The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Czy Michał Probierz jest w stanie jeszcze wycisnąć z Wisły coś pozytywnego?
Tak 98 28,00%
Nie 98 28,00%
Tu nawet Mourinho nie pomoże... 154 44,00%
Głosujących: 350. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 03.10.2012, 10:37
pawelo84 napisał(a):Wyświetl post
Szybki napastnik, który potrafi rozciągnąć obronę jest nam moim zdaniem niezbędny. Jak był jeszcze Brożek, to Wisła miała sporo sytuacji sam na sam. Teraz tego po prostu nie ma, albo i jest bardzo, bardzo rzadko. Zobacz co się stało od momentu odejścia Brożka. Ja sobie nie przypominam nawet z 10 sytuacji, żeby po prostopadłym podaniu nasz zawodnik zgubił obronę, wyszedł na pozycję i sam na sam. To jest jedna z przyczyn, dlaczego tak kuleje ofensywa.
W tym, co piszesz, trafna jest analiza tylko że remedium sprowadzasz do banału, że tak powiem : tak, zgadzam się, brakuje "wyjścia na pozycję" i "ostatniego podania", ale czy to koniecznie musi być rola rozgrywającego i (szybkiego) napastnika? Nie, to uproszczenie. To tylko jeden z wariantów.

Tak naprawdę cały czas kręcimy się wokół 2 podstawowych spraw w konstruowaniu akcji : przemieszczenia (czyli ruchu bez piłki) i przyspieszenia (czyli regulowania tempa akcji, arytmii rozgrywania).

Dobrze ustawionych jedenastu ludków na boisku potrafi reagować jak całość, organizm.
Ci boczni obrońcy, o których piszesz, że ich "nie mamy", wystarczy, że będą wiedzieli, w którym momencie pójść na obieg, w którym podwoić, w którym pójść na raz (czasem też konieczne na boku obrony). Tu nie ma wielkiej filozofii. I - co najważniejsze - do rozciągnięcia gry wystarczy umiejętny ruch bez piłki.

Nie każdą akcję oskrzydlającą trzeba kończyć krosem - boczni obrońcy, którzy potrafią wrzucać piłki to oczywiście skarb, ale masz takich w naszej lidze? Magiera, którego pozbyliśmy się za szybko. A poza nim kto? Zbozień ? Nie, personalnie i Marko, i Burliga i Frederiksen przynajmniej trzymają poziom naszej e-klasy. Różnica polega na tym, że Brosz potrafił wykorzystać do maksimum atuty Zbozienia (stopera, ustawianego na boku...) a Probierz nie umiał tego zrobić z naszymi.

Tak samo jest z tym słynnym już "dynamicznym napastnikiem" - sama dynamika nie wystarcza. Sięgnę po przykład z najwyższej półki - kiedy Torres całkowicie zatracił skuteczność, w Chelsea na 9. zagościł doświadczony, niedynamiczny Drogba - a zadania nabiegania na piłkę, za linię obrońców, po pieczołowitym rozegraniu, przejął... Ramirez. Defensywny pomocnik. I takich przykładów jest wiele, najczęściej w linię napadu po spokojnym rozegraniu w srodku wbiegają skrzydłowi (Real, Barca) lub podwieszony of pomocnik (u nas spokojnie mółby pełnić tę rolę Boguski, ale wiadomo - kontuzje, forma).

Tyle, cały post oczywiście osadzony w kontekście warsztatu Probierza. Tak jak już pisałem - gdyby jego warsztat szedł w parze z charakterem [...] a co działo się w szatni to już poza moją wiedzą.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując
8samuraj
Member
 
Od: 08.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 02.10.2012, 23:18
"Gazeta Krakowska": W spekulacjach najczęściej pada nazwisko byłego selekcjonera kadry narodowej Franciszka Smudy, zaprzyjaźnionego z właścicielem klubu Bogusławem Cupiałem. Wczoraj wymieniano również Czesława Michniewicza i Adama Nawałkę. Z naszych informacji wynika jednak, że żaden z tej trójki trenerem Wisły w najbliższym czasie nie zostanie. http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...tml#komentarze
Odpowiedz cytując
kolarz90
Senior Member
 
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 03.10.2012, 15:31
Nie wiem czy ten tekst przewinął sie już tutaj, wklejam go z innego forum bo jeśli to prawda to myśle że każdy powienien sie z nim zaznajomić. Potwierdzenie tego, czego częśc osób sie domyślała. Najgorsze, że prowodyrami takiej skandalicznej sytuacji byli najbardziej jakby nie patrzeć zasłużeni piłkarze w obecnej kadrze

Kubson z wislaportal

"Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?"
Ostatnio edytowane przez kolarz90 : 03.10.2012 o godz. 15:39.


