
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
Czytając Raport na stronach 28-39 znajdziesz wykaz "niektórych" oficerów działających w ramach WSI, którzy odbyli szkolenia w byłym ZSRR. Bardzo dyskusyjne jest publikowanie ich danych osobowych, szczególnie w przypadkach, gdy są oni aktywnymi funkcjonariuszami. Podanie na tacy ich imion i nazwisk to wielu przypadkach było odwalenie roboty w ramach darmowej przysługi, dla Służb innych państw. Większość z tych osób posiada wiedzę, która objęta jest ustawą o ochronie informacji niejawnych. Macierewicz stworzył w ten sposób (pewnie nieświadomie) pretekst na podstawie którego ówcześnie funkcjonujący rząd odciął się od tego grona pozostawiając ich samych sobie. Stąd już tylko krok, do zwerbowania przez służby zagraniczne i gry na dwa fronty, co w tym momencie jest najniebezpieczniejsze dla naszego kraju, a także młodszych oficerów (np. wywiadu) pracujących za granicą, którzy niekoniecznie mają coś wspólnego z byłym systemem. Oczywiście można kategorycznie stwierdzić, po co nam oni. Sowietów na szubienice itp. Ale byłoby to zbyt proste. Po pierwsze wyszkolenie nowych kadr, w oparciu o wzorce jakie preferował oficjalnie PiS nie jest możliwe w jedną kadencję. To procesy które trwają przez lata, a nie raz i dekady. Czy każdy, kto wtedy odbył szkolenie jest skażony sowiecką manipulacją? Cóż, na forum pewnie wielu tak stwierdzi. Mnie wydaje się jednak, że to jest bardziej skomplikowany układ. A dowodem tego niech będzie wywiad przeprowadzony z P. Niemczykiem z 1994 roku, kiedy zamiast ABW i AW mieliśmy UOP. Uwaga: żródło Gazeta Wyborcza. http://j59.tripod.com/niemczyk.html Po drugie: od kogo oni się mają uczyć? Przecież oficerów wywiadu nie możesz całkowicie wyszkolić na podstawie tego, co oferują sojusznicy zagraniczni typu USA i Wlk. Brytania. Po trzecie: stara gwardia też ma jeszcze wiele do zaoferowania. Mityczna - filmowa "Operacja Samum" jest tego przykładem. Wychowana na PRL-owski wzorcach jest nadal skuteczna. Chwalony i robiący na nas wszystkich wrażenie GROM też w bardzo dużej mierze wzorował się na rosyjskim Specnazie. I jakkolwiek byśmy nie chcieli zepchnąć ich na margines, to rangi ich wiedzy nie wolno bagatelizować. Przypomnijcie sobie, co działo się, gdy zaginął/uciekł S. Zielonka (szyfrant). Wersja samobójstwa mnie nie przekonuje. Zagadnienie jakości znalezionych przy ciele dokumentów (i stanu ich zniszczenia), jest w tej sytuacji dla mnie kluczowe. Wszystko wskazuje na porażkę, a nie samobójstwo.
Ostatnio edytowane przez Vinci : 07.02.2012 o godz. 19:00.
![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|