The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 01.06.2012, 00:54
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Nie mój drogi to nie Ruscy zabraniają polskiej pisowni nazwisk na Litwie, niszczą tabliczki z polskimi nazwami ulic, likwidują polskie szkoły.Robią to z pełną premedytacją Żmudzini.A do tańca trzeba dwojga. Całym sercem byłbym za sojuszem -czy konfederacją nawet -z tymi państwami na zdrowych warunkach.Jednak przyjmowanie upokorzeń naszych rodaków jako normalną sytuację poprzez popieranie Litwy i uważanie że nic sie nie stało lub poprzez jedynie nieśmiałe gesty jest niedopuszczalne.Powtarzam szanujmy się a będą nas szanować. Jeśli już opierasz się o Piłsudskiego jestem przekonany że próba likwidacji jakiejkolwiek pojedynczej polskiej szkoły na Litwie skończyłoby się dla Żumdzinów bardzo smutnie.Juz nawet nie mówię jakby ktoś chciał zmienic nazwisko jego matki na Piłsudskievicius. Wiemy o tym obaj.
Gdybyś prześledził ile wysiłku trzeba było włożyć aby powstała RON (zawierane unie były regularnie zrywane, dochodziło wręcz do wojen, Unia lubelska została zawarta przy ogromnym oporze ze strony arystokracji litewskiej i przy bardzo brutalnym szantażu że strony króla) to być może zrozumiałbyś że powstawania sojuszu czy konfederacji to proces szalenie trudny i długotrwały w ktorym obie strony przeżywają upsy i downsy. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak wyznaczenie sobie celu i jego konsekwentna realizacja. I jeśli taki cel sobie założysz to nie powinien Cię powstrzymywac przed jego realizacją: zakaz polskiej pisowni nazwisk na Litwie, niszczenie tabliczek z polskimi nazwami ulic czy likwidacja polskich szkół. To tylko taktyczne porazki przy relalizacji strategicznego celu. W przeciwnym wypadku będziesz zachowywał się jak Sikorski który straszy Litwinów wycofaniem polskiej eskadry chroniacej Litwę w ramach Nato? I powiedz komu taki szantaż ma służyć? Polakom na Litwie czy może właśnie ruskim?
I bynajmniej nie oznacza to: "przyjmowanie upokorzeń naszych rodaków jako normalną sytuację i uważanie że nic sie nie stało lub poprzez jedynie nieśmiałe gesty" . Sprawy mniejszości nalezy stawiać bardzo jednozacznie ale pamiętając że jedziemy z Litwinami na jednym wózku. I w ten sposób robił to śp prezydent który pomimo litewskich oporów pomógł Orlenowi nabyć Możejki tudzież załatwił otwarcie polskiego uniwersytetu (fili białostockiego) w Wilnie, jednocześnie zachowując (a może właśnie dlatego) bardzo dobre stosunki z Litwinami.
A jeśli chodzi o zamykanie polskich szkół na Litwie za czasów Piłsudskiego to gwoli prawdy sprawdź prosze ile ich zamknięto w przedwojennej Litwie.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 01.06.2012, 09:28
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
......
A jeśli chodzi o zamykanie polskich szkół na Litwie za czasów Piłsudskiego to gwoli prawdy sprawdź prosze ile ich zamknięto w przedwojennej Litwie.
Wiem że zamykano. Wiem też stosunek Pilsudskiego do tych działań był taki że zawieszano stosunki dyplomatyczne z Litwą.Dość specyficzne masz podejscie do tej sprawy twierdząc że można dojść do porozumienia w sytuacji jeśli jedna strona jawnie działa na szkodę drugiej
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 01.06.2012, 20:05
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Wiem że zamykano. Wiem też stosunek Pilsudskiego do tych działań był taki że zawieszano stosunki dyplomatyczne z Litwą.Dość specyficzne masz podejscie do tej sprawy twierdząc że można dojść do porozumienia w sytuacji jeśli jedna strona jawnie działa na szkodę drugiej
Powiadasz że jedna ze stron działa na szkodę drugiej? No to popatrzmy:
1. Liwini sprzedali nam Możejki (największa litewska firma, taki nasz: Orlen, RG i PGE w jednym). Mieli inne opcje ale bardzo mocno chodził koło tego śp. prezydent i udał się. Decyzja absolutnie strategiczna. I oto po wyborach i obowiązkowej zmianie zarządu w Orlenie okazuje się że nowy prezes chce sprzedać Możejki. Komu? Oczywiście Rosjanom. Opcja dla Litwy absolutnie samobójcza.