Odpowiedz cytując
asmistrz
Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 04.10.2012, 18:45
Cytat:
Kubson z wislaportal

"Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?"
Jeżeli ktoś nie wie kim jest kubson, już wyjaśniam. Otóż jest to jeden z największych malkontentów na tym portalu. Nigdy mu nic nie pasuje, wiecznie marudzi. Najczęściej krytykuje Bednarza bez przytaczania argumentów. Wielokrotnie określany antywiślakiem, kibicem z gorszej strony Błoń. Moim zdaniem nazmyślał i tyle. Wielu łyknęło te bajki, bo mogą wydawać się prawdopodobne, ale znając tego gościa, to kłamie.
Odpowiedz cytując
AntyMod
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 04.10.2012, 22:07
asmistrz napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli ktoś nie wie kim jest kubson, już wyjaśniam. Otóż jest to jeden z największych malkontentów na tym portalu. Nigdy mu nic nie pasuje, wiecznie marudzi. Najczęściej krytykuje Bednarza bez przytaczania argumentów. Wielokrotnie określany antywiślakiem, kibicem z gorszej strony Błoń. Moim zdaniem nazmyślał i tyle. Wielu łyknęło te bajki, bo mogą wydawać się prawdopodobne, ale znając tego gościa, to kłamie.

dokladnie ....wiekszosc lyknela bajke tego napinacza ...to jest koles ktory caly czas sieje zamet na tamtejszej stronie i kloci sie ze wszystkim piszac wszystko na przekor ....byc moze to nawet jakas parchata menda ...ale widze ze Tutaj tez wielu lyknelo
Odpowiedz cytując
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 03.10.2012, 15:37
Odnośnie buntu piłkarzy.

Nie wierzę w to, że taki Sobol stanął przeciwko Probierzowi, a stając przeciwko Probierzowi przeciwko Wiśle.

Nie wierzę, bo:

1. Gdy Sobolowi kończył się poprzedni u nas kontrakt Probierz jako trener Jagi chciał go ściągnąć do Białegostoku, robiąc mocne podjazdy.

2. Nie wierzę, bo byłem na MESA w Myślenicach, gdy Sobol zapierniczał w Młodej, choć nikt mu tego nie kazał (zgłaszał się tam na własną rękę).

3. Nie wierzę, bo Sobol mocno "zszedł" z ceny przy podpisywaniu aktualnie trwającego kontraktu (czym dał dowód, że na grze w Wiśle mu zależy).

Ubieranie Radka jako uczciwego i honorowego człowieka w "krzywe ruchy" jest niesprawiedliwe.

Tak samo nie chce mi się wierzyć, by w politykę chciał się bawić Głowa.

Każdy z piłkarzy zdaje sobie sprawę, że grają piach. Że źle wyglądają pod względem przygotowania fizycznego.

Do Michała Probierza nie mam nic. Lubię go na swój sposób i kibicowałem mu, gdy był trenerem. Prawda jest jednak taka, że nie mieliśmy zupełnie pomysłu na grę, że nie potrafiliśmy podporządkować sobie na boisku Pogoni, Piasta (beniaminków), męczyliśmy się ze słabym Bełchatowem.

Tak samo jak bunt Radkowi i Głowie można przypisać tchórzostwo przed meczem z Legią trenerowi.

Ale chyba nie o to chodzi, dlatego chyba wypadałoby spokojnie podejść i bez emocji do medialnych doniesień
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 03.10.2012, 16:22
Najbardziej śmieszy mnie ubieranie w buntownika Garguły. Przecież on gra na tym samym, jednostajnym poziomie ocierającym się o dno. Czyli jak się zbuntował?

Bunt, to chyba zbyt wielkie słowo. Mi się wydaje, że Probierz zwyczajnie nie zapracował na respekt wśród graczy (być może tylko niektórych). W szatni nie miał do czynienia z nołnejmami, tylko w wielu wypadkach z reprezentantami swoich krajów. Mam wrażenie, że oni szybko zorientowali się, że warsztat w przypadku Probierza to abstrakcja.

