rw88 napisał(a):

Widać, że połowa piłkarzy ma już to wszystko w dupie i czeka z utęsknieniem na Maj 2012. W takiej sytuacji nawet trener niewiele może zrobić. Probierz może być nawet genialnym motywatorem, fantastycznym taktykie, ale jak ktoś nie ma w sobie krzty ambicji, to nawet z najpiękniejszego gadania i głowy pełnej wiedzy gówno wyniknie. Jeśli chodzi o mnie to w tej sytuacji zostawiłbym w składzie Pareikę, Jovanovicia, Chaveza, Czekaja, Małeckiego, Wilka i Genkowa, a resztę składu uzupełnił chłopakami z ME. W tej sytuacji Wisła nic na tym nie straci, bo reszta nadaje się po prostu do dyscyplinarnego wypierdzielenia, tyle w temacie.
Pareiko - Jovanovic, Chavez, Czekaj, Moskal / Arian - Wilk, Uryga - Małecki, Szewczyk / Michalski, Pułka / Stanek - Genkow
Ktoś powie, że wystawienie takiego Urygi to będzie osłabienie? Analogicznym przypadkiem do Urygi jest np. Drewniak z Lecha, również kapitan o rok starszego rocznika w reprezentacjach młodzieżowych, chłopak wszedł do składu i prezentuje się bardzo solidnie, w każdym razie nie stracili ŻADNEJ jakości na tej pozycji w stosunku do Injacia czy Djurdjevicia, wręcz przeciwnie. I nie wierzę, że ten przykładowy Uryga będzie wykazywał się podobną ambicją co np. Nunez.
|
Jeszcze wczoraj bym Cię wyśmiał dziś muszę się zgodzić.