2. Litwini modernizują Ignalin. Inwestycja dla ich absolutnie strategiczna pozwolająca na uniezaleznienie się od ruskiej energii. Potrzebują do tego partnera (skala inwestycji przerasta możliwości tak małego kraju). Dogadują się z Łotyszami i Estończykami. Czwartym partnerem ma być Polska. A co robi Polska? Otóż odpowiedzialny że to PGE zrywa negocjajcje z Litwą i rozpoczyna rozmowy z ruskimi na temat odbioru energii z planowanej przez nich elektrowni jądrowej w Królewcu.
3. Litwini chcą się uniezaleznić od ruskiego gazu. Jak do tej pory zależą od nich całkowicie. Mają nadzieję że uda im się podłączyć rurą do budowanego przez nas w Świnoujściu gazoportu (pozwoliło by to na pewną dywersyfikację dostaw). I co? Psinco. Projekt upada.
4. Litwini korzystają w ramach Nato z ochrony powietrznej polskiej eskadry. Oprócz nas służbę nad Litwą pełnią również Niemcy. I co? Radzio deklarje że ponieważ się na nich obrażamy to przestajemy ich chronić. Zwróć uwagę że Niemcom pomimo tego że też mieli z Litwinami swoje problemy (litewskie weta w UE) nawet przez myśl nie przeszło aby szantażować ich poprzez obniżenie ich poczucia bezpieczeństwa. Bo takich rzeczy się zwyczajnie nie robi! Partner który grozi czymś takim w zasadzie od razu podważa swoją wiarygodność jako sojusznika.
Takich przykładów można podać znacznie więcej. I teraz wyobraź sobie że: Niemcy odkupują od Skarbu Państwa Orlen, RG i PGE po czym po trzech latach chcą je sprzedać Rosjanom, jednocześnie zaczynają negocjować z Rosjanami dostawy energii z ich eletrownii jądrowej olewając propozycję dostaw z naszej nowo wybudowanej elektrowni, nie chcą budować połączeń ze swoją siecią gazową i grożą że ich samoloty nie będą chronić obszaru Polski a jednocześnie domagają się aby Niemcy w naszym kraju zdawali maturę tylko po niemiecku. Jak oceniłbyś taką postawę Niemców
Tak jak napisałem powyżej proces dochodzenia do sojuszów jest procesem długotrwały, skomplikowanym i wymagającym elastyczności obu stron. Litwini mają bardzo dużo żali w stosunku do Polski i często są one moim zdaniem uzasadnione. Tak samo jak my swoje żale (również uzasadnione) w stosunku do nich. Cały problem polega na tym aby te żale nie przysłoniły nadrzędnej sprawy, czyli tego że potrzebjemy siebie nawzajem i w naszym jak najbardziej wspólnym interesie powinniśmy pracować nad tym aby rozwiązywać wszelkie problemy
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 02.06.2012, 18:42
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Powiadasz że jedna ze stron działa na szkodę drugiej? No to popatrzmy:
1. Liwini sprzedali nam Możejki (największa litewska firma, taki nasz: Orlen, RG i PGE w jednym). Mieli inne opcje ale bardzo mocno chodził koło tego śp. prezydent i udał się. Decyzja absolutnie strategiczna. I oto po wyborach i obowiązkowej zmianie zarządu w Orlenie okazuje się że nowy prezes chce sprzedać Możejki. Komu? Oczywiście Rosjanom. Opcja dla Litwy absolutnie samobójcza.
2. Litwini modernizują Ignalin. Inwestycja dla ich absolutnie strategiczna pozwolająca na uniezaleznienie się od ruskiej energii. Potrzebują do tego partnera (skala inwestycji przerasta możliwości tak małego kraju). Dogadują się z Łotyszami i Estończykami. Czwartym partnerem ma być Polska. A co robi Polska? Otóż odpowiedzialny że to PGE zrywa negocjajcje z Litwą i rozpoczyna rozmowy z ruskimi na temat odbioru energii z planowanej przez nich elektrowni jądrowej w Królewcu.
3. Litwini chcą się uniezaleznić od ruskiego gazu. Jak do tej pory zależą od nich całkowicie. Mają nadzieję że uda im się podłączyć rurą do budowanego przez nas w Świnoujściu gazoportu (pozwoliło by to na pewną dywersyfikację dostaw). I co? Psinco. Projekt upada.