Przypomnijcie sobie, że na podobne gruzowisko wszedł Maaskaant, i choć nie jestem jego fanem ani wielbicielem, to doceniam to, w jaki sposób z "bandy nieodpowiedzialnych ludzi" zrobił drużynę. Takiego podejścia ewidentnie brakuje "Fasterowi". Teraz wszyscy podniecają się doniesieniami weszło na temat "buntu" i żałują MP. Jednak w czasie kiedy był w Jagielonii, walili w niego jak wlezie za konflikty z Grosickim czy Frankiem, stawianie się na piedestale i ciągłą chęć udowodnienia, że to on jest debeściakiem.

No i na koniec, w sprawie "buntu", to chciałbym wiedzieć, co zrobił "Łysy" żeby pomóc Probierzowi? Teraz na konferencji z Kulawikiem stwierdził, że będą się sytuacji przyglądać z trenerem i być może podejmą jakieś kroki. A jak było za "Fastera"?
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
jabadabaryba
Senior Member
 
Od: 06.2008
Skąd: Jarosław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 03.10.2012, 17:53
Odpowiedz cytując
wortski
Junior Member
 
Od: 09.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 03.10.2012, 22:54
Ci co opluwają Sobolewskiego i Głowackiego powinni kilka razy się zastanowić, czy maja sumienie pisać bzdury.
Sugerowanie, że dwójka zasłużonych Wiślaków robi rzeczy niegodziwe jest zwykłym łajdactwem.

Trzeba zając się raz na zawsze wielkimi gwiazdami z zagranicy (z tych co zostali, to Jaliens, Genkow, Iliev i Melikson), bo to w nich leży wina za ostatnie miesiące niepowodzeń. W ich skandalicznym podejściu do zawodu, braku szacunku do wszystkich, rozwalaniu atmosfery, itp.

Garguła grał piach od dawna i nagle teraz zaczął się buntować? Wolne żarty.

Gdyby oni chcieli przegrać mecz z Wartą, to by przegrali, bo wg tego na pewno boisku znajdowali się nieuczciwi piłkarze.
Ostatnio edytowane przez wortski : 03.10.2012 o godz. 22:57.
Odpowiedz cytując
labtec
Senior Member
 
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 04.10.2012, 00:14
wortski napisał(a):Wyświetl post
Ci co opluwają Sobolewskiego i Głowackiego powinni kilka razy się zastanowić, czy maja sumienie pisać bzdury.
Sugerowanie, że dwójka zasłużonych Wiślaków robi rzeczy niegodziwe jest zwykłym łajdactwem.

Trzeba zając się raz na zawsze wielkimi gwiazdami z zagranicy (z tych co zostali, to Jaliens, Genkow, Iliev i Melikson), bo to w nich leży wina za ostatnie miesiące niepowodzeń. W ich skandalicznym podejściu do zawodu, braku szacunku do wszystkich, rozwalaniu atmosfery, itp.

Garguła grał piach od dawna i nagle teraz zaczął się buntować? Wolne żarty.

Gdyby oni chcieli przegrać mecz z Wartą, to by przegrali, bo wg tego na pewno boisku znajdowali się nieuczciwi piłkarze.
Pie*dolisz Pan!
Ajwen też jest zasłużonym piłkarzem Białej Gwiazdy i co?
Sprzedał trzy mecze-przynajmniej do tylu sprzedanych się przyznał.

I co? To też łajdactwo?


Gdyby chcieli przegrać z Wartą to by przegrali tak?
No spoko, próbowali przynajmniej - zjebali 2 karne...
Odpowiedz cytując
sanderuss
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2006
Skąd: Medway

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 04.10.2012, 00:38
wortski napisał(a):Wyświetl post
Ci co opluwają Sobolewskiego i Głowackiego powinni kilka razy się zastanowić, czy maja sumienie pisać bzdury.
Sugerowanie, że dwójka zasłużonych Wiślaków robi rzeczy niegodziwe jest zwykłym łajdactwem.
To przypomnij sobie kto biegal do Cupiala na skarge ze z Petrescu treningi za ciezkie i styl toporny. Podobniez Glowa Baszcz i Brozek, jako rada druzyny, czyz nie?
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 04.10.2012, 09:47
sanderuss napisał(a):Wyświetl post
To przypomnij sobie kto biegal do Cupiala na skarge ze z Petrescu treningi za ciezkie i styl toporny. Podobniez Glowa Baszcz i Brozek, jako rada druzyny, czyz nie?
Porównywanie sytuacji z Petrescu do sytuacji z Probierzem to przejaw totalnej ignorancji. Probierz przy Petrescu to jak maluch przy ferrari. Ja jestem prawie pewien że celem było podanie sie misia o dymisji żeby mu nie płacić jeszcze przez wa lata. I to nie piłkarze mieli w tym interes. Probierz gdyby miał jaja o których sam wspominał to podziękował by i przeprosił po Polonii, nie mówiąc o Pogoni. Liczył pewnie cwaniaczek że go zwolnią i będzie przez dwa lata doił Wisłę za frajer.

