
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#1
|
|
Napisalem to wczoraj - zanikła w Naszych zawodnikach mentalnosc zwyciezcow, moze jakies zatarczki ze soba w szatni o ktorych nie wiemy (jak Małecki powiedział, ze nie chce grac dla tej druzyny to moze miał jakis powod by tak powiedziec). Nie mam zielonego pojecia - tego na boisku nie widac zeby w druzynie zle sie działo. Trudno cos wiecej dopowiedziec
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#2
|
|
Z tego co widziałem z trybun, Jaliens zaliczył kolejny bardzo dobry mecz, może ktoś się wypowiedzieć kto widział dokładnie jego gre w TV?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#3
|
|
Potwierdzam - nie pierwszy w tym roku i mam nadzieje, ze nie ostatni. Moze w koncu z Chavezem beda stanowic zgrana pare na boisku tak jak wczoraj bo dla mnie Chavez tez sie dobrze spisał. Moze nie weszli w mecz i była sytuacja Mozdzenia ale potem grali OK
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#4
|
Nie mylisz się,Jaliens jest ostatnio w bardzo dobrej formie,coś było na rzeczy chyba z tą kontuzją. ![]()
Ce..... Nas Pojęcie, Którego Wy Nie Znacie <<<<<<<<* WIERNOŚĆ *>>>>>>>> <<< Dzisiaj wrogu Wczoraj Bracie>>>
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: KWIDZYN
Offline |
#5
|
|
Moim zdaniem ten mecz obnażył jeden mit który pojawia się w niektórych wypowiedziach, a mianowicie: "Paljic słabo gra, bo jest wystawiany na nieswojej pozycji". Teraz zagrał na skrzydle i był to taki piach, że aż zęby bolały. Praktycznie żadnej sensownej wrzutki, mnóstwo podań do tyłu do Diaza. Jak już próbował iść na przebój, to tracił piłkę na pierwszym przeciwniku. To dramat, że piłkarz zbyt słaby na doły Bundesligi ma być ważnym elementem drużyny mistrza Polski.
P.S. Zazdroszczę tym, co byli na R22, bo w telewizji nie szło tego meczu oglądać. ![]()
Wisła Kraków & MUFC RULEZ.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów
Offline |
#6
|
|
Jaliens Wilk Diaz Parejko na + reszta szkoda gadać ofensywy kompletnie nie ma i tu nie wina trenera tylko zawodników... biegają jak kua złomu... żadnych zagrań z klepy nic...
![]() lks Termalica Bruk-Bet Nieciecza - legła W-wa 3:0 ![]() |
|
|
|
Member
Od: 09.2006
Offline |
#7
|
|
Pamiętajmy o tym, że Wisła na wiosnę w 3 meczach za Kazka Moskala grała dłuższy czas w 10! A i tak ta gra nie wyglądała najgorzej. Nie grali takiej pyty jak chociażby wczoraj. Nie mam zamiaru winić Probierza za taką sytuację (przynajmniej narazie), wiadomo, inny trener, inna koncepcja. Minie trochę czasu zanim piłkarze się przestawią na jego system gry. Obawiam się jednak, że zatęsknimy za Kaziem szybciej niż niektórym się zdaje.