4. Litwini korzystają w ramach Nato z ochrony powietrznej polskiej eskadry. Oprócz nas służbę nad Litwą pełnią również Niemcy. I co? Radzio deklarje że ponieważ się na nich obrażamy to przestajemy ich chronić. Zwróć uwagę że Niemcom pomimo tego że też mieli z Litwinami swoje problemy (litewskie weta w UE) nawet przez myśl nie przeszło aby szantażować ich poprzez obniżenie ich poczucia bezpieczeństwa. Bo takich rzeczy się zwyczajnie nie robi! Partner który grozi czymś takim w zasadzie od razu podważa swoją wiarygodność jako sojusznika.
Takich przykładów można podać znacznie więcej. I teraz wyobraź sobie że: Niemcy odkupują od Skarbu Państwa Orlen, RG i PGE po czym po trzech latach chcą je sprzedać Rosjanom, jednocześnie zaczynają negocjować z Rosjanami dostawy energii z ich eletrownii jądrowej olewając propozycję dostaw z naszej nowo wybudowanej elektrowni, nie chcą budować połączeń ze swoją siecią gazową i grożą że ich samoloty nie będą chronić obszaru Polski a jednocześnie domagają się aby Niemcy w naszym kraju zdawali maturę tylko po niemiecku. Jak oceniłbyś taką postawę Niemców
Tak jak napisałem powyżej proces dochodzenia do sojuszów jest procesem długotrwały, skomplikowanym i wymagającym elastyczności obu stron. Litwini mają bardzo dużo żali w stosunku do Polski i często są one moim zdaniem uzasadnione. Tak samo jak my swoje żale (również uzasadnione) w stosunku do nich. Cały problem polega na tym aby te żale nie przysłoniły nadrzędnej sprawy, czyli tego że potrzebjemy siebie nawzajem i w naszym jak najbardziej wspólnym interesie powinniśmy pracować nad tym aby rozwiązywać wszelkie problemy
Co ty wogóle porównujesz?
ad.1.Masz jakis dowód że Możejki nam sprzedali bo nas bardziej kochają/lubią a nie z powodów biznesowych?Uważasz za przypadek pożar który tam wybuchł czy uszkodzenia ropociągu?Ruscy to zrobili czy Żmudzini?
ad.2.Primo.Po co mamy inwestowac na Litwie skoro Ryży chce budowac swoje elektrownie? Secudno.To jest wg.Ciebie policzek dla Żmudzinów ?Dla mnie biznesowa kalkulacja i nie oceniam czy jest to korzystne czy nie.Byc może nie.Nie widze jednak żeby to miało być antylitewskie jak raczysz sugerować
ad.3 pierwsze słyszę. gdzie takie info jest?
ad.4. Takie sugestie o wycofaniu polskich samolotów wyszły nieoficjalnie i na dłuuuuugo (w tym roku) po akcjach z nazwiskami , likwidacją szkół i zrywaniem polskich tabliczek. Tym razem popieram Radka Zdradka.Żmudzini muszą wiedziec że ich harce nie pozostaną bez echa.

Litwni mają żal powiadasz? Żal to możemy mieć my - za to co robili Szaulisi , Sauguma czy Ypatingasis būrys mordujący Polakow w Ponarach i wielu innych miejscach. Jak na taką mala grupa etniczną wykazali się dużymi "osiągnięciami' w tępieniu Polaków i żadną miarą nie można tego porównać ze szkodami które wg.Ciebie im Polska wyrządziła.Szczególnie że Polska nigdy Żmudzi siłą nie przyłączała a wprost przeciwnie o czym juz dyskutowaliśmy
Przykład z NIemcami też jest nie na miejscu.Znów primo-chyba że twierdzisz że Polska kiedykolwiek miała zamiary zlikwidować (gospodarczo i fizycznie) obecną Litwę jak to chętnie by zrobiły Niemcy z nami wespól z Rosja.I secundo- sprzedawanie strategicznych przedsiębiorstw jest zdradą stanu- jeśli to robią żmudzini na naszą korzyść to mnie to mniej interesuje a może i cieszy , jeśli to zrobią nasi sprzedając nasze firmy Niemcom to powinniśmy zrobić wszystko aby to zablokować
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 03.06.2012, 16:31
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Co ty wogóle porównujesz?
ad.1.Masz jakis dowód że Możejki nam sprzedali bo nas bardziej kochają/lubią a nie z powodów biznesowych?Uważasz za przypadek pożar który tam wybuchł czy uszkodzenia ropociągu?Ruscy to zrobili czy Żmudzini?
ad.2.Primo.Po co mamy inwestowac na Litwie skoro Ryży chce budowac swoje elektrownie? Secudno.To jest wg.Ciebie policzek dla Żmudzinów ?Dla mnie biznesowa kalkulacja i nie oceniam czy jest to korzystne czy nie.Byc może nie.Nie widze jednak żeby to miało być antylitewskie jak raczysz sugerować
ad.3 pierwsze słyszę. gdzie takie info jest?
ad.4. Takie sugestie o wycofaniu polskich samolotów wyszły nieoficjalnie i na dłuuuuugo (w tym roku) po akcjach z nazwiskami , likwidacją szkół i zrywaniem polskich tabliczek. Tym razem popieram Radka Zdradka.Żmudzini muszą wiedziec że ich harce nie pozostaną bez echa.

