Mareq napisał(a):

|
To po co ich(europosłów PiS) usprawiedliwiasz jakąś ,,tajnością'' , ,,wstępnym etapem'' czy ,,głosowaniem nad przepisami regulującymi walkę z piractwem w sieci'' . Zawsze musisz się bawić w ślepego adwokata PiSu ? Zagłosowali tak jak koleś który jest odpowiedzialny w ich frakcji za podnoszenie kciuka w górę lub w dół i tyle w tym filozofii , tak jak już pisałem. Zresztą widzę teraz , że Migalski opisał ten problem na swoim blogu.
|
Dlatego, że o ile można było się zgodzić, nawet naiwnie, na zajęcie się sprawą, zwłaszcza że niewiele było o niej wiadomo. To porównywanie tego do podpisania umowy przez rząd Tuska jest rażące. Razi propagandą. I nie jestem adwokatem niczyim. Po prostu nie lubię zakłamania.