|
Moim zdaniem Meliskon jest lepszy technicznie od Błaszczykowskiego. Również więcej widzi. Ale mniejsza o to kogo uplasować na pierwszym miejscu w erze Cupiała a kogo na drugim. Niestety Izraelczyk jest podatny na kontuzje i dlatego gra we Wiśle a Kuba w Borussii...
A co do ciszy w temacie przed meczem z Legią... czemu się tu dziwić? Mecz ma charakter sparingowo-towarzyski i nikt specjalnie tego nie ukrywa. Wręcz próbuje się już usprawiedliwiać ewentualną porażkę (w innych tematach) ewentualnym układem z Legią pt. "3 pkt w lidze za Puchar Polski". Nie chce mi się w to wierzyć ale z drugiej strony nie takie wałki w polskiej piłce odchodziły. Jeszcze parę lat temu jak jedna drużyna zdobywała MP to druga chciała chociaż odgryźć i pod koniec ligi wygrać z nowym mistrzem. Tu ani Legia nie może być niczego pewna a Wisła nie sprawia wrażenia, że prestiż cokolwiek ją interesuje. Dawniej można było liczyć na tzw. sportową złość i chęć sprawdzenia się na tle lidera. W tej zbieraninie sportowa złość czy walka o prestiż wydają się pojęciami abstrakcyjnymi...
Ostatnio edytowane przez thechris : 28.03.2012 o godz. 11:26.
|