Litwni mają żal powiadasz? Żal to możemy mieć my - za to co robili Szaulisi , Sauguma czy Ypatingasis būrys mordujący Polakow w Ponarach i wielu innych miejscach. Jak na taką mala grupa etniczną wykazali się dużymi "osiągnięciami' w tępieniu Polaków i żadną miarą nie można tego porównać ze szkodami które wg.Ciebie im Polska wyrządziła.Szczególnie że Polska nigdy Żmudzi siłą nie przyłączała a wprost przeciwnie o czym juz dyskutowaliśmy
Przykład z NIemcami też jest nie na miejscu.Znów primo-chyba że twierdzisz że Polska kiedykolwiek miała zamiary zlikwidować (gospodarczo i fizycznie) obecną Litwę jak to chętnie by zrobiły Niemcy z nami wespól z Rosja.I secundo- sprzedawanie strategicznych przedsiębiorstw jest zdradą stanu- jeśli to robią żmudzini na naszą korzyść to mnie to mniej interesuje a może i cieszy , jeśli to zrobią nasi sprzedając nasze firmy Niemcom to powinniśmy zrobić wszystko aby to zablokować
ad1. Dowód? Jeśli siedziałbyć choć trochę w temacie to nie stawiałbyś tak "nieprzemyślanych" pytań. W wielkich transakcjach M&A jest zawsze znacznie więcej polityki niż biznesu. Tak było gdy np: my sprzedawaliśmy TPSA czy PeKaO i dokładnie tak samo było przy kupnie Możejek. I to własnie śp. prezydent był wówczas główną siłą sprawczą tego całego dealu (zresztą ówczesny prezes Orlenu został później szefem jego kancelarii). Jeśli interesują Cię opcje które Litwini wówczas odrzucili to odzukaj sobie "short list" i sprawdź jakie możliwości wyboru wówczas mieli.
Sprawców podpalenia oczywiście nie znaleziono ale pomysł aby mieli to robić Litwini po to aby niszczyć swoją własną firmę i co za tym idzie swoje miejsca pracy świadczy bardziej o pytajacym niż o problemie.
a2. I znowu: stawiasz pytanie które świadczy o kompletnej nieznajomości tematu. Nawet z wybudowaną elektrownią jądrową mamy za kilkanaście lat deficyt energii. Dlatego zainteresowanie udziałem w Ignalinie. Skoro "nie oceniasz czy jest to korzystne czy nie" to skąd konkluzja że "nie widze jednak żeby to miało być antylitewskie" . Jeśli bowiem było by to korzystne to decyzja o rezygnacji zapewne byłaby antylitewska. Ale pomijając samą konstrukcję logiczną: jeśli zainteresujesz się bliżej całą sprawą (między innymi odwołaniem prezesa PGE) a być może zrozumiesz że ogólniki w rodzaju: "nie mnie oceniać czy jest korzystne czy nie" to pokłon składany ignorancji przez rozum.
ad3. Powiedziałbym że sprawa dla interesujących się tematem gazowym jest dość powszechnie znana. Nawet chyba kolega emj10 zamieszczał na tym forum mapkę z zaznaczoną projektowaną rurą na Litwę.
ad4. No to zapewne masz świadomość tego że popierajac Radka w tej sprawie jesteś w jednym szergu z Ławrowem i Putinem.
A zatem uważasz że w trakcie II wojny światowej to Litwini mordowali Polaków a Polacy pozostawali tylko bezbronnymi ofiarami? No to zapewne dużym zaskoczeniem będzie dla Ciebie informacja że Polacy również mordowali Litwinów. I to dosyć brutalnie. Twierdzenie że Litwini "jak na taką mala grupa etniczną wykazali się dużymi "osiągnięciami' w tępieniu Polaków i żadną miarą nie można tego porównać ze szkodami które wg.Ciebie im Polska wyrządziła" okaże się być wyjątkowo paradoksalne gdy zestawimy "szkody" wyrządzone Litwinom przez Polaków z wielkością ich narodu. Okaże się wtedy że Polacy zabili proporcjonalnie znacznie więcej Litwinów niż Litwini Polaków.
