przez Grantar : 04.07.2012 o godz. 07:27.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
|
|
Zdecydowanie nie jest kretyńskie, a jest bardzo właściwe.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
|
|
kacpergawlo:
"kretyńskie" - po co takie słowa ? Przyjmuję twoją konwencje i tłumaczę "jak kretynowi". Mając do wyboru oglądać ligę angielską i mecz Wisły zawsze wybiorę mecz Wisły mimo że poziom niższy. Pokaż mi kibica Wisły który robi inaczej. O ilości kibiców decydują wyniki (tu akurat napisałeś z sensem ale nie na temat bo ja o wynikach nie pisałem a jedynie o poziomie ligi) Co więcej: pisząc wyniki mam na myśli przede wszystkim wyniki w lidze. Poprzedni sezon pokazał że nawet wymierne sukcesy w pucharach przy mizernej grze w lidze nie zwiększają frekwencji na meczach. Ludzie lubią gdy ich drużyna wygrywa .... i gdy mogą powiedzieć "jesteśmy najlepsi w Polsce ". ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|