Teraz kiedy z planów nic nie wyszło przyp... się do zawodników, jak przychodził po Moskalu to nie było problemów z motywacją, przez pół roku wszystko spieprzył a teraz biadoli.

A kibice którzy zamiast myśleć racjonalnie, (przegrany mecz to dla grajka brak premii) bezpodstawnie oskarżają najbardziej zasłużonych zawodników powinni włożyć głowę po zimną wodę.


ps. Jeżeli grajki chciały zwolnić Probierza to chyba robili to o pierwszego jego meczu z Lechia
Ostatnio edytowane przez Drozd : 04.10.2012 o godz. 09:51.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
sanderuss
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2006
Skąd: Medway

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 04.10.2012, 10:21
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Porównywanie sytuacji z Petrescu do sytuacji z Probierzem to przejaw totalnej ignorancji. Probierz przy Petrescu to jak maluch przy ferrari. Ja jestem prawie pewien że celem było podanie sie misia o dymisji żeby mu nie płacić jeszcze przez wa lata. I to nie piłkarze mieli w tym interes. Probierz gdyby miał jaja o których sam wspominał to podziękował by i przeprosił po Polonii, nie mówiąc o Pogoni. Liczył pewnie cwaniaczek że go zwolnią i będzie przez dwa lata doił Wisłę za frajer.

Teraz kiedy z planów nic nie wyszło przyp... się do zawodników, jak przychodził po Moskalu to nie było problemów z motywacją, przez pół roku wszystko spieprzył a teraz biadoli.

A kibice którzy zamiast myśleć racjonalnie, (przegrany mecz to dla grajka brak premii) bezpodstawnie oskarżają najbardziej zasłużonych zawodników powinni włożyć głowę po zimną wodę.


ps. Jeżeli grajki chciały zwolnić Probierza to chyba robili to o pierwszego jego meczu z Lechia
Czyli co? El Nino z nad Pacyfiku i niekorzystny uklad planet na niebie nagle wplynal na to ze zapomnieli jak sie gra w pilke? Czyli jak grali przeciwko Petrescu to juz nie beda grali przeciwko innym trenerom? Obywatel Kapka tez kiedys byl zasluzonym pilkarzem na Wisle a okazal sie zwykla szmata. Autobiografii Ajwana tez pewnie nie czytales? Jak bylem maly to wszyscy zachwycali sie Bobrowiczem jaki to dobry bramkarz - az do pewnej ligowej kolejki...
Ostatnio edytowane przez sanderuss : 04.10.2012 o godz. 10:25.
Odpowiedz cytując
Sialalalala
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 04.10.2012, 10:27
Drozd napisał(a):Wyświetl post

oskarżają najbardziej zasłużonych zawodników powinni włożyć głowę po zimną wodę.
zasłużone biedoki głowacki sobolewski wilki garguły i inne tępe śmieszne polaczki gołym okiem widać, że bardziej zależy jaliensom ilievom i innym obcokrajowcom którzy są obeznani z ciężką pracą na treningach nie latają całują herbów nie utożsamiają się z kibicami tylko wykonują swój zawód profesjonalnie!! Chrapek Szewczyk widać są z innej epoki i póki im się chce należy na nich stawiać jak zaczną osiadać na laurach i przymilać sie kibicom wtedy należy się pozbyć.
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 04.10.2012, 12:37
Drozd napisał(a):Wyświetl post
ps. Jeżeli grajki chciały zwolnić Probierza to chyba robili to o pierwszego jego meczu z Lechia
Wtedy może jeszcze były uśmieszki i cmokanie po fujarach. Może jeszcze nie byli świadomi co ich czeka podczas okresu przygotowawczego.

funkykoval napisał(a):Wyświetl post
Sorry, ale jeżeli Bednarz ma jakiwkoliwek podstawy do podejrzeń o odpuszczanie meczów przez niektórych zawodników - w szczególności herszta tej "bandy " Łukasza G. to przecież może go zwolnić bez wypłacania odzkodowań tak jak Łobodzińkiego, a tak Łukasz G. jest jedynym, który mając zarzuty o udział w korupcji nie został natychmiast wyrzcony z Klubu na zbity pysk
Herszt bandy Łukasz G. ? Ja bym herszta szukał gdzie indziej, ale może jeszcze ktoś oświeci nas wszystkich, dlatego nie chce wskazywac swoich typów.