Polska przyłączała siłą część Litwy (Żeligowski) natomiast akcji w przeciwnym kierunku nie znam.
Jeśli za kryterium przyjąć likwidację narodu to w akcji "polonizacji" narodu litweskiego Polska była znacznie skuteczniejsza niż Niemcy i Rosjanie w dziele germanizacji i rusyfikacji.
Ty twierdzisz że: "sprzedawanie strategicznych przedsiębiorstw jest zdradą stanu". Ja zwracam uwagę na to jaki stopień zaufania musiała mieć jedna strona wobec drugiej aby zdecydować się na taki krok. I jak gigantyczne musiało być rozczarowanie w momencie gdy okazało się że chcemy to przedsiębiorstwo odsprzedać ich największemu wrogowi.
I teraz konkluzja: odnoszę wrażenie że Twój stosunek do Litwinów (a jak rozumiem również do naszych pozostałych sąsiadów na wschodzie) to kombinacja ogromnej ilości arogancji i niewiedzy. Podkreślasz zdarzenia uderzajace w polską mniejszość (i słusznie) ale kompletnie ignorujesz fakty uderzające w te narody których przyczyną były głupie działania polskie i o które mogą oni czuć słuszne pretesje. Czytając Twoje posty mam wrażenie że z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów stawiasz się wobec nich w pozycji "białego massy" który przynosi im "postęp i oświecenie". Miałem wystarczająco dużo kontaktów z ludzmi z tych krajów aby wiedzieć że przy całej swojej życzliwości do Polski i Polaków rzeczą która najbardziej ich od nas odsuwa jest właśnie takie protekcjonalne i bezmyślne podejście niektórych sposród naszych rodaków. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat byli traktowani w ten sposób przez Rosjan i teraz nie pozwolą sobie na to aby zastąpili ich Polacy. Dlatego uważam że cała reprezentowana przez Ciebie filozofia podejścia do naszej polityki wschodniej to najkrótsza droga do katastrofy. Niemająca żadnych realnych podstaw arogancja i buta która może prowadzić tylko do konfliktów z których skorzysta "ten trzeci".
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 03.06.2012 o godz. 16:54.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 03.06.2012, 21:23
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
ad1. Dowód? Jeśli siedziałbyć choć trochę w temacie to nie stawiałbyś tak "nieprzemyślanych" pytań. W wielkich transakcjach M&A jest zawsze znacznie więcej polityki niż biznesu. Tak było gdy np: my sprzedawaliśmy TPSA czy PeKaO i dokładnie tak samo było przy kupnie Możejek. I to własnie śp. prezydent był wówczas główną siłą sprawczą tego całego dealu (zresztą ówczesny prezes Orlenu został później szefem jego kancelarii). Jeśli interesują Cię opcje które Litwini wówczas odrzucili to odzukaj sobie "short list" i sprawdź jakie możliwości wyboru wówczas mieli.
Sprawców podpalenia oczywiście nie znaleziono ale pomysł aby mieli to robić Litwini po to aby niszczyć swoją własną firmę i co za tym idzie swoje miejsca pracy świadczy bardziej o pytajacym niż o problemie.
a2. I znowu: stawiasz pytanie które świadczy o kompletnej nieznajomości tematu. Nawet z wybudowaną elektrownią jądrową mamy za kilkanaście lat deficyt energii. Dlatego zainteresowanie udziałem w Ignalinie. Skoro "nie oceniasz czy jest to korzystne czy nie" to skąd konkluzja że "nie widze jednak żeby to miało być antylitewskie" . Jeśli bowiem było by to korzystne to decyzja o rezygnacji zapewne byłaby antylitewska. Ale pomijając samą konstrukcję logiczną: jeśli zainteresujesz się bliżej całą sprawą (między innymi odwołaniem prezesa PGE) a być może zrozumiesz że ogólniki w rodzaju: "nie mnie oceniać czy jest korzystne czy nie" to pokłon składany ignorancji przez rozum.
ad3. Powiedziałbym że sprawa dla interesujących się tematem gazowym jest dość powszechnie znana. Nawet chyba kolega emj10 zamieszczał na tym forum mapkę z zaznaczoną projektowaną rurą na Litwę.
ad4. No to zapewne masz świadomość tego że popierajac Radka w tej sprawie jesteś w jednym szergu z Ławrowem i Putinem.
