archi33 napisał(a):

Czyżby rodziny ofiar które zginęły w innej tragedii niż katastrofa smoleńska przeżywały żałobę inaczej, maja inne podniebienia,ze nie dostają takiej opieki i zadośćuczynień?Moze naród się wypina na rządy,bo kolejne rządy nie dają pracy i podstaw do godnego życia.
Pelikanie Drozd zabierz swoich zołnierzyków z tego tematu i lecieć z szabelka na ruskich. Po powrocie odznaczycie Jaruzelskiego,tak jak chciał wasz najjaśniejszy L.K.
|
Lemingowi nie ma co tłumaczyć, dlatego wybacz że sie nie podejmę. Przez ostatnie dwadzieścia kilka lat rządzi bez przerwy NOCNA ZMIANA czyli sojusz pejsatych "ałtorytetów" z komuchami. Tylko 2,5 roku władza była w rękach Polaków. Więc z tymi żalami uderzaj do szpena albo asa.
Naiwny archi33, choćbym chciał to się nie dopcham bo stada lemingów liżąc ruskim obcasy blokują całkowicie dostęp.
AS82 napisał(a):

|
Nie wiem czy to już schizofrenia czy obłuda . Najpierw domaganie sie od wszystkich szacunku bo zginął nie zwykły człowiek ale PREZYDENT ! A po chwili Prezydent (tylko z racji tego ,że jest z innej partii) jest smieciem i agentem ,i to sie nie kłóci z obowiązkiem szanowania Państwowych Organów Publicznych ,bo masz na to świetne wytłumaczenie.. Proponuję już dalej nie kontynuować tematu ogólnopolskiego wpajania wszystkim szacunku do instytucji państwowych ,bo dla Ciebei jak prezydentem jest X to trzeba mu okazywać szacunek z racji tego ,że pełni najwyzsza funkcje w państwie ,takie sa zasady demokracji i patriotyzmu ,natomiast jak Prezydentem jest Y to te zasady przestają obowiązywać .
|
Nie tylko dlatego że jest z innej partii. Przede wszystkim dlatego że pół godziny po katastrofie już przebierał nogami żeby wepchnąć się na stołek. Zamiast starać sie ustalić co sie wydarzyło, zaczął kłamać o winie pilotów. To jest postawa godna Prezydenta? Kiedy Kaczyński jeszcze żył POkraki prześcigały sie w wymyślaniu na niego epitetów. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Jeżeli POwcy przez pięć lat lżyli Kaczyńskiego w niewybredny sposób i nie widzieli w tym nic złego to niech sie teraz spodziewają tego samego. Proste.