No to teraz mi przyszło do głowy, że to drużyna (starszyzna) mogła się wywalic Małego z klubu i stąd te opowieści o jego złym wpływie i w ogóle takie małe bagienko. Jeszcze muszę wymyślic o co z Moskalem chodziło.
[FONT=Times New Roman]
Czy pamiętasz pierwszy w życiu mecz i po każdej bramce szał?
Kibicow śmiech, wiernych drużynie swej i na plecach pałki ślad.
[/FONT]
naoway.deviantart.com
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 04.10.2012, 09:40
wortski napisał(a):Wyświetl post
Trzeba zając się raz na zawsze wielkimi gwiazdami z zagranicy (z tych co zostali, to Jaliens, Genkow, Iliev i Melikson), bo to w nich leży wina za ostatnie miesiące niepowodzeń. .
Ty piszesz, co czytasz?
To jednak piłkarze z zagranicy w wiekszości ciągnęli ten wózek i zachowywali sie profesjonalnie.
To Melikson robił róznicę i to dzieki niemu wygralismy mecze, ktoe wygraliśmy, to Iliev stwarzał swoimi dryblingami przewagę, to Genkow strzelał bramki, to Jaliens nie zadowolił się bieganiem po Błoniach, ale za wszelką cenę chciał wyjśc na boisko.
Byc może nie wszystkim graczom z zagranicy, a przede wszystkim z zachodu, udało sie trzymac taki poziom jaki byśmy chceli (Jaliens, Lamey), ale to oni w wiekszości wykazywali sie profesjonalnym podejściem do piłki.
To polscy piłkarze opier..ają się w większości i jak raz prosto kopna piłkę, uważaja sie za półbogów.
To Polakom zawsze dzieje się krzywda na treningach.

Nie osadzam nikogo personalnie. Czekam na decyzje zarządu, ktore wskażą nam z nazwisk winnych tej sytuacji, oraz czy byli to piłkarze czy trener, czy wszyscy po trochu.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 04.10.2012, 09:51
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ty piszesz, co czytasz?
To jednak piłkarze z zagranicy w wiekszości ciągnęli ten wózek i zachowywali sie profesjonalnie.
To Melikson robił róznicę i to dzieki niemu wygralismy mecze, ktoe wygraliśmy, to Iliev stwarzał swoimi dryblingami przewagę, to Genkow strzelał bramki, to Jaliens nie zadowolił się bieganiem po Błoniach, ale za wszelką cenę chciał wyjśc na boisko.
Byc może nie wszystkim graczom z zagranicy, a przede wszystkim z zachodu, udało sie trzymac taki poziom jaki byśmy chceli (Jaliens, Lamey), ale to oni w wiekszości wykazywali sie profesjonalnym podejściem do piłki.
To polscy piłkarze opier..ają się w większości i jak raz prosto kopna piłkę, uważaja sie za półbogów.
To Polakom zawsze dzieje się krzywda na treningach.

Nie osadzam nikogo personalnie. Czekam na decyzje zarządu, ktore wskażą nam z nazwisk winnych tej sytuacji, oraz czy byli to piłkarze czy trener, czy wszyscy po trochu.
Iliev w ostatnich meczach jedynie gdzie robi róźnice to pod własną bramką są z tego kontry.
Genkov jest tak słaby że żeby znaleźć jedno jego dobre podanie piłki trzeba przejrzeć czasmi 90 minut meczu.
Profesjonalizmu Kju.... Jaliens to piłkarz święty technicznie, nadwagi nie ma, odebrał holenderskie wykształcenie piłkarskie gdyby mu się chciało grałby 3 razy lepiej. Ale fakt chłop bystry, kosi kupe kasy przy czym nie musi się narobić, udzieli ładnego wywiadu fajnie się zareklamował. Teraz jak już stosunkowo nie wiele zostało mu do końca umowy to zaczął trochę więcej biegać może znajdzie następnego frajera.