|
|
|
|
Bene Nati
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#8
|
|
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktualnosci/posluchajcie/
konkretnie było.. a stać Nas na jeszcze więcej ! korba od 4:40 niesamowita ! ![]() PRĄDNIK BIAŁY WIERNY WIŚLE !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#9
|
|
Ja w ogóle nie rozumiem po co wczoraj wystawiono Paljicia. Już lepiej, aby zagrał tam Garguła od początku, a nawet Szewczyk. Paljić już zawodzi spory czas. Nie ma co go ogrywać, po sezonie kończy mu się kontrakt, a jego gra nie daje żadnych podstaw, aby go przedłużyć. Już wolałbym, aby na skrzydle grał Jirsak. Pożytek byłby w najgorszym wypadku taki sam, a przydałby się przy stałych fragmentach. Co do stałych fragmentów to dlaczego ciągle wykonuje je Nunez?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#10
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#11
|
|
Widziałem to jednak inaczej. Paljiciowi się chciało: ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, próbował pressingu. Tylko on biduś strasznie słaby piłkarsko jest. Ani kiwki, ani wrzutki, ani po linii, ani do środka, ani klepy, ani przyjęcia. Tak po prostu ma. Pozdrowienia dla naszego skautingu - dobra robota z tym Paljiciem, takie zaangażowanie za niewielką w sumie kasę, szacun, naprawdę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#12
|
|
Szczególnie w pierwszych 80 minutach grał "dobrze". To, że wymienił KILKA podań koło 90. minuty to "granie dobrze"? Zabrzmi to nieco zaskakująco, ale wolałbym w jego miejscu... Jirsaka. Ten przynajmniej potrafi dośrodkować, czy zagrać kombinacyjnie. A jak już mamy takie problemy ze skrzydłami to może Jovanovicia przesunąć na skrzydło, a w jego miejsce wystawić Lameya? Z gry Jovanovicia wynika znacznie więcej w ataku niż z gry wczorajszych skrzydłowych bo wczorajsze skrzydła to była jedna wielka porażka. Takie skrzydła to może mieć ŁKS. Paljić nie wykorzystał wielu już szans, niech dostanie ją ktoś nowy. Jeżeli w MESA nie ma nikogo kto będzie lepszy od Paljicia w przeciągu kilku spotkań to szkoda pieniędzy na tą drużynę... Nie sądzisz?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: KRK
Offline |
#13
|
![]()
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#14
|
|
Paljica czasem nie sciagnal Valcx ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#15
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#16
|
|
1.Użytkownicy stąd to w 75% wieczni malkontenci
2.Użytkownicy stąd to w 75% osoby powtarzające bezrefleksyjnie jak mantrę przyjęte sądy, typu "X zły, bo całe forum po nim jedzie". Brak myślenia i umiejętności kreowania własnego zdania vide casus Bitona - kilka tygodni temu całe forum chciało Go kupić zastawiając Wawel w lombardzie, dziś większość nie widzi Go w Niecieczy.. Dramat ! 3. Z oceną Probierza nalezy poczekać przynajmniej miesiąc, co i tak jest śmiesznie krótkim okresem. Myślicie, że piłkarze to idioci, którzy nie potrafią grać w piłkę, ale dzięki przyjściu agresywnego trenera,który krzyknie, wszystko odmieni się jak w kalejdoskopie ? NIE ! Prestiż i autorytet trenera to jedno, a umiejętności zespołu to drugie. Kto był na tyle naiwny by wierzyć, że ze średniego zespołu staniemy się hegemonem w tydzień,bo probierz krzyknie" Grac na całego" !? 4. Nunez nie powinien bić stałych fragmentów. 5. Kirm nie będzie już skrzydłowym na poziomie, jakiego się od Niego tutaj oczekuje. 6.Dograć sezon i modlić się, żeby B.Cupiał miał taki sam pomysł jak ja, czyli zostawić trenera, spytać Go o wizję, posprzątać szatnię, co i tak się stanie vide kończące się kontrakty i pozwolić mu budować skład od nowa. Ktoś i tak przecież będzie musiał to zrobić.
Ostatnio edytowane przez uzytkownik_forum : 10.03.2012 o godz. 15:09.
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#17
|
|
Dla mnie przede wszystkim chaos robił Palic który nie wiedział jak i gdzie się ustawić. Tak naprwdę ważny mecz to będzie we wtorek ten i za tydzień
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#18
|
A lepiej mądrze stać niż głupio biegać .... I wrzutki ...chociaż nie, oni nie wiedzą co to wrzutka a ....a próbują grać nią na naszych 2 metrowych grajków. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#19
|
|
Probierz na pierwszej konferencji powiedział, że nie chce robić rewolucji, bo od nich się ginie. No i niestety, ale we wczorajszym meczu zrobił rewolucję, która dała wynik w postaci 0:0 na własnym stadionie... Wystarczyło zagrać 4-5-1, bo tylko do takiego ustawienia mieliśmy wczoraj graczy zdolnych do gry przez 90 minut. Walka toczyła się głównie w środku pola, a tam niestety Stilić do spółki z Murawskim i Injacem zyskali znaczną przewagę. Gdyby od początku w środku zagrał Garguła, a Iliew poszedłby na skrzydło, to ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej. Paljić w pierwszym składzie, do tego niewiedzący gdzie ma dokładnie grać, to największa pomyłka Probierza. Ja też jestem zwolennikiem tego, żeby dać mu czas na pracę z drużyną, ale takie eksperymenty ze składem (tym bardziej kiedy rywalem jest Lech) są po prostu żenujące.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#20
|
|
wszystkie karty latem miał Cupiał pieniądze z transferów nowy stadion perspektywa LM i gó......o na co WY liczycie .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#21
|
|
Około meczowo. Litar pisze: Kibice Lecha po powrocie z Krakowa twierdza, że był to efekt nieporozumienia i że nie połapali się, że organizowana jest minuta ciszy dla Smolarka. Nikt ich o tym nie uprzedził przed meczem. Kiedy się zorientowali, było już za późno, by wstrzymać rozpoczęte pieśni.