A zatem uważasz że w trakcie II wojny światowej to Litwini mordowali Polaków a Polacy pozostawali tylko bezbronnymi ofiarami? No to zapewne dużym zaskoczeniem będzie dla Ciebie informacja że Polacy również mordowali Litwinów. I to dosyć brutalnie. Twierdzenie że Litwini "jak na taką mala grupa etniczną wykazali się dużymi "osiągnięciami' w tępieniu Polaków i żadną miarą nie można tego porównać ze szkodami które wg.Ciebie im Polska wyrządziła" okaże się być wyjątkowo paradoksalne gdy zestawimy "szkody" wyrządzone Litwinom przez Polaków z wielkością ich narodu. Okaże się wtedy że Polacy zabili proporcjonalnie znacznie więcej Litwinów niż Litwini Polaków.
Polska przyłączała siłą część Litwy (Żeligowski) natomiast akcji w przeciwnym kierunku nie znam.
Jeśli za kryterium przyjąć likwidację narodu to w akcji "polonizacji" narodu litweskiego Polska była znacznie skuteczniejsza niż Niemcy i Rosjanie w dziele germanizacji i rusyfikacji.
Ty twierdzisz że: "sprzedawanie strategicznych przedsiębiorstw jest zdradą stanu". Ja zwracam uwagę na to jaki stopień zaufania musiała mieć jedna strona wobec drugiej aby zdecydować się na taki krok. I jak gigantyczne musiało być rozczarowanie w momencie gdy okazało się że chcemy to przedsiębiorstwo odsprzedać ich największemu wrogowi.
I teraz konkluzja: odnoszę wrażenie że Twój stosunek do Litwinów (a jak rozumiem również do naszych pozostałych sąsiadów na wschodzie) to kombinacja ogromnej ilości arogancji i niewiedzy. Podkreślasz zdarzenia uderzajace w polską mniejszość (i słusznie) ale kompletnie ignorujesz fakty uderzające w te narody których przyczyną były głupie działania polskie i o które mogą oni czuć słuszne pretesje. Czytając Twoje posty mam wrażenie że z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów stawiasz się wobec nich w pozycji "białego massy" który przynosi im "postęp i oświecenie". Miałem wystarczająco dużo kontaktów z ludzmi z tych krajów aby wiedzieć że przy całej swojej życzliwości do Polski i Polaków rzeczą która najbardziej ich od nas odsuwa jest właśnie takie protekcjonalne i bezmyślne podejście niektórych sposród naszych rodaków. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat byli traktowani w ten sposób przez Rosjan i teraz nie pozwolą sobie na to aby zastąpili ich Polacy. Dlatego uważam że cała reprezentowana przez Ciebie filozofia podejścia do naszej polityki wschodniej to najkrótsza droga do katastrofy. Niemająca żadnych realnych podstaw arogancja i buta która może prowadzić tylko do konfliktów z których skorzysta "ten trzeci".

Czekałem na podanie przykładu Zeligowskiego i trudno mi uwierzyć że nie wiesz tak oczywistej sprawy jak ta że rozkazem (tajnym) Piłsudskiego Wilno odbijali Wilniucy a stacjonujące tam okupacyjne wojska litewskie pochodziły głównie z północy Żmudzi- co było wielokrornie udowadnianie-zresztą proporcje Polaków i żmudzinów w wileńskim w latach 1900-1920 mówią wszystko ).MAm nadzieję że nie muszę rozwijać czy to można traktować jak przyłączanie ziem czy tez odzyskanie ich przez prawowitych mieszkańców.
Rozpisałes sie o tych rzekomych wielkich ofiarach litewskich ale za krzty dowodu .Prosze przytocz z łaski swojej czas kiedy do nich doszło i skale zbrodni ? Czy aby nie były odwetem za Ponary i pacyfikacje wileńskich i sołecznickich wsi ? I jakie to liczby ? Mam przed sobą biografię Łupaszki który tam głównie działał i jakoś w meldunkach które tam są zawarte (w tym radzieckich) nie widze tam skali o której piszesz.Wprost przeciwnie.Ludnośc cywilna litewska była sporadycznie (choć oczywiście bywała) ofiarami. Już nawet to że w rejonach lidzkim, sołecznickim i wielńskim proporcje były 90% do 10% na korzyść Polaków nie może potwierdzać twoich teorii.