Cytat:
To polscy piłkarze opier..ają się w większości i jak raz prosto kopna piłkę, uważaja sie za półbogów.
Akurat to jeśli na kogoś w ostatnich dwóch sezonach można było liczyć pod względem ambicjonalnym to na Sobola, Wilka, Małeckiego... w ostatnich meczach na Chrapka.
Jeśli tłem do Meliksona aktualnego bedzie Melikson za Maaskanta czy Moskala to to są dwaj różni piłkarze. Kiedyś chłop jeździł tyłkiem po murawie, robił taki pressing że piłkarze kopali po autach, teraz gra niby momentami dobrze ale nie wiem co się z nim stało.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 04.10.2012 o godz. 10:15.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 03.10.2012, 23:57
Cała historia żeby wytłumaczyć Probierza, bez dwóch zdań.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 04.10.2012, 05:20
" Czasami trzeba mieć charakter i jaja, nam tego zabrakło" - to są świetne słowa na podumowanie. Jeżeli piłkarzom nie będzie się chciało - to będzie bezmyślna klepanina Ty do mnie ja do Ciebie, jak za Maaskanta. Najpierw należy wpoić wolę walki, a później budować silną taktycznie i technicznie drużynę. Tego uczą na początku, w zagranicznych szkółkach futbolu dzieci. W Wiśle mamy chyba do czynienia z profesjonalistami. Grać piłką już coś tam potrafią? Reasumując, warunek konieczny - musi się chcieć. Co można na to poradzić, że jak za przeproszeniem z gówniarzam (nie obrażając mądrych dzieci)i trzeba było zacząć od podstaw, czyli od motywacji?
Ostatnio edytowane przez Barti : 04.10.2012 o godz. 05:22.
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 04.10.2012, 06:56
Zawodnicy którzy się przykładali mniej mają zostac niby ukarani, może będzie publiczna informacja na ten temat.
[FONT=Times New Roman]
Czy pamiętasz pierwszy w życiu mecz i po każdej bramce szał?
Kibicow śmiech, wiernych drużynie swej i na plecach pałki ślad.
[/FONT]
naoway.deviantart.com
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 04.10.2012, 07:19
Probierz jak fornal odosił sie do panów piłkarzy to go zwolnili, dlatego teraz licze na co raz lepsze wyniki w lidze....

Przykręcanie śruby na treningach to jedno (tu sie wszyscy zgodzimy że trzeba), ale chyba nikt nie lubi pod swoim adresem słyszec chamskich słów.....Dlatego też pewnie dlatego Dyzmy nie zatrudnili bo to taki starszy Probinho
Ostatnio edytowane przez AYALA : 04.10.2012 o godz. 08:13.
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 04.10.2012, 08:31
AYALA napisał(a):Wyświetl post
.....Dlatego też pewnie dlatego Dyzmy nie zatrudnili bo to taki starszy Probinho
Smuda byl zawsze lubiany przez wszystkich pilkarzy.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
Smok
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 04.10.2012, 07:51
Paranoja.
Najpierw połowa pisze, że nalezy ci...kom dać popalić na treningu. Druga polowa milczy.Teraz , jak sie okazuje, że MP dawał im w kość, to druga połowa płacze nad biednymi kopaczami, a ci pierwsi milczą.
Do tego klarowny przekaz historyczny: u nas kopacze za duzo zarabiaja, a za mało trenują. Wszędzie w przyzwoitych ligach trenuje sie 2-3 x więcej i ciężej. A dowody dostarczają nam kolejne upadki naszych "gwiadorów" na zachodzie. Malo któremu udaje się zalapać do wyjściowego skladu, bo zasłabi kondycyjnie, zawolni, za słabi technicznie.
Dla mnie kopacze mają zap...ć na treningu i na boisku, a wtedy dopiero mozna pluć na trenera.
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 04.10.2012, 08:24
Smok no widzisz wyszło, że piłkarze którzy najbardziej są identyfikowani z Wisła są zwykłymi bumelantami. Wykorzystują swoją pozycję jaka zdobyli wśród kibiców i rządzą klubem, niestety przykład Śląska, a teraz Wisły nie bardzo daje szanse na jakąkolwiek normalnośc w tej zapyziałej lidze. Przyjdzie taki Dan i go wilkie paniska piłkarze wywalą z klubu, bo oczekuje od nich tego, że będą 30 minut dłużej w klubie w dodatku treningi funduje im cięższe.
[FONT=Times New Roman]
Czy pamiętasz pierwszy w życiu mecz i po każdej bramce szał?
Kibicow śmiech, wiernych drużynie swej i na plecach pałki ślad.
[/FONT]
naoway.deviantart.com
Odpowiedz cytując
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 04.10.2012, 10:03
cfa napisał(a):Wyświetl post
Smok no widzisz wyszło, że piłkarze którzy najbardziej są identyfikowani z Wisła są zwykłymi bumelantami. Wykorzystują swoją pozycję jaka zdobyli wśród kibiców i rządzą klubem,
Normalka. To samo jest u nas (np. Radović), bywało w Lechu (Stilic) jest u Was. Piłkarzyki w pewnym momencie doznają uczucia, że publika najchętniej zrobiłaby im loda (w zamian za jakieś piąteczki po meczu czy śpiewanie z ekipa wyjazdową), więc są zdecydowanie silniejsi od trenera. Dopóki trener jest grzeczny i akceptuje zasady dopóty jest fajnie. Jak przestaje być grzeczny to włącza się odliczanie.
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 04.10.2012, 10:31
Dlatego wyjście jest jedno. Przynajmniej ja tak to widzę. Trzeba skończyć z tym uwielbieniem trybun bez względu na wynik. Bo czy to nie paranoja iż po ograniu jakiegoś GKS-u są piąteczki i śpiew z trybunami ? Za co ? To w nich wzmogło poczucie siły, że trybuny są za nimi i w związku z tym mogą robić co chcą. Zróbcie wynik to wtedy będziecie mieli zaszczyt coś pośpiewać z trybunami. Póki co traktowałbym ich jak w Gliwicach.