Na forum kibiców Wiary Lecha można przeczytać poświęcony temu zdarzeniu wpis szefa stowarzyszenia, Krzysztofa Markowicza, znanego jako "Litar". Pisze on: "Minuta ciszy to totalna porażka z naszej strony i tyle. Słowem wyjaśnienia można tylko dodać, że 90 proc. sektora zachowało się jak trzeba, a reszta nie zauważyła lub nie chciała zauważyć minuty ciszy. Spora tutaj niestety wina prowadzącego, który stojąc tyłem do boiska tak się nakręcił, że nie zauważył, kiedy pół sektora machało mu, żeby się zamknął. 54 minuta - tutaj nie widzę z naszej strony żadnej winy. Nie wiem czy ktokolwiek na sektorze wiedział o akcji w tej minucie. A każdy kto bywa na wyjazdach, wie że kiedy nakręci się doping, to niezbyt zwraca się uwagę na cokolwiek, no może trochę na boisko." kazuje sie, że na Lechu nie ma umiejętności czytania... Nie wiedzieli jak trąbili o tym od dwóch dni ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#22
|
|
Chłopstwo wielkopolskie nie kumate nie czytate. Widać, że na ten ich za....ów nie dochodzą wiadomości z Polski. W całej Polsce wiedziano co robić w 54 min. ale biedni i i niepoinformowani amikowcy ze swoją grupką dziewczyn z ul. Kałuży znowu pokrzywdzeni przez los. taka nacja. Po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r. też ich nikt nie poinformował, ze trzeba podjąć strajk i jako jedyne miasto w Polsce siedzieli grzecznie i cicho jak mysz pod miotłą gdy reszta Polski stała.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#23
|
Co do zachowania poznaniaków z ich koleżkami pełna racja- poziom dna. Jednakże uważam, że takie Twoje odwoływanie się do historii jest nie fair trochę bo w 1956 w Poznaniu jako pierwsi w Polsce poważnie zastrajkowali przeciwko komunistom i ubekom. Oddzielmy margines od ogółu. Wracając do meritum tematu, będzie ciężko z kuchenkami w pucharze, wydaje mi się, że ich forma będzie rosła od kiedy pozbyli się JMB. Mają lepszą ławkę rezerwowych od naszej i mimo ich dotychczasowej gry i wyników mają większy potencjał ludzki. Zobaczymy czy trenerowi Probierzowi uda się szybko zmienić coś w grze Wisły, ale patrząc na co niektórych piłkarzy uważam to za trudne zadanie. Ale wierzę... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#24
|
|
Palić gra -bo Palić jest niemieckojęzyczny, a Trenejro też po niemiecku śwargocze, także taki chyba powód wystawienia tego zawodnika. Czemu nie zagrał od początku Garguła? Jakaś kontuzja lub uraz z tygodnia? Chociaż nie wiem czy on akurat byłby tu jakimkolwiek wzmocnieniem. Ma oczywiście momenty, gdy może się podobać jego gra, ale przy pressingu raczej sobie nie radzi. Polski piłkarz ma spore problemy z obróceniem się z piłką.
Mogą sobie co poniektórzy psioczyć, ale wolę kółeczka Małeckiego niż nijakość Kirma. Zresztą Iliev na drugim skrzydle też nie błysnął, a irytujące jest to że czasami stoi i czeka na tym skrzydle na podanie, a wystarczyłoby się wrócić te 10 metrów w stronę własnej bramki. Nie wiem czy takie są założenia taktyczne że jest: bramkarz - obrona- pomoc defensywna -..... dziura... - skrzydła + napastnik. Szkoda, że brakuje wyraźnego łącznika pomiędzy formacjami ofensywnymi i defensywnymi. A jak już czasem uda się zagrać z takim łącznikiem (czyli z Meliksonem i Gargułą), to można odnieść wrażenie że jakby to w ogóle nie było trenowane. Brak asekuracji i podejmowania decyzji. Jak to jest? Czy u nas są założenia taktyczne ze gole ma strzelać tylko napastnik? Czemu pomocnicy boją się strzelać (chociaż za Probierza widać się to powoli zmienia) tylko wymieniają miedzy sobą dziesiątki irytujących, bezproduktywnych podań, które w większości kończą się stratą, a nie właśnie strzałem na bramkę. Więcej strzałów z dystansu (w światło bramki z rożnych pozycji -np. Wilk wczoraj kilka razy huknął z dystansu... w trybuny), przyjęcie z obrotem,... a przed wszystkim myślenie -tego Probierz powinien grajków nauczyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#25
|
|
Trener Probierz zmienił tyle że jak za Moskala mieliśmy posiadanie piłki 70:30 to teraz mamy 40:60. Bo facet z piłka może albo zacząć się kiwać albo kopnąć do przodu. Gdzie wart 1,5 mln euro Biton na 90 % nie przyjmie piłki i strata.
