miśqu napisał(a):

|
a dla mnie symbol Polski walczącej nie jest do końca profanacją. Wtedy POlacy walczyli z okupantami z Niemiec, teraz USA i częściowo też Niemiec pod szyldem UE. To że nie ma wojny militarnej to nie znaczy że nie ma walki. USA chętnie włączyło się do wojny, a ich przemysł wspierał obie strony konfliktu. A polski rząd nadal liże im dupy, nawet kiedy nie musi.
|
Już śpieszę z odpowiedzią. Nie wiem czy byłeś na tej manifestacji ale gwarantuję Ci że gdybyś zobaczył jakiś transparent ACTA-nie i najebane z 5 kotwiczek to też byś ochujał. Co innego jak piszesz wykorzystać to z szacunkiem na jaki zasługuje a nie jako ozdobnik nie niosący żadnej treści.
Sądzę że 90% tam zgromadzonych nie ma bladego pojęcia po co oni tam to dali. Spodobało się kibice czasami używają to musi być fajne. Bez ładu i składu.
Ja podchodzę bardzo krytycznie do wykorzystywania wszelkiego rodzaju symboli szczególnie przez półmózgie (swoją drogą wpiszcie sobie w odpowiedzi "półmuzg" i jak wam podkreśli kliknijcie prawym

) gimnazjalistki.