ad.1.Teraz Możejki.Powiem szczerze rozwaliłes mnie "Sprawców podpalenia oczywiście nie znaleziono ale pomysł aby mieli to robić Litwini po to aby niszczyć swoją własną firmę i co za tym idzie swoje miejsca pracy świadczy bardziej o pytajacym niż o problemie." . Oczywiście Litwini tak dbaja o swoją kluczową firmę że sprawy podpaleń i uszkodzonych rurociągów nie udało im sie ustalić....To jakoś słabo dbają.Laik wie że tego typu firmy sa zabezpieczane kontrwywiadowczo i wojskowo.Nic się nie dzieje bez przypadku.A jak już to raz, a nie przynajmniej 3 w miarę krótkich odcinkach czasowych.Zmieniła się u nich władza i nacisnęli na antypolonizm aby scalić i utrwalić swoją wątła narodowość.I zaczęły się podjazdy pod nas.Tyle w temacie.
ad.2.Deficyt energii. To jest ciekawe w kontekście planów Ryżego dwóch elektrowni atomowych i sporych zasobów wegla które nadal posiadamy a świadomie poddajemy się konwencją o redukcji CO2.
Inną sprawą jest energia odnawialna a głównie geotermalna . Polecam wykłady i wywiady prof.Szyszki o polskim potencjale .Wklep w" guglu".NIemcy mają plan "2016" - o ile pamietam-w którym zostanie podany termin kiedy elektrownie jądrowe zostana wyłaczone - wszystkie poza jedną- awaryjną. A produkcję energii przejmie gospodarka zasobami odnawialnymi.Tyle że tumany u nas zorientują się w tym pewnie ok.2050r i będzie po muzyce (inaczej -dogonienie technologiczne niemców będzie nierealne). Reasumując przyłączenie do projektu litewskiego byłoby ew.ukłonem naszym do nich a nie realną kwestia poprawy bilansu energetycznego. Mam z tą branżą wiele wspólnego i mógłbym wiele napisać
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 04.06.2012, 00:10
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
1.Czekałem na podanie przykładu Zeligowskiego i trudno mi uwierzyć że nie wiesz tak oczywistej sprawy jak ta że rozkazem (tajnym) Piłsudskiego Wilno odbijali Wilniucy a stacjonujące tam okupacyjne wojska litewskie pochodziły głównie z północy Żmudzi- co było wielokrornie udowadnianie-zresztą proporcje Polaków i żmudzinów w wileńskim w latach 1900-1920 mówią wszystko ).MAm nadzieję że nie muszę rozwijać czy to można traktować jak przyłączanie ziem czy tez odzyskanie ich przez prawowitych mieszkańców.
2. Rozpisałes sie o tych rzekomych wielkich ofiarach litewskich ale za krzty dowodu .Prosze przytocz z łaski swojej czas kiedy do nich doszło i skale zbrodni ? Czy aby nie były odwetem za Ponary i pacyfikacje wileńskich i sołecznickich wsi ? I jakie to liczby ? Mam przed sobą biografię Łupaszki który tam głównie działał i jakoś w meldunkach które tam są zawarte (w tym radzieckich) nie widze tam skali o której piszesz.Wprost przeciwnie.Ludnośc cywilna litewska była sporadycznie (choć oczywiście bywała) ofiarami. Już nawet to że w rejonach lidzkim, sołecznickim i wielńskim proporcje były 90% do 10% na korzyść Polaków nie może potwierdzać twoich teorii.
3.Teraz Możejki.Powiem szczerze rozwaliłes mnie "Sprawców podpalenia oczywiście nie znaleziono ale pomysł aby mieli to robić Litwini po to aby niszczyć swoją własną firmę i co za tym idzie swoje miejsca pracy świadczy bardziej o pytajacym niż o problemie." . Oczywiście Litwini tak dbaja o swoją kluczową firmę że sprawy podpaleń i uszkodzonych rurociągów nie udało im sie ustalić....To jakoś słabo dbają.Laik wie że tego typu firmy sa zabezpieczane kontrwywiadowczo i wojskowo.Nic się nie dzieje bez przypadku.A jak już to raz, a nie przynajmniej 3 w miarę krótkich odcinkach czasowych.Zmieniła się u nich władza i nacisnęli na antypolonizm aby scalić i utrwalić swoją wątła narodowość.I zaczęły się podjazdy pod nas.Tyle w temacie.
4. Deficyt energii. To jest ciekawe w kontekście planów Ryżego dwóch elektrowni atomowych i sporych zasobów wegla które nadal posiadamy a świadomie poddajemy się konwencją o redukcji CO2.