Chaos i kopanina jakby się chłopaki pierwszy raz w życiu widzieli, a trener zamiast stać spokojnie jak Moskal podskakuje jak po koksie. Taki jest efekt roszad na ławce. A piłkarzyki dalej lelum polelum, spiesza się na 5 min do końca, Wilk bawi się w Małeckiego, ogólnie jak do tej pory miałem nadzieje na puchary, a nawet mistrzostwo to teraz obawiam się ze możemy spieprzyć to co udało się wywalczyć w tym roku. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#26
|
|
Błąd, z amiką mieliśmy 54% posiadania. W ogóle w całym tym sezonie w lidze nie było chyba ani jednego meczu w którym rywal dłużej utrzymywałby się przy piłce niż my.
![]()
"Dociera do mnie, co mówią ludzie. Że Kolejorza nazywają Amiką, że zarząd jest z Wronek, że Lech jest tylko z nazwy" Maciej Żurawski
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2010
Offline |
#27
|
|
Czytam te posty i mam wrażenie że niektórzy z Was po tygodniu pracy nowego trenera chcieliby zmiany dosłownie każdego elementu gry Wisły. Owszem, zgadzam się, że z przodu dominował chaos, nie było widać specjalnego pomysłu na rozgryzienie obrony amiki..
Możecie się nie zgodzić, ale mnie na przykład wpadło w oko niespotykane dotąd zaangażowanie. Kilka ofiarnych odbiorów po których trybuny reagowały oklaskami, walka niemal o każdą piłkę i każdy centymetr boiska. Muszę przyznać że za Moskala, mimo że było więcej klepania i można było odnieść wrażenie że to klepanie miało jakiś sens, nie widziałem takiego gryzienia trawy. Miło było popatrzeć na tą zadziorność, której już dawno u piłkarzy Wisły nie było widać. I uważam że to jest póki co sukces Probierza. Druga sprawa to obrona. Poza 28. sekundą i zabawą Pareiki z którymś z obrońców pod koniec pierwszej połowy, jakoś nie było takiego stresu jak np za Maskaanta, gdzie każda wrzutka to było ciśnienie 180/400. A co drugi stały fragment przciwnika to gol. Mam wrażenie że pod tym względem nastąpiła poprawa. A jednak graliśmy z zespołem o sporym potencjale ofensywnym. Rudnevs był praktycznie zneutralizowany. Jeśli chodzi o grę do przodu, fakt, ciężko było to oglądać...Ale wg mnie jest to dokładnie to na co stać naszych ofensywnych piłkarzy. Dlatego, jeżeli Probierz ma cokolwiek w Wiśle osiągnąć to niezbędne jest poważne wietrzenie w szatni. Z tym składem, jeszcze przesianym chorobami i kontuzjami, nie mamy zbyt wiele do powiedzenia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#28
|
|
Taaaak, utrzymujemy się długo przy piłce grając wszerz boiska i do tyłu. Czym bliżej bramki przeciwnika to pewna strata piłki. W Liege potrafiliśmy przez 45 min. nie oddać ani jednego strzału na bramkę. Z Koroną to samo.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#29
|
|
Nie odniesliscie wrazenia ze z "dzisiejszej" Wisly do tej wielkiej Wisly Kasperczaka tylko Maor i Wilk mieli by szanse zagrac? reszta juz nie ławka,tylko trybuny.
Heh z tego wychodzi ze wczorajszy mecz potwierdzil,ze wlasciwie caly czas stoimy w miejscu a wlasciwie sie cofamy. Niewiem jak tego dokonujemy ale to pewnie te 7 lat chudych,po tych tłustych. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#30
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|