Kula jest trenerem ,a to dla mnie jest najlepszy moment aby odwrócić tendencje i pokazać tym kopaczą, że trybuny są ale za Kulą. Oni są co najwyżej pracownikami. Na szacunek, uwielbienie, trzeba sobie zasłużyć taką a nie inną postawą na boisku.

Osobiście mam w dupie ściskanie herbu czy inne zagrania pod publiczkę. Bardzo prymitywne dodajmy. Oczekuje tylko i wyłącznie aby wykonywali każdy z osobna najlepiej swoje obowiązki. Tyle i jak widać aż tyle.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 04.10.2012 o godz. 10:35.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 04.10.2012, 10:36
Sorry, ale jeżeli Bednarz ma jakiwkoliwek podstawy do podejrzeń o odpuszczanie meczów przez niektórych zawodników - w szczególności herszta tej "bandy " Łukasza G. to przecież może go zwolnić bez wypłacania odzkodowań tak jak Łobodzińkiego, a tak Łukasz G. jest jedynym, który mając zarzuty o udział w korupcji nie został natychmiast wyrzcony z Klubu na zbity pysk.

Cała sprawa została nakręcona przez pismaków, któerzy musza wytłumaczyć porażkę Probierza przy pierwszej próbie prowadzenia zespołu z tzw. Topu polskiej ligi. Pomiędzy konfliktem na linii trener - piłkarze, a odpuszczaniem meczów by zwolnić trenera jest spora różnica.

Bednarzowi to na rękę, bo dzięki obwinianiu piłkarzy, nikt nie zwraca uwagi na jego dokonania, które są poniżej jakiejkolwiek. Skoro Probierz nie mógł się porozumieć z piłkarzami, to miałby jaj gdyby postawił sprawę przed rozpoczęciem sezonu, a nie po 6 kolejce. Wtedy możnaby mówić o pokazywaniu jaj.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 04.10.2012, 10:41
Wg. mnie nie ma wiekszego znaczenia czy piłkarz jest Polakiem czy cudzoziemcem. To co teraz dzieje sie w Wisle wywołała długoletnia patoloia w zarzadzaniu klubem. Patologia ta rozciaga sie na niemal wszystkie kluby ekstraklasy. Druzyny zatrudniaja trenerow na roczne, dwu letnie kontrakty a zawodnikow na nawet 2 razy dluzsze. Sprawa jest prosta w razie zlych wynikow latwiej-taniej wyrzucic trenera niz zawodnikow. Trener ligowy, moze wpoic zawodnikom taktyke, pewne zachowania na boisku, przygotowac fizycznie ale na szkolenie umiejetnosci jest już deko za pozno. Szkoleniowiec w Polsce bierze odpowiedzialnosc za to, ze pilkarz zle przylozy noge, poslizgnie sie itd. a jaki ma na to wplyw? Zaden. Wsrod wypowiedzi piłkarzy mozna znalesc wiele perełek, ktorymi potrafia sie usprawiedliwic typu, zajechal nas treningami, nie dotrenował, pogoda byla zla, zabraklo agresjii itd. Wszystko to jest nie mierzalne, tym bardziej latwiej o zwykle oszustwa i granie przeciw trenerowi. A trener ma tylko 3 opcje przegrana, wygrana, remis i z tego jest rozliczany - nikt nie rozlicza kopaczy tzn. ich gra wiaze sie z premiami ale zarabiaja tak dobrze ze bez nich tez zyja na wysokiej stopie.