5. Inną sprawą jest energia odnawialna a głównie geotermalna . Polecam wykłady i wywiady prof.Szyszki o polskim potencjale .Wklep w" guglu".NIemcy mają plan "2016" - o ile pamietam-w którym zostanie podany termin kiedy elektrownie jądrowe zostana wyłaczone - wszystkie poza jedną- awaryjną. A produkcję energii przejmie gospodarka zasobami odnawialnymi.Tyle że tumany u nas zorientują się w tym pewnie ok.2050r i będzie po muzyce (inaczej -dogonienie technologiczne niemców będzie nierealne). Reasumując przyłączenie do projektu litewskiego byłoby ew.ukłonem naszym do nich a nie realną kwestia poprawy bilansu energetycznego. Mam z tą branżą wiele wspólnego i mógłbym wiele napisać
ad1. Przypomne tylko że zadany temat brzmiał: "Polska nigdy Żmudzi siłą nie przyłączała". No to podałem przykład że było inaczej. A jeśli chodzi o Twój" podstęp" to aż szkoda gadać... . W siłach pod dowództwem Żeligowskiego wileński był tylko jeden pułk (a i tak nie jest pewne czy wilniucy stanowili w nim wiekszość) który był uzbrojony i wyszkolony w Kongresówce. Zresztą pomimo wielkich wysiłków Żeligowskiego aby to własnie ten pułk jako pierwszy wszedł do miasta i tak został on wyprzedzony przez inne pułki . Jeśli dodamy do tego że sam Żeligowski w trakcie trwania operacji prosił Marszałka o odwołanie bo większość oficerów jego grupy nie chciała się "buntować", Polska łamie umowę z Litwą i swoje zobowiązania międzynarodowe wobec aliantów (układ w Spa) to mamy do czynienia ze zwykłą hucpą. Wilniucy bez pomocy Polski to mogliby by sobie palcem w nosie pogrzebać ...
ad2. Zacznijmy od Ponar. Egzekucje były organizowane i przeprowadzane głównie przez Niemców. Ich ofiarami byli głównie Żydzi. Mówienie o tym że to Litwini są winni tym zbrodniom to mniej więcej tak jak twierdzenie że to Polacy sa winni morderstwu Żydów w Jedwabnem. Dla kontrastu warto wskazać na to że po zajęciu Wilna przez Litwinów w 1939 mamy do czynienia z prześladowaniem mniejszości polskiej (zwalnianie z pracy, zamykanie gazet) ale nie ma mowy o ludobójstwie. Niektórzy przedstawiciele ówczesnych elit (np: Mackiewicz) wręcz współpracują z Litwinami.
I teraz o ofiarach litewskich. Historiografia litewska jest pełna oskarżeń o brutalność AK wobec Litwinów w trakcie wojny. Najbardziej medialnymi chasłami są tu: Dubinki i "rajdy" AK na Litwę kowieńską ale to oczywiście nie wyczerpuje zarzutów. Z drugiej strony jeśli popatrzyć na ilość ofiar polskich poniesionych w wyniku działań litewskich (oczywiście nie pisze tu o tych organizowanych przez Niemców jak Ponary) to okaże się że w porównaniu z Ukrainą czy nawet Białorusią są one stosunkowo niewielkie. Na Litwie prawdopodobnie więcej Polaków zginęło w wyniku działań partyzantki sowieckiej niż w wyniku działań organizacji litewskich.
ad3. A zatem Litwini postanowili na złość Polsce sami odmrozic sobie uszy. No cóż powtórzę tylko:"pomysł aby mieli to robić Litwini po to aby niszczyć swoją własną firmę i co za tym idzie swoje miejsca pracy świadczy bardziej o pytajacym niż o problemie".
ad4. Myślę że fakt chęci przejścia w większym stopniu na energetykę jądrową ma związek z faktem że jest ona o wiele tańsza od węglowej.
ad5. Jeśli masz ochotę podyskutować na temat odnawialnych źródeł energii to to zagadnienie pojawiło się już w temacie politycznym. Myślę że znajdziesz sojusznika w Droździe natomiast moje zdanie w tym względzie jest bardzo sceptyczne (co nie znaczy że jestem przeciw). Ale jeśli chcesz się z nim zapoznać bardziej szczegółowo to zapraszam do przeglądnięcia postów w temacie politycznym. Jeśli jednak chodzi o ewentualne dostawy energii z Litwy i stwierdzenie że: "przyłączenie do projektu litewskiego byłoby ew.ukłonem naszym do nich a nie realną kwestia poprawy bilansu energetycznego" to powiem szczerze że mnie nie przekonałeś. Jak na osobę która twierdzi że ma z ta branżą "wiele wspólnego" powyższy argument jest bardzo enigmatyczny.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 04.06.2012 o godz. 01:01.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:41.