W mojej opinii Polakom nawet latwiej jest sie zbuntowac bo znaja realia a cudzoziemcy... no coz ucza sie w mig od tubylcow.

Co do dlugosci pracy trenera zobaczcie pewna prawidłowość. Trenerzy, ktorzy cos stworzyli pracuja po kilka lat dostali czas ale w sumie tez nie swiadomie poprostu z braku kasy na nastepcow(ot taki chichot losu) - Nawałka, Fornalik itd. Przypadkiem odkryto tam dobra droge.

Inna kwestia jest to, ze jakosc Polskich trenerow pozostawia wiele do zyczenia - poprostu jestesmy zapuznieni a co gorsza nie odrabiamy dystansu.

Dlatego recepta na taka sytuacje bylo by zatrudnienie trenera na kilka lat i jasny komunikat do zawodnikow, ze ich bytnosc w klubie bedzie zalezna od zdania trenera nie odwrotnie. Teraz mamy dobry moment aby udowodnic kopaczom, ze nie rzuca sie slow na wiatr, tj. po pierwszych oznakach slabszej gry - lawa, dalej nie pomaga - ME, jeszcze nie - trybuny, i trudno ze trzeba tak czy siak placic nie mozna sie w tej kwesti ugiac bez wzgledu na nazwiska. Tutaj potrzebna jest zmiana patrzenia na prace trenera przez klub ale i przez kibicow. Wiec nie wymagac cudow.

Abstrachujac juz od wyboru trenera. Bednarz stwierdził, ze trener ma 100% poparcia i a zawodnikom juz zapowiedziano, ze jak nie bedzie gry to beda konsekwencje. Narazie uznaje to jako gre pod publiczke zaslaniajace kwestie poprostu slabego skladu. Jednak jesli rzeczywiscie cos w tej kwestii sie stanie to bedzie to pierwsza rzecz jaka zrobi w interesie Wisly. Od razu mowie nie wierze, ze tak bedzie. Dlaczego? Bo Gargula nie wylecial ani po zarzutach o korupcje ani po zbuntowaniu sie przeciw Probierzowi. Juz go tu powinno nie byc.

Jestesmy w jednym z najpowazniejszym dolku w historii Wisly (nie, nie przesadzam) bo:

1. Nie mozemy liczyc na przychylnosc wlasciciela, ktory postawil na nas kreske.
2. Nie mozemy liczyc na dobre zarzadzanie. Nie ma ku temu odpowiednich ludzi.
3. Nie mozemy liczyc na wyjscie z sytuacji bo nie mamy ani na transfery ani na szkolenie.
4. NIE MOZEMY LICZYC/ZAUFAC WLASNYM PILKARZOM W TO ZE DAJA Z SIEBIE WSZYSTKO! To już przerażą!!!

Dlatego "bedzie bolało" nadal, mocno i długo - jeszcze nie jestesmy na dnie bedzie gorzej - pozostaje tylko nadzieja na to, ze znowu sie dzwigniemy ale chyba juz nie za tego wlasciciela i kliki wspolpracujacej.
Odpowiedz cytując
63.5 Kg
Senior Member
 
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 04.10.2012, 18:59
Chcesz argumenent na Bednarza to juz Ci podam...

Jest Buc....

Wystarczy
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 04.10.2012, 15:03
Uśmieszki czy nie, pytę graliśmy taką jak ostatnio i w zdecydowanie przeważającej większości występów pod wodzą wiadomą. Przypomnij sobie dwa ostatnie mecze Moskala, wtedy nie było podejrzeń?

Co do okresu przygotowawczego to nie wiem o co chodzi? Że tam się okazało co wart Probierz?
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:22.